"Nie martw się, kochanie": Florence Pugh krytykuje skupianie się na scenach seksu

Justyna Miś

Oprac.: Justyna Miś

"Nie martw się, kochanie"
"Nie martw się, kochanie"Warner Brosmateriały prasowe

"Nie martw się, kochanie": Fabuła

"Nie martw się, kochanie": Florence Pugh krytykuje fanów, którzy skupiają się tylko na scenach seksu

Nie robimy tego po to, żeby ktoś sprowadzał film do scen erotycznych lub oglądania najsłynniejszego mężczyzny na świecie, który daje się zdominować. Nie dlatego jestem w tej branży
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?