Reklama

Reklama

Film "Niebezpieczni dżentelmeni" zainauguruje Warszawski Festiwal Filmowy

Film "Niebezpieczni dżentelmeni” zainauguruje tegoroczną edycję Warszawskiego Festiwalu Filmowego - poinformowali organizatorzy imprezy. Obraz w reżyserii Macieja Kawalskiego trafi na ekrany kin 20 stycznia 2023 roku.

Film "Niebezpieczni dżentelmeni” zainauguruje tegoroczną edycję Warszawskiego Festiwalu Filmowego - poinformowali organizatorzy imprezy. Obraz w reżyserii Macieja Kawalskiego trafi na ekrany kin  20 stycznia 2023 roku.
Marcin Dorociński jako Witkacy w filmie "Niebezpieczni dżentelmeni" /Łukasz Bąk / Kino Świat /materiały prasowe

Istniejący od roku 1985, Warszawski Festiwal Filmowy jest jednym z najistotniejszych wydarzeń filmowych w Europie wschodniej i znajduje się w elitarnym gronie  międzynarodowych konkursów filmowych - obok takich festiwali jak Cannes, Wenecja, Berlin, Locarno, San Sebastian, Karlowe Wary, Tokio, Szanghaj, Kair, Goa czy Tallin.

Ambicją twórców festiwalu jest to, by jego widzowie jako pierwsi mieli dostęp do najnowszych i najbardziej interesujących filmów, żeby mogli obserwować na bieżąco najnowsze trendy światowego kina. 

Tegoroczną edycje imprezy zainauguruje 14 października premierowy pokaz filmu "Niebezpieczni dżentelmeni". Z tej okazji dystrybutor obrazu zaprezentował artystyczny plakat filmu. Jego autorem jest Patryk Hardziej, ilustrator i projektant grafiki użytkowej m.in. okładek płyt, identyfikacji wizualnej, znaków graficznych, książek czy wystaw.

Reklama

Plejada wybitnych polskich aktorów odsłaniająca nieznane oblicze słynnych i kultowych postaci oraz piętrowa zagadka kryminalna i niepowtarzalna atmosfera Zakopanego - wszystko to w reżyserskim debiucie fabularnym Macieja Kawalskiego, produkowanym przez Agnieszkę Dziedzic z Koi Studio ("Tarapaty") we współpracy z Leszkiem Bodzakiem i Anetą Hickinbotham z Aurum Film ("Boże Ciało"). "Niebezpieczni dżentelmeni" to iskrzący dowcipem i tętniący akcją komediowy kryminał, w którym równie ważne jak to "kto zabił?", jest pytanie "kogo zabito?".

"Niebezpieczni dżentelmeni": O czym opowie film?

Tomasz Kot, Marcin Dorociński, Andrzej Seweryn i Wojciech Mecwaldowski jako artystyczne, naukowe i... celebryckie osobowości początku XX wieku w sensacyjnej historii, której próżno szukać na kartach podręczników!

Tadeusz Boy-Żeleński (T. Kot), Witkacy (M. Dorociński), Joseph Conrad (A. Seweryn) i Bronisław Malinowski (W. Mecwaldowski), cztery znakomitości zakopiańskiej bohemy budzą się po mocno zakrapianej, całonocnej imprezie. Głowy pękają im od kaca, nikt nic nie pamięta, a sytuacji nie poprawiają znalezione na podłodze zwłoki nieznanego mężczyzny. Dodatkowo do drzwi domu dobijają się właśnie stróże prawa, a to dopiero początek kłopotów. Rozpoczyna się wyścig z czasem, w którym bohaterowie muszą uwolnić się nie tylko od podejrzeń, ale także od równie niebezpiecznych środowiskowych plotek i jak najszybciej wyjaśnić zagadkę tajemniczej śmierci. 

Wkrótce za sprawą tych błyskotliwych i uwielbiających ryzyko dżentelmenów tętniące kulturalnym życiem Zakopane stanie się tłem wielkiej intrygi, w którą zamieszani będą gangsterzy, artyści i politycy, w tym Zofia Nałkowska czy Józef Piłsudski. Na drodze bohaterów stanie również Lenin we własnej osobie, który akurat zawitał do Poronina...

Czytaj więcej:

Marcin Dorociński w "Mission: Impossible"? Polski aktor przerwał milczenie

Seksbomba? Polska aktorka nie unika rozbieranych scen

HBO Max usuwa papierosy z plakatów filmowych. Gwiazdorzy zostali ocenzurowani!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy