Najdłuższe małżeństwa w Hollywood

Oprac.: Tomasz Bielenia

Alan Alda świętował niedawno 65. rocznicę ślubu
Alan Alda świętował niedawno 65. rocznicę ślubuPhillip FaraoneGetty Images

Alan Alda and Arlene Alda (65 lat)

Zobacz również:

W sierpniu 2018 roku Alda powiedział w porannym programie telewizji CBS, że trzy i pół roku wcześniej zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona. Zdecydował się o tym opowiedzieć, by przekazać innym osobom zmagającym się z tą chorobą ważną wiadomość. "Odkąd się dowiedziałem o chorobie, żyję pełnią życia. Wciąż robię rzeczy, które lubię" - powiedział aktor. Przyznał, że na przykład trzy razy w tygodniu chodzi na lekcje boksu, a dwa razy w tygodniu gra w tenisa.

"Niektóre symptomy mogą być straszne, cierpi osoba chora oraz jej rodzina. Wiem. Ale wiem też, że ważne jest nie dać się przezwyciężyć przez strach. To najgorsze, co może się zdarzyć, a przecież wciąż jest wiele rzeczy, które można robić. Usłyszysz taką diagnozę - ruszaj się!" - stwierdził Alda.
W sierpniu 2018 roku Alda powiedział w porannym programie telewizji CBS, że trzy i pół roku wcześniej zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona. Zdecydował się o tym opowiedzieć, by przekazać innym osobom zmagającym się z tą chorobą ważną wiadomość. "Odkąd się dowiedziałem o chorobie, żyję pełnią życia. Wciąż robię rzeczy, które lubię" - powiedział aktor. Przyznał, że na przykład trzy razy w tygodniu chodzi na lekcje boksu, a dwa razy w tygodniu gra w tenisa. "Niektóre symptomy mogą być straszne, cierpi osoba chora oraz jej rodzina. Wiem. Ale wiem też, że ważne jest nie dać się przezwyciężyć przez strach. To najgorsze, co może się zdarzyć, a przecież wciąż jest wiele rzeczy, które można robić. Usłyszysz taką diagnozę - ruszaj się!" - stwierdził Alda.Michael KovacGetty Images
W 1972 roku Alda wygrał casting do roli Benjamina "Sokole Oko" Pierce'a w telewizyjnej kontynuacji popularnej komedii antywojennej "M*A*S*H" (1970). Serial nie schodził z anteny przez jedenaście sezonów, a finałowy odcinek pobił wszelkie rekordy oglądalności. Z czasem trwania serialu "M*A*S*H" Alda miał coraz większy wpływ na jego charakter, stopniowo zmieniając komedię w słodko-gorzkie rozważania o stanie amerykańskiego społeczeństwa i bezsensie wojny. Szybko zaczął pisać, a później także reżyserować kolejne odcinki. Ostatecznie praca nad serialem przyniosła mu sześć Złotych Globów i pięć nagród Emmy. Oczywiście jego podejście nie przypadło do gustu wszystkim, w tym autorowi książkowego pierwowzoru, Richardowi Hookerowi, któremu przeszkadzały zbyt liberalne poglądy Aldowego Pierce’a.
W 1972 roku Alda wygrał casting do roli Benjamina "Sokole Oko" Pierce'a w telewizyjnej kontynuacji popularnej komedii antywojennej "M*A*S*H" (1970). Serial nie schodził z anteny przez jedenaście sezonów, a finałowy odcinek pobił wszelkie rekordy oglądalności. Z czasem trwania serialu "M*A*S*H" Alda miał coraz większy wpływ na jego charakter, stopniowo zmieniając komedię w słodko-gorzkie rozważania o stanie amerykańskiego społeczeństwa i bezsensie wojny. Szybko zaczął pisać, a później także reżyserować kolejne odcinki. Ostatecznie praca nad serialem przyniosła mu sześć Złotych Globów i pięć nagród Emmy. Oczywiście jego podejście nie przypadło do gustu wszystkim, w tym autorowi książkowego pierwowzoru, Richardowi Hookerowi, któremu przeszkadzały zbyt liberalne poglądy Aldowego Pierce’a.
Jako nastolatek Alda zachorował na polio, ale, na szczęście, choroba miała łagodny przebieg. "Pamiętam, że zaatakowała wszystkie części mojego ciała, z wyjątkiem jednej ręki" - wspominał w rozmowie z Pearlman aktor. - "Przez pewien czas byłem sparaliżowany, ale choroba nie wyrządziła żadnych trwałych szkód. Wyzdrowiałem. Lekarze powiedzieli mi, że miałem ogromne szczęście".

Szczęściem było również to, że wychowywał go ojciec, który pomagał synowi rozwijać jego talenty. - "Ojciec zabierał mnie do stołówek pracowniczych w Hollywood na wspólne występy. Miałem wówczas zaledwie dziewięć lat. Występowaliśmy jako Abbott i Costello. Uwielbiałem rozśmieszać publiczność! To było wspaniałe uczucie, stać na scenie przed tysiącem żołnierzy czy marynarzy i wyczarowywać uśmiech na ich twarzach. To, że śmiali się dzięki mnie, było czymś cudownym" - opowiadał o tamtych czasach Alda.
Jako nastolatek Alda zachorował na polio, ale, na szczęście, choroba miała łagodny przebieg. "Pamiętam, że zaatakowała wszystkie części mojego ciała, z wyjątkiem jednej ręki" - wspominał w rozmowie z Pearlman aktor. - "Przez pewien czas byłem sparaliżowany, ale choroba nie wyrządziła żadnych trwałych szkód. Wyzdrowiałem. Lekarze powiedzieli mi, że miałem ogromne szczęście". Szczęściem było również to, że wychowywał go ojciec, który pomagał synowi rozwijać jego talenty. - "Ojciec zabierał mnie do stołówek pracowniczych w Hollywood na wspólne występy. Miałem wówczas zaledwie dziewięć lat. Występowaliśmy jako Abbott i Costello. Uwielbiałem rozśmieszać publiczność! To było wspaniałe uczucie, stać na scenie przed tysiącem żołnierzy czy marynarzy i wyczarowywać uśmiech na ich twarzach. To, że śmiali się dzięki mnie, było czymś cudownym" - opowiadał o tamtych czasach Alda.
Alan Alda urodził się 28 stycznia 1936 roku w Nowym Jorku. Jego ojciec, Robert, był broadwayowskim gwiazdorem, ale młody Alan z determinacją dążył do zrobienia kariery aktorskiej na własną rękę. W tym celu "zaliczał" wszelkie możliwe castingi, a w ciągu dnia, by zachować sprawność ciała i umysłu, pracował dorywczo jako kierowca taksówki, portier i... klaun.  To ostatnie zadanie wiązało się ze staniem przy wjeździe na stację benzynową w kostiumie klauna i przyciąganiem klienteli poprzez wygłupy.

"Byłem wspaniałym klaunem" - wspominał tamten czas aktor w rozmowie z Cindy Pearlman z gazety "The New York Times". - "Dla tej roli dałem z siebie wszystko. Tańczyłem w spiekocie dnia, skakałem do góry i kręciłem piruety. Pewnego deszczowego dnia skręciłem nogę w kostce, odstawiając ten mały taniec, ale nie opuściłem posterunku. Przysięgam, nawet nie potrafię tańczyć, ale jakoś mi się to udawało".
Alan Alda urodził się 28 stycznia 1936 roku w Nowym Jorku. Jego ojciec, Robert, był broadwayowskim gwiazdorem, ale młody Alan z determinacją dążył do zrobienia kariery aktorskiej na własną rękę. W tym celu "zaliczał" wszelkie możliwe castingi, a w ciągu dnia, by zachować sprawność ciała i umysłu, pracował dorywczo jako kierowca taksówki, portier i... klaun. To ostatnie zadanie wiązało się ze staniem przy wjeździe na stację benzynową w kostiumie klauna i przyciąganiem klienteli poprzez wygłupy. "Byłem wspaniałym klaunem" - wspominał tamten czas aktor w rozmowie z Cindy Pearlman z gazety "The New York Times". - "Dla tej roli dałem z siebie wszystko. Tańczyłem w spiekocie dnia, skakałem do góry i kręciłem piruety. Pewnego deszczowego dnia skręciłem nogę w kostce, odstawiając ten mały taniec, ale nie opuściłem posterunku. Przysięgam, nawet nie potrafię tańczyć, ale jakoś mi się to udawało". Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagicGetty Images
W 1981 roku Alda napisał i wyreżyserował komedię "Cztery pory roku", w której zagrał także główną rolę. Opowiadała ona historię trzech par, które raz na kwartał spędzały wspólnie wakacje. Sytuacja komplikowała się, gdy jeden z mężczyzn rozstał się z żoną i postanowił zaprosić na wyjazd swoją sporo młodszą kochankę. Film okazał się komercyjnym i artystycznym sukcesem. Zarobił ponad 50 milionów dolarów, a Alda otrzymał za niego dwie nominacje do Złotego Globu: aktorską oraz za scenariusz.
W 1981 roku Alda napisał i wyreżyserował komedię "Cztery pory roku", w której zagrał także główną rolę. Opowiadała ona historię trzech par, które raz na kwartał spędzały wspólnie wakacje. Sytuacja komplikowała się, gdy jeden z mężczyzn rozstał się z żoną i postanowił zaprosić na wyjazd swoją sporo młodszą kochankę. Film okazał się komercyjnym i artystycznym sukcesem. Zarobił ponad 50 milionów dolarów, a Alda otrzymał za niego dwie nominacje do Złotego Globu: aktorską oraz za scenariusz.UNIVERSAL PICTURES / AlbumEast News
W 2004 roku Alda dołączył do obsady politycznego serialu "Prezydencki poker", w którym wcielił się w senatora Arnolda Vinicka, republikańskiego kandydata na fotel prezydencki. Postać okazała się na tyle interesująca, że scenarzyści znacznie poszerzyli jego rolę w kolejnych odcinkach. Aktor pojawiał się regularnie w szóstym i siódmym (zarazem ostatnim) sezonie serialu. Jego kreacja została doceniona nagrodą Emmy dla najlepszego aktora drugoplanowego w serialu dramatycznym.
W 2004 roku Alda dołączył do obsady politycznego serialu "Prezydencki poker", w którym wcielił się w senatora Arnolda Vinicka, republikańskiego kandydata na fotel prezydencki. Postać okazała się na tyle interesująca, że scenarzyści znacznie poszerzyli jego rolę w kolejnych odcinkach. Aktor pojawiał się regularnie w szóstym i siódmym (zarazem ostatnim) sezonie serialu. Jego kreacja została doceniona nagrodą Emmy dla najlepszego aktora drugoplanowego w serialu dramatycznym.NATIONAL BROADCASTING COMPANY (NBC) / AlbumEast News
W ciągu ponad 70-letniiej kariery Alda zdobył wiele nagród, ale otrzymał zaledwie jedną nominację do Oscara. Przyniosła mu ją rola konserwatywnego senatora Owena Brewstera w "Aviatorze" (2004) Martina Scorsese, biografii ekscentrycznego miliardera Howarda Hughesa. Potyczki słowne Aldy i wcielającego się w główną rolę Leonardo DiCaprio stanowiły jedne z najlepszych momentów filmu. Pytany przez dziennikarzy o swe szanse w oscarowym wyścigu, Alda odpowiadał jednak spokojnie: "Wygra Morgan Freeman. Nie mam co do tego wątpliwości". Jak się okazało, miał rację.
W ciągu ponad 70-letniiej kariery Alda zdobył wiele nagród, ale otrzymał zaledwie jedną nominację do Oscara. Przyniosła mu ją rola konserwatywnego senatora Owena Brewstera w "Aviatorze" (2004) Martina Scorsese, biografii ekscentrycznego miliardera Howarda Hughesa. Potyczki słowne Aldy i wcielającego się w główną rolę Leonardo DiCaprio stanowiły jedne z najlepszych momentów filmu. Pytany przez dziennikarzy o swe szanse w oscarowym wyścigu, Alda odpowiadał jednak spokojnie: "Wygra Morgan Freeman. Nie mam co do tego wątpliwości". Jak się okazało, miał rację.Miramax Films/Andrew Cooper/Album Online East News
Obecnie Alda pojawia się w filmach fabularnych głównie w niewielkich rolach. W ciągu ostatnich kilkunastu lat mogliśmy oglądać go w: komedii "Tower Heist: Zemsta cieciów" (2011), sensacyjnym "Moście szpiegów" (2015), melodramacie "Najdłuższa podróż", a ostatnio w oscarowym dramacie "Historia małżeńska" (2019). Wciąż występuje także w serialach telewizyjnych. Za gościnne role w "Rockefeller Plaza 30" oraz "Czarnej liście" nominowano go do Emmy. W 2014 roku powrócił także na Broadway, grając główną rolę w sztuce "Love Letters".
Obecnie Alda pojawia się w filmach fabularnych głównie w niewielkich rolach. W ciągu ostatnich kilkunastu lat mogliśmy oglądać go w: komedii "Tower Heist: Zemsta cieciów" (2011), sensacyjnym "Moście szpiegów" (2015), melodramacie "Najdłuższa podróż", a ostatnio w oscarowym dramacie "Historia małżeńska" (2019). Wciąż występuje także w serialach telewizyjnych. Za gościnne role w "Rockefeller Plaza 30" oraz "Czarnej liście" nominowano go do Emmy. W 2014 roku powrócił także na Broadway, grając główną rolę w sztuce "Love Letters".materiały prasowe
Alda, który ukończył studia na nowojorskim Uniwersytecie Fordham, zadebiutował na małym ekranie w 1958 r., w jednym z odcinków "The Phil Silvers Show". Na debiut filmowy musiał czekać jeszcze pięć lat - był to film "Gone Are the Days" z 1963 roku. Trzy lata później za występ w broadwayowskim musicalu "The Apple Tree" nominowano go do nagrody Tony.
Alda, który ukończył studia na nowojorskim Uniwersytecie Fordham, zadebiutował na małym ekranie w 1958 r., w jednym z odcinków "The Phil Silvers Show". Na debiut filmowy musiał czekać jeszcze pięć lat - był to film "Gone Are the Days" z 1963 roku. Trzy lata później za występ w broadwayowskim musicalu "The Apple Tree" nominowano go do nagrody Tony.CBSGetty Images
Po raz drugi na ekranach kin Alda pojawił się dopiero w 1968 roku w komedii "Papierowy lew". Zagrał w niej dziennikarza sportowego, który dołącza do drużyny futbolowej i dzięki ciężkiej pracy zdobywa uznanie jej członków. Rola ta została bardzo dobrze przyjęta, a Alda otrzymał za nią nominację do Złotego Globu dla najlepiej zapowiadającego się młodego aktora.
Po raz drugi na ekranach kin Alda pojawił się dopiero w 1968 roku w komedii "Papierowy lew". Zagrał w niej dziennikarza sportowego, który dołącza do drużyny futbolowej i dzięki ciężkiej pracy zdobywa uznanie jej członków. Rola ta została bardzo dobrze przyjęta, a Alda otrzymał za nią nominację do Złotego Globu dla najlepiej zapowiadającego się młodego aktora. Bettmann / ContributorGetty Images
Dzisiaj mało kto pamięta, że Alda wystąpił również w trzech filmach Woody'ego Allena: "Zbrodniach i wykroczeniach" (1989), "Tajemnicy morderstwa na Manhattanie" (1993) oraz "Wszyscy mówią: kocham cię" (1996). Szczególnie dobrze przyjęto jego rolę w pierwszym filmie, gdzie wcielił się w zadufanego w sobie szwagra głównego bohatera (granego przez Allena), zlecającego mu realizację dokumentu o swoim pełnym sukcesów życiu. Otrzymał za nią między innymi nominację do nagrody BAFTA dla najlepszego aktora drugoplanowego.
Dzisiaj mało kto pamięta, że Alda wystąpił również w trzech filmach Woody'ego Allena: "Zbrodniach i wykroczeniach" (1989), "Tajemnicy morderstwa na Manhattanie" (1993) oraz "Wszyscy mówią: kocham cię" (1996). Szczególnie dobrze przyjęto jego rolę w pierwszym filmie, gdzie wcielił się w zadufanego w sobie szwagra głównego bohatera (granego przez Allena), zlecającego mu realizację dokumentu o swoim pełnym sukcesów życiu. Otrzymał za nią między innymi nominację do nagrody BAFTA dla najlepszego aktora drugoplanowego.Mondadori PortfolioGetty Images
W latach 70. poza serialem "M*A*S*H" Alda pojawiał się także w filmach fabularnych. Hitem okazała się zwłaszcza komedia romantyczna "Za rok o tej samej porze" (1978), w której wystąpił z Ellen Burstyn. Wcielili się w romansującą ze sobą parę, która - mimo szczęśliwych związków - decyduje się spotykać raz w roku w tym samym miejscu. Ich trwająca 26 lat znajomość obrazowała nie tylko powolne budowanie intymnej relacji, ale także zachodzące w Ameryce zmiany polityczne i światopoglądowe. Alda otrzymał za swoją kreację nominację do Złotego Globu dla najlepszego aktora w komedii, z kolei Burstyn miała szansę na Oscara.
W latach 70. poza serialem "M*A*S*H" Alda pojawiał się także w filmach fabularnych. Hitem okazała się zwłaszcza komedia romantyczna "Za rok o tej samej porze" (1978), w której wystąpił z Ellen Burstyn. Wcielili się w romansującą ze sobą parę, która - mimo szczęśliwych związków - decyduje się spotykać raz w roku w tym samym miejscu. Ich trwająca 26 lat znajomość obrazowała nie tylko powolne budowanie intymnej relacji, ale także zachodzące w Ameryce zmiany polityczne i światopoglądowe. Alda otrzymał za swoją kreację nominację do Złotego Globu dla najlepszego aktora w komedii, z kolei Burstyn miała szansę na Oscara. UniversalGetty Images

Christopher and Georgianne Walken (53 lata małżeństwa)

Christopher Walken z żoną
Christopher Walken z żoną Ron Galella/Ron Galella Collection Getty Images
W sobotę, 31 marca, jeden z najwybitniejszych współczesnych aktorów, Christopher Walken, obchodzi 75. urodziny.  

Wystąpił w ponad 120 filmach i produkcjach telewizyjnych, ma na koncie 18 nagród i 14 nominacji. Zagrał m.in. w "Annie Hall" Woody'ego Allena, "Groszu z nieba" Herberta Rossa, "Martwej strefie" Davida Cronenberga, "Biloxi Blues" Mike'a Nicholsa, "Królu Nowego Jorku" Abla Ferrary, "Człowieku w ogniu" Tony'ego Scotta, "Lakierze do włosó w" Adama Shankmana, "Pulp Fiction" Quentina Tarantino, "Powrocie Batmana" Tima Burtona oraz "Prawdziwym romansie" Tony'ego Scotta.
W sobotę, 31 marca, jeden z najwybitniejszych współczesnych aktorów, Christopher Walken, obchodzi 75. urodziny. Wystąpił w ponad 120 filmach i produkcjach telewizyjnych, ma na koncie 18 nagród i 14 nominacji. Zagrał m.in. w "Annie Hall" Woody'ego Allena, "Groszu z nieba" Herberta Rossa, "Martwej strefie" Davida Cronenberga, "Biloxi Blues" Mike'a Nicholsa, "Królu Nowego Jorku" Abla Ferrary, "Człowieku w ogniu" Tony'ego Scotta, "Lakierze do włosó w" Adama Shankmana, "Pulp Fiction" Quentina Tarantino, "Powrocie Batmana" Tima Burtona oraz "Prawdziwym romansie" Tony'ego Scotta.Jason KempinGetty Images
Wielka pasją aktora pozostaje taniec. - Uwielbiam obserwować, jak ludzie się ruszają; jak ich technika taneczna ewoluuje - tłumaczy aktor.

Walken żałuje tylko jednego, a mianowicie, że tak rzadko było mu dane grać w musicalach. Oprócz ról w "Roseland" (1997), "Groszu z nieba", "Lakierze do włosów" oraz "Romansie i papierosach" , zatańczył na ekranie jeszcze dwa razy, w teledyskach Madonny i Fat Boy Slima.

- Kiedyś na potęgę powstawały filmowe wersje musicali - wzdycha. - Dziś kręci się tylko teledyski. Co prawda, niektóre z nich są niczym mini-musicale. Mogłem się o tym przekonać osobiście.

- Reżyserom chciałbym w tym miejscu powiedzieć, żeby nie zwlekali z tanecznymi ofertami dla mnie Niech się spieszą, bo za jakiś czas moje stare kości odmówią mi posłuszeństwa!
Wielka pasją aktora pozostaje taniec. - Uwielbiam obserwować, jak ludzie się ruszają; jak ich technika taneczna ewoluuje - tłumaczy aktor. Walken żałuje tylko jednego, a mianowicie, że tak rzadko było mu dane grać w musicalach. Oprócz ról w "Roseland" (1997), "Groszu z nieba", "Lakierze do włosów" oraz "Romansie i papierosach" , zatańczył na ekranie jeszcze dwa razy, w teledyskach Madonny i Fat Boy Slima. - Kiedyś na potęgę powstawały filmowe wersje musicali - wzdycha. - Dziś kręci się tylko teledyski. Co prawda, niektóre z nich są niczym mini-musicale. Mogłem się o tym przekonać osobiście. - Reżyserom chciałbym w tym miejscu powiedzieć, żeby nie zwlekali z tanecznymi ofertami dla mnie Niech się spieszą, bo za jakiś czas moje stare kości odmówią mi posłuszeństwa!UNITED ARTISTS East News
Co się dzieje, gdy Walken trafia w telewizji na film ze swym udziałem? - Oglądam go przez jakieś dwadzieścia minut, ale w sposób analityczny: sprawdzam, czy sceny, które zagrałem kilkadziesiąt lat temu, przetrzymały próbę czasu - mówi aktor. - Jest wiele rzeczy, które chciałbym móc zrobić jeszcze raz - dodaje. - Kiedy jednak myślę o całym moim dorobku filmowym, dochodzę do wniosku, że ogólny bilans wychodzi na plus. Co jednak nie zmienia faktu, że do pewnych wydarzeń z przeszłości chciałbym wrócić, żeby coś zmienić lub poprawić.

Na zdjęciu: w mini-serialu "Sarah Plain and Tall" Jacoba Wittinga, w którym wystąpił u boku Glenn Close.
Co się dzieje, gdy Walken trafia w telewizji na film ze swym udziałem? - Oglądam go przez jakieś dwadzieścia minut, ale w sposób analityczny: sprawdzam, czy sceny, które zagrałem kilkadziesiąt lat temu, przetrzymały próbę czasu - mówi aktor. - Jest wiele rzeczy, które chciałbym móc zrobić jeszcze raz - dodaje. - Kiedy jednak myślę o całym moim dorobku filmowym, dochodzę do wniosku, że ogólny bilans wychodzi na plus. Co jednak nie zmienia faktu, że do pewnych wydarzeń z przeszłości chciałbym wrócić, żeby coś zmienić lub poprawić. Na zdjęciu: w mini-serialu "Sarah Plain and Tall" Jacoba Wittinga, w którym wystąpił u boku Glenn Close.Collection ChristophelEast News
Aktor, który od ponad 40 lat jest mężem Georgianne Walken, zajmującą się reżyserią castingów, rzadko udziela wywiadów. - Spotkania prasowe są dla mnie zawsze bardzo ciężkim przeżyciem - wyznaje. - Po skończonym wywiadzie, zwłaszcza dla stacji telewizyjnej, nigdy nie pamiętam, o czym mówiłem. Jak sądzę, z umiejętnością udzielania wywiadów trzeba się urodzić, a mi nie było to dane.
Aktor, który od ponad 40 lat jest mężem Georgianne Walken, zajmującą się reżyserią castingów, rzadko udziela wywiadów. - Spotkania prasowe są dla mnie zawsze bardzo ciężkim przeżyciem - wyznaje. - Po skończonym wywiadzie, zwłaszcza dla stacji telewizyjnej, nigdy nie pamiętam, o czym mówiłem. Jak sądzę, z umiejętnością udzielania wywiadów trzeba się urodzić, a mi nie było to dane.Bryan BedderGetty Images
W filmie "7 psychopatów" Walken wcielił się w jednego z członków nietypowej szajki, która zajmuje się porywaniem... psów. - Owszem, grałem wielu cudaków - przyznaje aktor. - Co więcej, lubię takich ludzi. Uważam, że dziwactwo jest częścią rzeczywistości - tłumaczy aktor.
W filmie "7 psychopatów" Walken wcielił się w jednego z członków nietypowej szajki, która zajmuje się porywaniem... psów. - Owszem, grałem wielu cudaków - przyznaje aktor. - Co więcej, lubię takich ludzi. Uważam, że dziwactwo jest częścią rzeczywistości - tłumaczy aktor.BLUEPRINT PICTURESEast News
Filmowa kariera Christophera Walkena zaczęła się intensywnie rozwijać po jego niezapomnianej roli Duane'a Halla, brata tytułowej postaci granej przez Diane Keaton w filmie Woody Allena "Annie Hall", który zdobył Oscara w kategorii Najlepszy Film.
Filmowa kariera Christophera Walkena zaczęła się intensywnie rozwijać po jego niezapomnianej roli Duane'a Halla, brata tytułowej postaci granej przez Diane Keaton w filmie Woody Allena "Annie Hall", który zdobył Oscara w kategorii Najlepszy Film.Capital PicturesEast News
Występy aktorskie i taneczne Walken rozpoczął już w dzieciństwie. Ćwiczył taniec w Professional Children's School na Manhattanie, co pozwoliło mu wystąpić w wielu sztukach teatralnych i musicalach. Za swoją rolę w broadwayowskiej produkcji zatytułowanej "Lew w zimie" otrzymał nagrodę im. Clarence'a Derwenta, nagrodę Obie za kreację w "Mewie", nagrodę Theatre World Award za sztukę "Tatuowana róża" oraz w 1997 roku nagrodę Susan Stein Shiva Award za dokonania aktorskie w Public Theatre Josepha Pappa.
Występy aktorskie i taneczne Walken rozpoczął już w dzieciństwie. Ćwiczył taniec w Professional Children's School na Manhattanie, co pozwoliło mu wystąpić w wielu sztukach teatralnych i musicalach. Za swoją rolę w broadwayowskiej produkcji zatytułowanej "Lew w zimie" otrzymał nagrodę im. Clarence'a Derwenta, nagrodę Obie za kreację w "Mewie", nagrodę Theatre World Award za sztukę "Tatuowana róża" oraz w 1997 roku nagrodę Susan Stein Shiva Award za dokonania aktorskie w Public Theatre Josepha Pappa.Frank Edwards/Hulton ArchiveGetty Images
Syn Szkotki i Niemca, dorastał w nowojorskiej dzielnicy Queens. - Ojciec prowadził piekarnię - opowiada. - Pracowałem tam przez jakiś czas, i nawet mi się to podobało. To było fajne miejsce. Właściwie to lubię gotować..

Myślą o aktorstwie jako sposobie na życie natchnęła go matka. - Aktorstwo zawsze było obecne w mojej rodzinie - mówi. - Kiedy ja byłem dzieckiem, nowojorskie telewizje dopiero raczkowały. Programy w większości były nadawane na żywo i reprezentowały tak zwaną ofertę familijną. Producenci bardzo potrzebowali dziecięcych aktorów, zwłaszcza w okresie ferii i wakacji.

Na zdjęciu: kilkuletni Walken w satyrycznym programie telewizyjnym.
Syn Szkotki i Niemca, dorastał w nowojorskiej dzielnicy Queens. - Ojciec prowadził piekarnię - opowiada. - Pracowałem tam przez jakiś czas, i nawet mi się to podobało. To było fajne miejsce. Właściwie to lubię gotować.. Myślą o aktorstwie jako sposobie na życie natchnęła go matka. - Aktorstwo zawsze było obecne w mojej rodzinie - mówi. - Kiedy ja byłem dzieckiem, nowojorskie telewizje dopiero raczkowały. Programy w większości były nadawane na żywo i reprezentowały tak zwaną ofertę familijną. Producenci bardzo potrzebowali dziecięcych aktorów, zwłaszcza w okresie ferii i wakacji. Na zdjęciu: kilkuletni Walken w satyrycznym programie telewizyjnym. Al Barry/Three LionsGetty Images
Za rolę żołnierza wynsizczonego psychicznie przez wojnę w Wietnamie w "Łowcy jeleni" (1978) w reżyserii Michaela Cimino Walken otrzymał Oscara w kategorii "najlepszy aktor drugoplanowy".
Za rolę żołnierza wynsizczonego psychicznie przez wojnę w Wietnamie w "Łowcy jeleni" (1978) w reżyserii Michaela Cimino Walken otrzymał Oscara w kategorii "najlepszy aktor drugoplanowy".Hulton ArchiveGetty Images
Walkenowi udało się stworzyć jedne z najbardziej pamiętnych postaci w historii filmu, choć były to role drugoplanowe i gościnne, takie jak: Vincent Coccotti w "Prawdziwym romansie" Tony'ego Scotta, Kapitana Koonsa w "Pulp Fiction" Quentina Tarantino, Carlo Bartolucciego w "Pokerowej zagrywce", tytułową rolę w "Jeźdźcu bez głowy" Tima Burtona (na zdjęciu), a także postać nieuczciwego biznesmena w "Powrocie Batmana" (również wyreżyserowanym przez Burtona).
Walkenowi udało się stworzyć jedne z najbardziej pamiętnych postaci w historii filmu, choć były to role drugoplanowe i gościnne, takie jak: Vincent Coccotti w "Prawdziwym romansie" Tony'ego Scotta, Kapitana Koonsa w "Pulp Fiction" Quentina Tarantino, Carlo Bartolucciego w "Pokerowej zagrywce", tytułową rolę w "Jeźdźcu bez głowy" Tima Burtona (na zdjęciu), a także postać nieuczciwego biznesmena w "Powrocie Batmana" (również wyreżyserowanym przez Burtona).Getty Images

Meryl Streep i Don Gummer (43 lata małżeństwa)

Zobacz również:

AFP
AFP
AFP
AFP
AFP
AFP
AFP
AFP

Jamie Lee Curtis i Christopehr Guest (37 lat małżeństwa)

Jamie Lee Curtis z mężem
Jamie Lee Curtis z mężem Ron Galella/Ron Galella Collection Getty Images

Kevin Bacon i Kyra Sedgwick (33 lata małżeństwa)

Kevin Bacon i Kyra Sedgwick
Kevin Bacon i Kyra Sedgwick Ron Galella/Ron Galella Collection Getty Images
Mimo ogromnej popularności i dzieleniu prywatnego życia z aktorem Kevinem Baconem, Kyra Sedgwick twardo stąpa po ziemi.

"Szczęście to jednak potrawa wieloskładnikowa. Oboje z mężem byliśmy jako aktorzy na szczycie świata. Ja sama mam przecież gwiazdę na Bulwarze Sław w Los Angeles. Mogło nam odbić. Zamiast tego zrozumieliśmy, że wcale nie chcemy być doskonali i zawsze wielbieni. Bez tego okropnego, hollywoodzkiego egoizmu życie jest piękniejsze, a bycie razem łatwiejsze" - aktorka mówiła "Tele Tygodniowi".
Mimo ogromnej popularności i dzieleniu prywatnego życia z aktorem Kevinem Baconem, Kyra Sedgwick twardo stąpa po ziemi. "Szczęście to jednak potrawa wieloskładnikowa. Oboje z mężem byliśmy jako aktorzy na szczycie świata. Ja sama mam przecież gwiazdę na Bulwarze Sław w Los Angeles. Mogło nam odbić. Zamiast tego zrozumieliśmy, że wcale nie chcemy być doskonali i zawsze wielbieni. Bez tego okropnego, hollywoodzkiego egoizmu życie jest piękniejsze, a bycie razem łatwiejsze" - aktorka mówiła "Tele Tygodniowi". Frank Trapper/CorbisGetty Images
W filmie "Człowiek na krawędzi" (2012) Kyra Sedgwick miała początkowo o wiele mniejszą rolę, ale została ona znacznie rozszerzona, kiedy producenci zorientowali się, jak wielką charyzmą aktorka obdarzyła swoją postać, dziennikarkę telewizyjną Suzie Morales, która chce wynieść osobiste korzyści z nagłośniania historii człowieka stojącego na krawędzi wieżowca. 

„Kiedy pojawiła się na planie, zobaczyliśmy prawdziwą profesjonalistkę, która doskonale wiedziała, w jakim kierunku chce poprowadzić swoją postać”, opowiada producent Mark Vahradian. Słowa te potwierdza producent wykonawczy David Ready: „Widzimy ją jako 'głos' Nowego Jorku i całkowicie potrafimy zrozumieć, dlaczego jej postać jest dobra w tym, co robi”.
W filmie "Człowiek na krawędzi" (2012) Kyra Sedgwick miała początkowo o wiele mniejszą rolę, ale została ona znacznie rozszerzona, kiedy producenci zorientowali się, jak wielką charyzmą aktorka obdarzyła swoją postać, dziennikarkę telewizyjną Suzie Morales, która chce wynieść osobiste korzyści z nagłośniania historii człowieka stojącego na krawędzi wieżowca. „Kiedy pojawiła się na planie, zobaczyliśmy prawdziwą profesjonalistkę, która doskonale wiedziała, w jakim kierunku chce poprowadzić swoją postać”, opowiada producent Mark Vahradian. Słowa te potwierdza producent wykonawczy David Ready: „Widzimy ją jako 'głos' Nowego Jorku i całkowicie potrafimy zrozumieć, dlaczego jej postać jest dobra w tym, co robi”. Myles Aronowitz/Summit Entertainment/Everett CollectionEast News
W latach 90. pojawiła się w drugoplanowych rolach w szeregu hollywoodzkich produkcji: "Samotnikach" (1992), "Sercu i duszach" (1993), "Miłosnej rozgrywce" (1995) i "Fenomenie" (1996), w którym partnerowała na ekranie Johnowi Travolcie.

Najbardziej pamiętnym występem z tamtego okresu była jednak kreacja dziewczyny Toma Cruise'a w filmie "Urodzony 4 lipca" (na zdjęciu).
W latach 90. pojawiła się w drugoplanowych rolach w szeregu hollywoodzkich produkcji: "Samotnikach" (1992), "Sercu i duszach" (1993), "Miłosnej rozgrywce" (1995) i "Fenomenie" (1996), w którym partnerowała na ekranie Johnowi Travolcie. Najbardziej pamiętnym występem z tamtego okresu była jednak kreacja dziewczyny Toma Cruise'a w filmie "Urodzony 4 lipca" (na zdjęciu).Universal/Courtesy Everett CollectionEast News
Kyrę Sedgwick mogliśmy także oglądać w horrorze "Kronika opętania", w której zagrała Stephanie, matkę dziewczynki opętanej przez dybuka.

"Celem naszego filmu jest oczywiście bardzo, ale to bardzo przestraszyć widownię. Ale najlepsze horrory nie mogą się obyć bez naprawdę wiarygodnie nakreślonych postaci. A to, jak sądzę, nam się nieźle udało" - mówiła aktorka.

"Kyra to błyskotliwa aktorka. Doskonale oddała charakter Stephanie, jej uparte dążenie, by rodzina była miejscem, gdzie najważniejsza jest miłość" -  zachwycał się producent Robert Tapert.
Kyrę Sedgwick mogliśmy także oglądać w horrorze "Kronika opętania", w której zagrała Stephanie, matkę dziewczynki opętanej przez dybuka. "Celem naszego filmu jest oczywiście bardzo, ale to bardzo przestraszyć widownię. Ale najlepsze horrory nie mogą się obyć bez naprawdę wiarygodnie nakreślonych postaci. A to, jak sądzę, nam się nieźle udało" - mówiła aktorka. "Kyra to błyskotliwa aktorka. Doskonale oddała charakter Stephanie, jej uparte dążenie, by rodzina była miejscem, gdzie najważniejsza jest miłość" - zachwycał się producent Robert Tapert.GHOST HOUSE PICTURESEast News
Kyra Sedgwick debiutowała przed kamerą w wieku 16 lat w mydlanej operze „Another World” . W 1988 roku olśniła krytyków rolą w telewizyjnej wersji sztuki  Lanforda Wilsona "Lemon Sky". Ważne miejsce w jej filmografii zajmuje również kreacja odkrywającej swoje korzenie Żydówki w nagrodzonym statuetką Emmy filmie "Miss Rose White" (1992).
Kyra Sedgwick debiutowała przed kamerą w wieku 16 lat w mydlanej operze „Another World” . W 1988 roku olśniła krytyków rolą w telewizyjnej wersji sztuki Lanforda Wilsona "Lemon Sky". Ważne miejsce w jej filmografii zajmuje również kreacja odkrywającej swoje korzenie Żydówki w nagrodzonym statuetką Emmy filmie "Miss Rose White" (1992).East News East News
Największym aktorskim triumfem Kyry Sedgwick pozostaje tytułowa rola w serialu „Podkomisarz Emma Johnson” (2005–2012), za którą otrzymała Złoty Glob i nagrodę Emmy. 

"Zakochałam się w Brendzie Johnson już podczas czytania scenariusza odcinka pilotowego. W dodatku ta moja miłość rośnie z sezonu na sezon. Brenda jest absolutnie wyjątkową osobą. To mistrzyni przesłuchiwań, która umie też słuchać. Obydwie umiejętności opanowała do perfekcji, więc każdego przestępcę potrafi zmusić do przyznania się do winy. Jest adwokatem ofiary i jej rodziny. Ale przede wszystkim to kobieta, która żyje w męskim świecie, musi tym facetom wydawać rozkazy i egzekwować ich wykonanie" - aktorka mówiła w rozmowie z magazynem "Świat Seriali".
Największym aktorskim triumfem Kyry Sedgwick pozostaje tytułowa rola w serialu „Podkomisarz Emma Johnson” (2005–2012), za którą otrzymała Złoty Glob i nagrodę Emmy. "Zakochałam się w Brendzie Johnson już podczas czytania scenariusza odcinka pilotowego. W dodatku ta moja miłość rośnie z sezonu na sezon. Brenda jest absolutnie wyjątkową osobą. To mistrzyni przesłuchiwań, która umie też słuchać. Obydwie umiejętności opanowała do perfekcji, więc każdego przestępcę potrafi zmusić do przyznania się do winy. Jest adwokatem ofiary i jej rodziny. Ale przede wszystkim to kobieta, która żyje w męskim świecie, musi tym facetom wydawać rozkazy i egzekwować ich wykonanie" - aktorka mówiła w rozmowie z magazynem "Świat Seriali".Warner Bros. PicturesEast News
Od 31 lat Sedgwick jest żoną hollywoodzkiego aktora Kevina Bacona. „Zacząłbym od tego, żeby nie słuchać rad celebrytów. Dbajcie o to, żeby wasze kłótnie były grzeczne, a seks niegrzeczny” – mówi Bacon. 

„Tak naprawdę to nie lubimy się kłócić, więc kiedy już przydarzy nam się kłótnia, to oboje staramy się znaleźć jej rozwiązanie. Za wszelką cenę walczymy o to, żeby wrócić do normalności, bo kłócenie się jest do kitu” – dodaje Segwick, cytowana przez portal „Eonline”.
Od 31 lat Sedgwick jest żoną hollywoodzkiego aktora Kevina Bacona. „Zacząłbym od tego, żeby nie słuchać rad celebrytów. Dbajcie o to, żeby wasze kłótnie były grzeczne, a seks niegrzeczny” – mówi Bacon. „Tak naprawdę to nie lubimy się kłócić, więc kiedy już przydarzy nam się kłótnia, to oboje staramy się znaleźć jej rozwiązanie. Za wszelką cenę walczymy o to, żeby wrócić do normalności, bo kłócenie się jest do kitu” – dodaje Segwick, cytowana przez portal „Eonline”. Frank Micelotta/ImageDirectGetty Images

Michael J. Fox i Tracy Pollan (33 lata małżeństwa)

Michael J. Fox z żoną
Michael J. Fox z żonąUNIVERSAL STUDIOSGetty Images
Po tym, jak zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona, postanowił zarzucić karierę i spędzać więcej czasu z rodziną. 

"Gdybym nie miał Parkinsona, moje życie byłoby takie jak kiedyś - gra, podróże i bycie z dala od mojej rodziny. Choroba zmusiła mnie do tego, aby spędzać z najbliższymi więcej czasu, pracować w swojej fundacji i moje życie jest teraz dzięki temu o wiele bogatsze. To zmieniło moją rzeczywistość w bardzo pozytywny sposób" - Michael J. Fox przyznał podczas wywiadu w 2010 roku.

Na zdjęciu - z żoną, aktorką Tracy Pollan, z którą są małżeństwem od 28 lat.
Po tym, jak zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona, postanowił zarzucić karierę i spędzać więcej czasu z rodziną. "Gdybym nie miał Parkinsona, moje życie byłoby takie jak kiedyś - gra, podróże i bycie z dala od mojej rodziny. Choroba zmusiła mnie do tego, aby spędzać z najbliższymi więcej czasu, pracować w swojej fundacji i moje życie jest teraz dzięki temu o wiele bogatsze. To zmieniło moją rzeczywistość w bardzo pozytywny sposób" - Michael J. Fox przyznał podczas wywiadu w 2010 roku. Na zdjęciu - z żoną, aktorką Tracy Pollan, z którą są małżeństwem od 28 lat.PoolGetty Images
Hollywood podbił rolą w filmie "Powrotu do przyszłości" (1985). Po sukcesie tej produkcji, opowiadającej o nastolatku, który przy pomocy specjalnego wehikułu cofa się w czasie i ingeruje w życie swych (przyszłych) rodziców, nakręcono jeszcze dwie części filmu - w 1989 i 1990 roku.
Hollywood podbił rolą w filmie "Powrotu do przyszłości" (1985). Po sukcesie tej produkcji, opowiadającej o nastolatku, który przy pomocy specjalnego wehikułu cofa się w czasie i ingeruje w życie swych (przyszłych) rodziców, nakręcono jeszcze dwie części filmu - w 1989 i 1990 roku.AKPA
Fox poszedł za ciosem i wymyślił nowy serial. W 22-odcinkowym "The Michael J. Fox Show" zagrał prezentera telewizyjnego chorego na Parkinsona, który po pięciu latach wraca do zawodu. "Still got it" głosi napis promujący serial. I rzeczywiście on "wciąż to ma". Talent, charyzmę i niezwykłą pogodę ducha...
Fox poszedł za ciosem i wymyślił nowy serial. W 22-odcinkowym "The Michael J. Fox Show" zagrał prezentera telewizyjnego chorego na Parkinsona, który po pięciu latach wraca do zawodu. "Still got it" głosi napis promujący serial. I rzeczywiście on "wciąż to ma". Talent, charyzmę i niezwykłą pogodę ducha...materiały prasowe
W 2009 roku zagrał gościnnie w serialu "Żona idealna" postać cynicznego prawnika Louisa Canninga, który stara się utrudniać proces sądowy, wykorzystując ostentacyjnie objawy swojej choroby. Tym epizodem Fox udowodnił, że ma dystans do siebie, a o chorobie można mówić lekko.
W 2009 roku zagrał gościnnie w serialu "Żona idealna" postać cynicznego prawnika Louisa Canninga, który stara się utrudniać proces sądowy, wykorzystując ostentacyjnie objawy swojej choroby. Tym epizodem Fox udowodnił, że ma dystans do siebie, a o chorobie można mówić lekko.materiały prasowe
Hollywoodzki aktor Michael J. Fox, który dał się poznać szerokiej publiczności jako Marty McFly z kultowej produkcji "Powrót do przyszłości" Roberta Zemeckisa, kończy w czwartek, 9 czerwca, 55 lat. 

Fox zaczynał karierę w serialach telewizyjnych, z których najpopularniejsze były "Więzy rodzinne" (na zdjęciu). Za rolę w tej produkcji aktor trzykrotnie otrzymywał nagrodę Emmy.
Hollywoodzki aktor Michael J. Fox, który dał się poznać szerokiej publiczności jako Marty McFly z kultowej produkcji "Powrót do przyszłości" Roberta Zemeckisa, kończy w czwartek, 9 czerwca, 55 lat. Fox zaczynał karierę w serialach telewizyjnych, z których najpopularniejsze były "Więzy rodzinne" (na zdjęciu). Za rolę w tej produkcji aktor trzykrotnie otrzymywał nagrodę Emmy.Paul Drinkwater/NBCU Photo Bank/AP/FOTOLINKEast News
Michael J. Fox stał się gwiazdą. Próbował też swoich sił po drugiej stronie kamery. Wyreżyserował jeden odcinek popularnego serialu z dreszczykiem "Opowieści z krypty" oraz krótki film "The Iceman Hummeth" (1991). 

Mogliśmy go także oglądać w "Ofiarach wojny" Briana de Palmy, romantycznej komedii "Doktor Hollywood" czy obrazie Tima Burtona "Marsjanie atakują!". Jego ostatnią dużą kinową rolą był występ w "Przerażaczach" (1996) Petera Jacksona (na zdjęciu).

W 1996 roku otrzymał rolę zastępcy burmistrza Nowego Jorku w serialu komediowym "Spin City". Gdy jego kariera nabrała rozpędu, niestety na przeszkodzie stanęła choroba.

Pod koniec 1998 r. Fox przyznał, że cierpi na Parkinsona. W 2000 roku opuścił serial "Spin City", jego miejsce zajął Charlie Sheen. On skupił się na uświadamianiu światu, czym jest choroba Parkinsona i walką o znalezienie na nią lekarstwa. Napisał książki o swoim postrzeganiu choroby, radzeniu sobie z nią i codziennym życiu.
Michael J. Fox stał się gwiazdą. Próbował też swoich sił po drugiej stronie kamery. Wyreżyserował jeden odcinek popularnego serialu z dreszczykiem "Opowieści z krypty" oraz krótki film "The Iceman Hummeth" (1991). Mogliśmy go także oglądać w "Ofiarach wojny" Briana de Palmy, romantycznej komedii "Doktor Hollywood" czy obrazie Tima Burtona "Marsjanie atakują!". Jego ostatnią dużą kinową rolą był występ w "Przerażaczach" (1996) Petera Jacksona (na zdjęciu). W 1996 roku otrzymał rolę zastępcy burmistrza Nowego Jorku w serialu komediowym "Spin City". Gdy jego kariera nabrała rozpędu, niestety na przeszkodzie stanęła choroba. Pod koniec 1998 r. Fox przyznał, że cierpi na Parkinsona. W 2000 roku opuścił serial "Spin City", jego miejsce zajął Charlie Sheen. On skupił się na uświadamianiu światu, czym jest choroba Parkinsona i walką o znalezienie na nią lekarstwa. Napisał książki o swoim postrzeganiu choroby, radzeniu sobie z nią i codziennym życiu. Hulton ArchiveGetty Images

Tom Hanks i Rita Wilson (33 lata małżeństwa)

Zobacz również:

Tom Hanks urodził się 9 lipca 1956 w Concord (Kalifornia). Jest synem Amosa Mefforda Hanksa (pochodzenia angielsko-walijskiego) i Janet Merilyn Frager (pochodzenia portugalskiego). Niestety jego dzieciństwo nie należało do najszczęśliwszych - większość tego czasu spędził w rodzinach zastępczych. Ze strony matki Hanks jest spokrewniony z 16. prezydentem USA Abrahamem Lincolnem.
Tom Hanks urodził się 9 lipca 1956 w Concord (Kalifornia). Jest synem Amosa Mefforda Hanksa (pochodzenia angielsko-walijskiego) i Janet Merilyn Frager (pochodzenia portugalskiego). Niestety jego dzieciństwo nie należało do najszczęśliwszych - większość tego czasu spędził w rodzinach zastępczych. Ze strony matki Hanks jest spokrewniony z 16. prezydentem USA Abrahamem Lincolnem.
Tom Hanks nie kryje się z tym, że wspierał finansowo wielu polityków amerykańskiej Partii Demokratycznej. Otwarcie deklaruje poparcie dla idei małżeństw jednopłciowych, pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych oraz  ochrony środowiska.   

Jest wielbicielem serialu "Star Trek", fanem Beatlesów oraz klubu angielskiej piłki nożnej Aston Villa.   

W latach 1978–1987 był żonaty z aktorką Samanthą Dillingham, z którą ma dwoje dzieci. W 1988 poślubił aktorkę Ritę Wilson, którą spotkał trzy lata wcześniej na planie filmu "Ochotnicy"; mają dwoje dzieci. Aktor dla żony zmienił wyznanie z katolickiego na prawosławne.
Tom Hanks nie kryje się z tym, że wspierał finansowo wielu polityków amerykańskiej Partii Demokratycznej. Otwarcie deklaruje poparcie dla idei małżeństw jednopłciowych, pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych oraz ochrony środowiska. Jest wielbicielem serialu "Star Trek", fanem Beatlesów oraz klubu angielskiej piłki nożnej Aston Villa. W latach 1978–1987 był żonaty z aktorką Samanthą Dillingham, z którą ma dwoje dzieci. W 1988 poślubił aktorkę Ritę Wilson, którą spotkał trzy lata wcześniej na planie filmu "Ochotnicy"; mają dwoje dzieci. Aktor dla żony zmienił wyznanie z katolickiego na prawosławne.
Szczyt kariery Hanksa przypadł na lata 90., jednak aktor wciąż jest aktywny zawodowo. W 2006, 2009 i 2016 wystąpił w cyklu adaptacji powieści Roberta Landgona: “Kod da Vinci”, "Anioły i demony" oraz "Inferno".
Szczyt kariery Hanksa przypadł na lata 90., jednak aktor wciąż jest aktywny zawodowo. W 2006, 2009 i 2016 wystąpił w cyklu adaptacji powieści Roberta Landgona: “Kod da Vinci”, "Anioły i demony" oraz "Inferno". Columbia Pictures/Courtesy Everett CollectionEast News
Jedną z najlepiej zapamiętanych ról Hanksa jest także występ w filmie "Cast Away: Poza światem" z 2000 roku.  

Pędzące w zawrotnym tempie życie Chucka zmienia się gwałtownie kiedy samolot, którym leciał, rozbija się, a on ląduje na odległej wyspie. Pozbawiony podstawowych środków do życia, musi walczyć o przetrwanie i stawić czoła emocjonalnym wyzwaniom izolacji. Po czterech latach Chuck wraca do cywilizacji jako zupełnie odmieniony człowiek. Zdaje sobie sprawę, że utrata wszystkiego, co kiedyś uważał za ważne, była najlepszą rzeczą, jaka mogła mu się przytrafić. 

Zdobywca nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej Robert Zemeckis oraz dwukrotnie nagrodzony Oskarem Tom Hanks po raz kolejny podjęli współpracę, by opowiedzieć historię o błogosławieństwach i okrucieństwach losu oraz możliwościach przetrwania ludzkiego ducha.
Jedną z najlepiej zapamiętanych ról Hanksa jest także występ w filmie "Cast Away: Poza światem" z 2000 roku. Pędzące w zawrotnym tempie życie Chucka zmienia się gwałtownie kiedy samolot, którym leciał, rozbija się, a on ląduje na odległej wyspie. Pozbawiony podstawowych środków do życia, musi walczyć o przetrwanie i stawić czoła emocjonalnym wyzwaniom izolacji. Po czterech latach Chuck wraca do cywilizacji jako zupełnie odmieniony człowiek. Zdaje sobie sprawę, że utrata wszystkiego, co kiedyś uważał za ważne, była najlepszą rzeczą, jaka mogła mu się przytrafić. Zdobywca nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej Robert Zemeckis oraz dwukrotnie nagrodzony Oskarem Tom Hanks po raz kolejny podjęli współpracę, by opowiedzieć historię o błogosławieństwach i okrucieństwach losu oraz możliwościach przetrwania ludzkiego ducha.
W zestawieniu najważniejszych ról Hanksa trudno byłoby pominąć film "Zielona mila" z 1999 roku, którego akcja rozgrywa się w 1935 roku w celi śmierci w jednym z więzień na Południu Stanów Zjednoczonych i jest adaptacją bestsellerowej powieści Stephena Kinga z 1996 roku. To historia strażnika więziennego, który nawiązuje niezwykłe relacje z więźniem posiadającym magiczny dar.
W zestawieniu najważniejszych ról Hanksa trudno byłoby pominąć film "Zielona mila" z 1999 roku, którego akcja rozgrywa się w 1935 roku w celi śmierci w jednym z więzień na Południu Stanów Zjednoczonych i jest adaptacją bestsellerowej powieści Stephena Kinga z 1996 roku. To historia strażnika więziennego, który nawiązuje niezwykłe relacje z więźniem posiadającym magiczny dar.
Drugą statuetkę aktor otrzymał za rolę w kultowym filmie "Forrest Gump" w reżyserii Roberta Zameckisa. Film trafił do amerykańskich kin 6 lipca 1994 roku. Oparta na książce Winstona Grooma produkcja opowiada o prostym mężczyźnie z Alabamy (Tom Hanks), który czekając na autobus, raczył nieznajomych historiami ze swojego życia. Jego twórcy nie przypuszczali nawet, jaką popularność zyska ich dzieło. Forrest stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów filmowych wszech czasów, a film nagrodzono sześcioma Oscarami.   

Ważnym aspektem filmu było wplątanie Forresta w ważne wydarzenia historyczne lub przypadkowe spotkania ze znanymi osobami. Bohater wpada między innymi na prezydentów Johna Kennedy’ego i Richarda Nixona oraz Elvisa Presleya i Johna Lennona. Ekipa od efektów specjalnych bardzo długo pracowała nad zadowalającym sposobem wklejenia Toma Hanksa w archiwalne materiały wideo. Ich wysiłki zostały nagrodzone Oscarem. 

"Forrest Gump" okazał się ogromnym sukcesem kasowym i artystycznym. Film zarobił na całym świecie prawie 677 milionów dolarów.
Drugą statuetkę aktor otrzymał za rolę w kultowym filmie "Forrest Gump" w reżyserii Roberta Zameckisa. Film trafił do amerykańskich kin 6 lipca 1994 roku. Oparta na książce Winstona Grooma produkcja opowiada o prostym mężczyźnie z Alabamy (Tom Hanks), który czekając na autobus, raczył nieznajomych historiami ze swojego życia. Jego twórcy nie przypuszczali nawet, jaką popularność zyska ich dzieło. Forrest stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów filmowych wszech czasów, a film nagrodzono sześcioma Oscarami. Ważnym aspektem filmu było wplątanie Forresta w ważne wydarzenia historyczne lub przypadkowe spotkania ze znanymi osobami. Bohater wpada między innymi na prezydentów Johna Kennedy’ego i Richarda Nixona oraz Elvisa Presleya i Johna Lennona. Ekipa od efektów specjalnych bardzo długo pracowała nad zadowalającym sposobem wklejenia Toma Hanksa w archiwalne materiały wideo. Ich wysiłki zostały nagrodzone Oscarem. "Forrest Gump" okazał się ogromnym sukcesem kasowym i artystycznym. Film zarobił na całym świecie prawie 677 milionów dolarów.
Tom Hanks jest drugim po Spencerze Tracym aktorem, któremu udało się zdobyć Oscara dwa razy z rzędu. 

Najpierw za rolę w filmie "Filadelfia" (1993) - sądowym dramacie o homoseksualnym prawniku Andrew Beckecie, skarżącym byłą kancelarię za zwolnienie z powodu AIDS. Film był jedną z pierwszych wysokobudżetowych produkcji dotykających kwestii homofobii i epidemii AIDS.  

Reżyser Jonathan Demme chciał, żeby jego film poszerzył świadomość społeczną na temat AIDS i związków homoseksualnych. Według Hanksa nakręcono więcej scen dotyczących związku Becketta z jego partnerem Miguelem (Antonio Banderas); także jego intymnych aspektów. Wszystkie zostały jednak wycięte. Zamiast tego skupiono się na przebiegu AIDS u Andrew. Sceny kręcono w porządku chronologicznym, ponieważ Hanks drastycznie chudł, by przekonująco przedstawić kolejne stadia choroby swej postaci.

Film okazał się ogromnym sukcesem, a Tom Hanks stał się gwiazdą światowego formatu.
Tom Hanks jest drugim po Spencerze Tracym aktorem, któremu udało się zdobyć Oscara dwa razy z rzędu. Najpierw za rolę w filmie "Filadelfia" (1993) - sądowym dramacie o homoseksualnym prawniku Andrew Beckecie, skarżącym byłą kancelarię za zwolnienie z powodu AIDS. Film był jedną z pierwszych wysokobudżetowych produkcji dotykających kwestii homofobii i epidemii AIDS. Reżyser Jonathan Demme chciał, żeby jego film poszerzył świadomość społeczną na temat AIDS i związków homoseksualnych. Według Hanksa nakręcono więcej scen dotyczących związku Becketta z jego partnerem Miguelem (Antonio Banderas); także jego intymnych aspektów. Wszystkie zostały jednak wycięte. Zamiast tego skupiono się na przebiegu AIDS u Andrew. Sceny kręcono w porządku chronologicznym, ponieważ Hanks drastycznie chudł, by przekonująco przedstawić kolejne stadia choroby swej postaci. Film okazał się ogromnym sukcesem, a Tom Hanks stał się gwiazdą światowego formatu. TriStar/Getty ImagesGetty Images

Annette Bening i Warren Beatty (30 lat małżeństwa)

Annette Bening i Warren Beatty
Annette Bening i Warren BeattyLynn Goldsmith/Corbis/VCGGetty Images

Hugh Jackman i Deborra-Lee Furness (25 lat małżeństwa)

Zobacz również:

Ojciec aktora, Chris, pracował, jako księgowy w angielskim Cambridge. Później zdecydował, że wraz z żoną Grace i dziećmi przeniesie się do Australii. Hugh urodził się w Sydney.

Gdy chłopiec miał osiem lat, jego matka Grace (na zdjęciu) niespodziewanie wyprowadziła się z domu i wróciła do Anglii. Pozostawiła Hugh oraz czwórkę jego rodzeństwa pod opieką ojca. Niecały rok później chłopiec przeżył kolejną traumę. Matka poinformowała ich, że założyła nową rodzinę.

"To był olbrzymi cios. Niewyobrażalny dla dziecka. To, że razem z rodzeństwem daliśmy radę się z tego otrząsnąć, jest zasługą ojca. Nie załamał się. Wychował nas sam, ciągle przestrzegając swoich zasad" - stwierdził po latach. Jednocześnie, Jackman wielokrotnie zaznaczał w wywiadach, że nie obwinia matki za to, że porzuciła jego i braci. Tłumaczył ją tym, że cierpiała wówczas na depresję poporodową.
Ojciec aktora, Chris, pracował, jako księgowy w angielskim Cambridge. Później zdecydował, że wraz z żoną Grace i dziećmi przeniesie się do Australii. Hugh urodził się w Sydney. Gdy chłopiec miał osiem lat, jego matka Grace (na zdjęciu) niespodziewanie wyprowadziła się z domu i wróciła do Anglii. Pozostawiła Hugh oraz czwórkę jego rodzeństwa pod opieką ojca. Niecały rok później chłopiec przeżył kolejną traumę. Matka poinformowała ich, że założyła nową rodzinę. "To był olbrzymi cios. Niewyobrażalny dla dziecka. To, że razem z rodzeństwem daliśmy radę się z tego otrząsnąć, jest zasługą ojca. Nie załamał się. Wychował nas sam, ciągle przestrzegając swoich zasad" - stwierdził po latach. Jednocześnie, Jackman wielokrotnie zaznaczał w wywiadach, że nie obwinia matki za to, że porzuciła jego i braci. Tłumaczył ją tym, że cierpiała wówczas na depresję poporodową.FaceToFace/REPORTEREast News
Hugh Jackman ujawnił, że producenci filmów o Jamesie Bondzie zgłosili się do niego z propozycją roli agenta 007, zanim odtwórcą kultowego bohatera został Daniel Craig. Australijczyk odrzucił wówczas ofertę w związku z zobowiązaniami wobec producentów filmu "X-Men 2".

W 2009 roku obaj aktorzy spotkali się na teatralnej scenie w spektaklu "A Steady Rain" Keitha Huffa. Sztuka opowiadająca o dwóch policjantach z Chicago, którzy przypadkowo zwracają wietnamskiego chłopca seryjnemu zabójcy, okazała się przeboiem Broadwayu.
Hugh Jackman ujawnił, że producenci filmów o Jamesie Bondzie zgłosili się do niego z propozycją roli agenta 007, zanim odtwórcą kultowego bohatera został Daniel Craig. Australijczyk odrzucił wówczas ofertę w związku z zobowiązaniami wobec producentów filmu "X-Men 2". W 2009 roku obaj aktorzy spotkali się na teatralnej scenie w spektaklu "A Steady Rain" Keitha Huffa. Sztuka opowiadająca o dwóch policjantach z Chicago, którzy przypadkowo zwracają wietnamskiego chłopca seryjnemu zabójcy, okazała się przeboiem Broadwayu.Jemal CountessGetty Images
Jedyną nominację do Oscara Jackman otrzymał za rolę w musicalu "Les Miserables. Nędznicy".

- Osobiście już od dawna marzyłem o tym, żeby wystąpić w musicalu. Tego rodzaju projekty realizowane są dość rzadko, jako że uważane są za wielce ryzykowne - i chyba słusznie. Lata 50., nazywane złotą erą musicali, minęły bezpowrotnie. W tamtych czasach widzowie walili drzwiami i oknami na takie filmy. Dziś, zanim pójdą do kina, muszą usłyszeć, że film jest dobry, i słusznie. Nie ma nic gorszego niż zły musical - mówił aktor.

Oscara jednak nie otrzymał. Akademia przyznała statuetkę Danielowi Day-Lewisowi za rolę w filmie "Lincoln".
Jedyną nominację do Oscara Jackman otrzymał za rolę w musicalu "Les Miserables. Nędznicy". - Osobiście już od dawna marzyłem o tym, żeby wystąpić w musicalu. Tego rodzaju projekty realizowane są dość rzadko, jako że uważane są za wielce ryzykowne - i chyba słusznie. Lata 50., nazywane złotą erą musicali, minęły bezpowrotnie. W tamtych czasach widzowie walili drzwiami i oknami na takie filmy. Dziś, zanim pójdą do kina, muszą usłyszeć, że film jest dobry, i słusznie. Nie ma nic gorszego niż zły musical - mówił aktor. Oscara jednak nie otrzymał. Akademia przyznała statuetkę Danielowi Day-Lewisowi za rolę w filmie "Lincoln". WORKING TITLE FILMSEast News
W 2008 roku Jackman został uznany przez magazyn "People" za Najseksowniejszego Żyjącego Mężczyznę. "Na szczęście w tym roku Brad Pitt nie był nominowany" - w swoim stylu aktor skomentował wyróżnienie.
W 2008 roku Jackman został uznany przez magazyn "People" za Najseksowniejszego Żyjącego Mężczyznę. "Na szczęście w tym roku Brad Pitt nie był nominowany" - w swoim stylu aktor skomentował wyróżnienie. Splash NewsEast News
Hugh Jackman jest przyjacielem innej australijskiej gwiazdy - Nicole Kidman. Kiedy w 2006 roku aktorka wychodziła za mąż za muzyka Keitha Urbana, poprosiła Jackmana, by zaśpiewał na jej ślubie. Gwiazdor wykonał  piosenkę "Tenterfield Saddler" z repertuaru Petera Allena.

Dwa lata później zagrali parę kochanków w epickim melodramacie Baza Luhrmanna "Australia".
Hugh Jackman jest przyjacielem innej australijskiej gwiazdy - Nicole Kidman. Kiedy w 2006 roku aktorka wychodziła za mąż za muzyka Keitha Urbana, poprosiła Jackmana, by zaśpiewał na jej ślubie. Gwiazdor wykonał piosenkę "Tenterfield Saddler" z repertuaru Petera Allena. Dwa lata później zagrali parę kochanków w epickim melodramacie Baza Luhrmanna "Australia". James FisherEast News
- Podejmując decyzje zawodowe, wybieram te projekty, w które zwyczajnie wierzę. Postępuję tak od czasu, kiedy zagrałem Petera Allena [australijskiego tancerza i piosenkarza, który w 1992 r. zmarł na AIDS] w musicalu "The Boy from Oz". Wszyscy - za wyjątkiem mojego agenta - powtarzali mi, że nie powinienem przyjmować tej roli. Opinie recenzentów były miażdżące. Ale ja cały czas mówiłem sobie, że przecież widzom podoba się ta historia. Czułem, że to był dobry wybór. Nie byłem zły na siebie mimo złych recenzji - i tak jest do dziś, jeśli tylko wierzę w autentyczność danego przedsięwzięcia - mówił w rozmowie z "New York Timesem".

- Po latach okazało się, że zarówno Woody Allen, jak i Darren Aronofsky, a także Steven Spielberg oglądali mnie w "The Boy of Oz". Pracowałem z każdym z tych wielkich reżyserów - i wiem jedno: nie dostałbym tych ról, gdyby nie tamten musical - dodał aktor.
- Podejmując decyzje zawodowe, wybieram te projekty, w które zwyczajnie wierzę. Postępuję tak od czasu, kiedy zagrałem Petera Allena [australijskiego tancerza i piosenkarza, który w 1992 r. zmarł na AIDS] w musicalu "The Boy from Oz". Wszyscy - za wyjątkiem mojego agenta - powtarzali mi, że nie powinienem przyjmować tej roli. Opinie recenzentów były miażdżące. Ale ja cały czas mówiłem sobie, że przecież widzom podoba się ta historia. Czułem, że to był dobry wybór. Nie byłem zły na siebie mimo złych recenzji - i tak jest do dziś, jeśli tylko wierzę w autentyczność danego przedsięwzięcia - mówił w rozmowie z "New York Timesem". - Po latach okazało się, że zarówno Woody Allen, jak i Darren Aronofsky, a także Steven Spielberg oglądali mnie w "The Boy of Oz". Pracowałem z każdym z tych wielkich reżyserów - i wiem jedno: nie dostałbym tych ról, gdyby nie tamten musical - dodał aktor.Frank MicelottaGetty Images
W piątek, 12 października, australijski aktor Hugh Jackman obchodzi 50. urodziny.

Przełomowym momentem w jego karierze był 2000 rok i premiera superprodukcji "X-Men", w której po raz pierwszy wcielił się w Wolverine'a, jednego z bohaterów uniwersum Marvela. Jak sam mówi - fakt, że awansował do roli gwiazdora w sposób tak nieoczekiwany, był dla niego przeżyciem ekstremalnym. Nie znaczy to jednak, że nowo zdobyta sława wytrąciła go z równowagi.

- W porównaniu z wieloma moimi kolegami, na pewno byłem do tego lepiej przygotowany - stwierdza. - Na coś takiego nigdy nie jest się gotowym w 100 procentach, ale pamiętajmy, że miałem już 30 lat. W tym wieku człowiek ma już mniej więcej ukształtowaną osobowość. Trochę już przeżył i widział. Poza tym byłem szczęśliwym mężem i ojcem.
W piątek, 12 października, australijski aktor Hugh Jackman obchodzi 50. urodziny. Przełomowym momentem w jego karierze był 2000 rok i premiera superprodukcji "X-Men", w której po raz pierwszy wcielił się w Wolverine'a, jednego z bohaterów uniwersum Marvela. Jak sam mówi - fakt, że awansował do roli gwiazdora w sposób tak nieoczekiwany, był dla niego przeżyciem ekstremalnym. Nie znaczy to jednak, że nowo zdobyta sława wytrąciła go z równowagi. - W porównaniu z wieloma moimi kolegami, na pewno byłem do tego lepiej przygotowany - stwierdza. - Na coś takiego nigdy nie jest się gotowym w 100 procentach, ale pamiętajmy, że miałem już 30 lat. W tym wieku człowiek ma już mniej więcej ukształtowaną osobowość. Trochę już przeżył i widział. Poza tym byłem szczęśliwym mężem i ojcem.united archives East News
W 1995 r. na planie serialu "Correlli" poznał starszą od siebie o 13 lat aktorkę, Deborrę-Lee Furness. Wielu dziwiło się, że tak atrakcyjny mężczyzna jak Jackman mógł zakochać się w sporo starszej kobiecie. Była to jednak miłość od pierwszego wejrzenia. Już rok później Hugh i Deborra zostali małżeństwem. Dzisiaj wychowują dwójkę adoptowanych dzieci - Oscara i Avę (zdecydowali się na adopcję po tym, jak żona aktora dwukrotnie poroniła).
W 1995 r. na planie serialu "Correlli" poznał starszą od siebie o 13 lat aktorkę, Deborrę-Lee Furness. Wielu dziwiło się, że tak atrakcyjny mężczyzna jak Jackman mógł zakochać się w sporo starszej kobiecie. Była to jednak miłość od pierwszego wejrzenia. Już rok później Hugh i Deborra zostali małżeństwem. Dzisiaj wychowują dwójkę adoptowanych dzieci - Oscara i Avę (zdecydowali się na adopcję po tym, jak żona aktora dwukrotnie poroniła). Ian GavanGetty Images
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?