Katarzyna Figura Człowiekiem 30-lecia "Wprost". Komu zadedykowała nagrodę?

Anna Kempys

Oprac.: Anna Kempys

Katarzyna Figura jest wciąż jedną z najpopularniejszych polskich aktorek
Katarzyna Figura jest wciąż jedną z najpopularniejszych polskich aktorekmateriały prasowe

Katarzyna Figura Człowiekiem 30-lecia "Wprost"

Zobacz również:

W latach 2006-2013 Katarzyna Figura była aktorką stołecznego Teatru Dramatycznego, w którym zadebiutowała wysoko ocenioną przez krytykę "Aliną na zachód" Dirka Dobbrowa w reżyserii Pawła Miśkiewicza. 

"Aktorka stosuje środki zarówno farsowe (ekstatyczne mycie szyb i klozetu, niczym z reklam środków czyszczących), jak i bardzo subtelne; przyjemnie obserwować, jak zmienia się jej sposób poruszania, tembr głosu, a nawet śmiech – od ciepłego, zmysłowego, poprzez sztuczny i egzaltowany, aż do dziecięco spontanicznego" – pisała w "Tygodniku Powszechnym" Anna R. Burzyńska.
W latach 2006-2013 Katarzyna Figura była aktorką stołecznego Teatru Dramatycznego, w którym zadebiutowała wysoko ocenioną przez krytykę "Aliną na zachód" Dirka Dobbrowa w reżyserii Pawła Miśkiewicza. "Aktorka stosuje środki zarówno farsowe (ekstatyczne mycie szyb i klozetu, niczym z reklam środków czyszczących), jak i bardzo subtelne; przyjemnie obserwować, jak zmienia się jej sposób poruszania, tembr głosu, a nawet śmiech – od ciepłego, zmysłowego, poprzez sztuczny i egzaltowany, aż do dziecięco spontanicznego" – pisała w "Tygodniku Powszechnym" Anna R. Burzyńska.TricolorsEast News
W 2013 roku aktorka przeniosła się nad morze i od razu znalazła angaż w Teatrze Wybrzeże. Za "szczególnie istotne przedstawienie" Katarzyna Figura uznaje "Marię Stuart" w reżyserii Adama Nalepy, w którym zagrała królową Elżbietę Tudor.

"Katarzyna Figura kreuje Elżbietę I na kobietę wystraszoną, nieco zagubioną ale przy tym dumną, silną i stanowczą, zdającą sobie sprawę, że tron należy się rywalce" - pisał Łukasz Rudziński, dodając, że to "zdecydowanie najlepsza rola Figury w Teatrze Wybrzeże ".
W 2013 roku aktorka przeniosła się nad morze i od razu znalazła angaż w Teatrze Wybrzeże. Za "szczególnie istotne przedstawienie" Katarzyna Figura uznaje "Marię Stuart" w reżyserii Adama Nalepy, w którym zagrała królową Elżbietę Tudor. "Katarzyna Figura kreuje Elżbietę I na kobietę wystraszoną, nieco zagubioną ale przy tym dumną, silną i stanowczą, zdającą sobie sprawę, że tron należy się rywalce" - pisał Łukasz Rudziński, dodając, że to "zdecydowanie najlepsza rola Figury w Teatrze Wybrzeże ".Karolina MisztalReporter
Ostatnią teatralną rolę Katarzyny Figury pozostaje tytułowa kreacja w "Fedrze" Racine'a w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego.

"Rola Fedry pozwoliła mi odciąć i zamknąć pewne kwestie. Dzięki tej roli teraz jestem jakąś nową ja. Do pewnych rzeczy nie ma powrotu. Także do pewnego rodzaju grania. W tego rodzaju doświadczeniach (mam na myśli doświadczenia aktorskie, zawodowe, ale też doświadczenia osobiste i uczuciowe) jest coś trudnego, wręcz drastycznego, a przy tym fascynującego, gdy nasze granie przemawia do innych. Czuję wielką wagę tego doświadczenia"- aktorka mówiła w rozmowie z Łukaszem Rudzińskim dla magazynu "Teatr".

"Nie ukrywam, że propozycje grania w filmach i serialach, które jeszcze niedawno przyjęłabym choćby dla pieniędzy, dzisiaj już dużo mniej mnie interesują" - zakończyła Figura.
Ostatnią teatralną rolę Katarzyny Figury pozostaje tytułowa kreacja w "Fedrze" Racine'a w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego. "Rola Fedry pozwoliła mi odciąć i zamknąć pewne kwestie. Dzięki tej roli teraz jestem jakąś nową ja. Do pewnych rzeczy nie ma powrotu. Także do pewnego rodzaju grania. W tego rodzaju doświadczeniach (mam na myśli doświadczenia aktorskie, zawodowe, ale też doświadczenia osobiste i uczuciowe) jest coś trudnego, wręcz drastycznego, a przy tym fascynującego, gdy nasze granie przemawia do innych. Czuję wielką wagę tego doświadczenia"- aktorka mówiła w rozmowie z Łukaszem Rudzińskim dla magazynu "Teatr". "Nie ukrywam, że propozycje grania w filmach i serialach, które jeszcze niedawno przyjęłabym choćby dla pieniędzy, dzisiaj już dużo mniej mnie interesują" - zakończyła Figura.Przemysław Świderski Gallo Images Poland
W 2013 roku Katarzyna Figura występowała na deskach Teatru Polonia w monodramie "Kalina", będącym próbą ocalenia od zapomnienia postaci Kaliny Jędrusik.
 
"Kto lepiej od Katarzyny Figury mógłby zagrać Kalinę Jędrusik? Obie seksowne, z ciała uczyniły – a może właściwiej: pozwoliły uczynić – główny atut swojego aktorstwa, co stało się pułapką" - pisała w "Polityce" Aneta Kyzioł.
W 2013 roku Katarzyna Figura występowała na deskach Teatru Polonia w monodramie "Kalina", będącym próbą ocalenia od zapomnienia postaci Kaliny Jędrusik. "Kto lepiej od Katarzyny Figury mógłby zagrać Kalinę Jędrusik? Obie seksowne, z ciała uczyniły – a może właściwiej: pozwoliły uczynić – główny atut swojego aktorstwa, co stało się pułapką" - pisała w "Polityce" Aneta Kyzioł. Joanna KossakEast News
W spektaklu Krystiana Lupy "Persona. Tryptyk / Marilyn" na deskach Teatru Dramatycznego Figurę oglądaliśmy jako Paulę Strasberg - żonę słynnego nauczyciela aktortwa Lee Strasberga i przyjaciółkę Marilyn Monroe (Sandra Korzeniak). W rozmowie z "Gazetą Wrocławską" aktorka określiła ją jako "wymarzoną rolę", dodając, że możliwość występu u Krystiana Lupy była dla niej lekcją życia.

"Praca nad tym spektaklem była bardzo trudna, w trakcie prób mieliśmy bardzo dużo konfliktów, kłótni, bólu i cierpienia, ale zarazem mnóstwo radości (...) Ten spektakl jest każdorazowo lekcją, nie tylko warsztatu aktorskiego, ale przede wszystkim lekcją życia" - zwierzała się.
W spektaklu Krystiana Lupy "Persona. Tryptyk / Marilyn" na deskach Teatru Dramatycznego Figurę oglądaliśmy jako Paulę Strasberg - żonę słynnego nauczyciela aktortwa Lee Strasberga i przyjaciółkę Marilyn Monroe (Sandra Korzeniak). W rozmowie z "Gazetą Wrocławską" aktorka określiła ją jako "wymarzoną rolę", dodając, że możliwość występu u Krystiana Lupy była dla niej lekcją życia. "Praca nad tym spektaklem była bardzo trudna, w trakcie prób mieliśmy bardzo dużo konfliktów, kłótni, bólu i cierpienia, ale zarazem mnóstwo radości (...) Ten spektakl jest każdorazowo lekcją, nie tylko warsztatu aktorskiego, ale przede wszystkim lekcją życia" - zwierzała się. Maciej Kulczyński Reporter
W 2007 roku na deskach Teatru Dramatycznego oglądaliśmy Katarzynę Figurę w "Niepokojach wychowanka Törlessa" Roberta Musila w reżyserii Kuby Kowalskiego. Spektakl nie miał najlepszych recenzji, krytycy docenili jednak występ aktorki.

"Poza Katarzyną Figurą w epizodzie prostytutki Bożeny, która odwiedzającym ją chłopakom daje namiastkę matczynego ciepła, nie ma ról godnych uwagi" - pisał w "Rzeczpospolitej" Janusz R. Kowalczyk .
W 2007 roku na deskach Teatru Dramatycznego oglądaliśmy Katarzynę Figurę w "Niepokojach wychowanka Törlessa" Roberta Musila w reżyserii Kuby Kowalskiego. Spektakl nie miał najlepszych recenzji, krytycy docenili jednak występ aktorki. "Poza Katarzyną Figurą w epizodzie prostytutki Bożeny, która odwiedzającym ją chłopakom daje namiastkę matczynego ciepła, nie ma ról godnych uwagi" - pisał w "Rzeczpospolitej" Janusz R. Kowalczyk .Stefan MaszewskiReporter
O tym, że świetnie odnajduje się także w farsach, Katarzyna Figura udowodniła na deskach Teatru Komedia rolą w "Koleżankach" Chesnota Pierre'a w reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza.

"Niewątpliwą gwiazdą na scenie jest Katarzyna Figura (...) Temperament, jakim obdarzyła naiwną żonę, wodzi na pokuszenie nawet wrogów farsy" - chwaliła aktorkę Agnieszka Manowska ("Dziennik Teatralny").
O tym, że świetnie odnajduje się także w farsach, Katarzyna Figura udowodniła na deskach Teatru Komedia rolą w "Koleżankach" Chesnota Pierre'a w reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza. "Niewątpliwą gwiazdą na scenie jest Katarzyna Figura (...) Temperament, jakim obdarzyła naiwną żonę, wodzi na pokuszenie nawet wrogów farsy" - chwaliła aktorkę Agnieszka Manowska ("Dziennik Teatralny").Eugeniusz HelbertAgencja FORUM
Szeroko komentowaną kreację Figura stworzyła też w "Badaniach terenowych nad ukraińskim seksem" Oksany Zabužko w Teatrze Polonia w Warszawie. W spektaklu w reżyserii Małgorzaty Szumowskiej wcieliła się w ukraińską intelektualistkę, którą osiąga sukces w Ameryce.

Aktorka przyznała w jednym z wywiadów, że konwencja monodramu wpłynęła korzystnie na jej sylwetkę. "To niemal jak ostry, sportowy trening. W dodatku nieźle to działa na moją figurę - już schudłam" - zwierzała się aktorka.
Szeroko komentowaną kreację Figura stworzyła też w "Badaniach terenowych nad ukraińskim seksem" Oksany Zabužko w Teatrze Polonia w Warszawie. W spektaklu w reżyserii Małgorzaty Szumowskiej wcieliła się w ukraińską intelektualistkę, którą osiąga sukces w Ameryce. Aktorka przyznała w jednym z wywiadów, że konwencja monodramu wpłynęła korzystnie na jej sylwetkę. "To niemal jak ostry, sportowy trening. W dodatku nieźle to działa na moją figurę - już schudłam" - zwierzała się aktorka.Stefan MaszewskiReporter
W opowiadającym o demonach alkoholizmu "Ciągu" Michała Buszewicza w reżyserii Eweliny Marciniak na deskach Teatru Wybrzeże Katarzyna Figura stworzyła metaforyczną postać Kataklizmu. "Moja postać (...) była fermentem, swego rodzaju zaburzeniem całości konstrukcji spektaklu" - opisywała swą rolę aktorka.
W opowiadającym o demonach alkoholizmu "Ciągu" Michała Buszewicza w reżyserii Eweliny Marciniak na deskach Teatru Wybrzeże Katarzyna Figura stworzyła metaforyczną postać Kataklizmu. "Moja postać (...) była fermentem, swego rodzaju zaburzeniem całości konstrukcji spektaklu" - opisywała swą rolę aktorka.Press Photo CenterEast News
Na teatralnej scenie Katarzyna Figura zadebiutowała w 1985 roku rolą Iriny w "Trzech siostrach" Antoniego Czechowa w reżyserii Macieja Englerta na deskach warszawskiego Teatru Współczesnego. Siostrzany tercet stworzyła na scenie z Mają Komorowską i Martą Lipińską.
Na teatralnej scenie Katarzyna Figura zadebiutowała w 1985 roku rolą Iriny w "Trzech siostrach" Antoniego Czechowa w reżyserii Macieja Englerta na deskach warszawskiego Teatru Współczesnego. Siostrzany tercet stworzyła na scenie z Mają Komorowską i Martą Lipińską.Romuald BroniarekAgencja FORUM
W 2002 w Teatrze Wybrzeże Katarzynę Figurę oglądaliśmy w „Hanemannie” Stefana Chwina w reżyserii Izabelli Cywińskiej. "Odkryciem tego przedstawienia jest grająca Hankę Katarzyna Figura, która występuje tu – uwaga! – w roli tragicznej. Jej Hanka z równą siłą szoruje podłogę i walczy o przybranego syna. Scena samobójstwa, w której idzie odkręcić kurki z gazem okryta haftowanym ręcznikiem – jak do ukraińskiego ślubu – chwyta za gardło" - pisał recenznent "Gazety Wyborczej", Roman Pawłowski.
W 2002 w Teatrze Wybrzeże Katarzynę Figurę oglądaliśmy w „Hanemannie” Stefana Chwina w reżyserii Izabelli Cywińskiej. "Odkryciem tego przedstawienia jest grająca Hankę Katarzyna Figura, która występuje tu – uwaga! – w roli tragicznej. Jej Hanka z równą siłą szoruje podłogę i walczy o przybranego syna. Scena samobójstwa, w której idzie odkręcić kurki z gazem okryta haftowanym ręcznikiem – jak do ukraińskiego ślubu – chwyta za gardło" - pisał recenznent "Gazety Wyborczej", Roman Pawłowski.Łukasz GłowalaAgencja FORUM

"Chrzciny": Nowy film Katarzyny Figury

Katarzyna Figura w filmie "Chrzciny"
Katarzyna Figura w filmie "Chrzciny"Iwona Dziukmateriały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?