Filip Bajon otrzyma Platynowe Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych
Oprac.: Tomasz Bielenia
Filip Bajon otrzyma w tym roku nagrodę Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych za całokształt twórczości. Reżyser i scenarzysta odbierze statuetkę Platynowych Lwów podczas finałowej gali 47. FPFF.
Filip BajonKarolina MisztalReporter
W dorobku Laureata jest prawie 40 filmów fabularnych i dokumentalnych, spektakli i seriali nagradzanych na festiwalach oraz przez prestiżowe gremia filmowe. Wiele z nich otrzymywało nagrody także na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, m.in. "Aria dla atlety", "Wizja lokalna 1901" , "Wahadełko", "Magnat", "Poznań ‘56", "Kamerdyner".
Platynowe Lwy corocznie przyznaje Komitet Organizacyjny Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, by uhonorować dorobek wybitnych postaci polskiego kina. Kandydaturę Filipa Bajona rekomendowało w tym roku Stowarzyszenie Filmowców Polskich i Rada Programowa Festiwalu.
"Śluby panieńskie" (2010) - ekranizacja dramatu Aleksandra Fredry. Albin (Borys Szyc) i Gustaw (Maciej Stuhr) to niegrzeczni szlachcice, którzy próbują za wszelką cenę uwieść spiskujące przeciw mężczyznom panny - Anielę (Anna Cieślak) i Klarę (Marta Żmuda Trzebiatowska). Jednak tym razem poszukiwacze mocnych miłosnych wrażeń i słabych kobiecych punktów trafiają na ekstremalnie trudne przeciwniczki. Piękne dziewczyny zrobią wszystko, żeby pokrzyżować plany nałogowych podrywaczy i spektakularnie utrzeć im nosa. Wybucha wielka wojna męsko-damska, w której intryga goni intrygę, seryjnie łamane są serca, a każdy chwyt jest dozwolony. Tylko rozważny, choć romantyczny twardziel Radost (Robert Więckiewicz) może zatrzymać lawinę zabawnych nieporozumień i doprowadzić aferę do szczęśliwego końca.
"Fundacja" (2006) - bohaterem filmu jest wyrafinowany oszust, który po kilku latach "pracy" w USA wraca do Polski i postanawia zrobić przekręt życia. Wie, że niebawem nastąpi nowelizacja ustawy o ruchu drogowym i zaostrzenie kar za wypadki spowodowane po pijanemu. Sąd będzie zasądzał nawiązki na rzecz poszkodowanych w wypadkach dzieci i przekazywał je wyspecjalizowanym fundacjom. Bohater postanawia powołać do życia taką właśnie instytucję.
"Przedwiośnie" (2001) - ekranizacja ostatniej powieści Stefana Żeromskiego. Historia Cezarego Baryki, który ucieka z ogarniętego rewolucją Baku i wraz z ojcem wraca do niepodległej Polski, gdzie jest świadkiem przemian politycznych i społecznych oraz narodzin nowego państwa.
"Poznań 56" (1996) - film ukazuje tragiczne dzieje, które przeszły do historii Polski właśnie pod nazwą Poznań 56. Głównymi bohaterami czarno-białego obrazu są dwaj chłopcy w wieku dziesięciu i dwunastu lat. Z ich perspektywy widz śledzi rozwój wydarzeń. Z głębi bram, poprzez sztachety płotów i zagracone podwórka, oczami dzieci oglądamy uliczne rozruchy. Film, bez akcji w dosłownym tego słowa znaczeniu, został zrealizowany techniką reportażową, która doskonale oddaje spontaniczność poznańskiego zrywu. Bajon przedstawia między innymi perypetie młodego robotnika Zenka, który staje się mimowolnym przywódcą protestu oraz pięciu profesorów, którzy przez przypadek znajdują się w samym centrum zdarzeń (Filip Bajon, pierwszy z lewej, pośród aktorów).
"Sauna" (1992) - film dzieje się w fińskiej saunie, w Helsinkach, w hotelu Ministerstwa Edukacji. Akcja obejmuje całe dziesięciolecie 1980-1990, kiedy to przez Europę przetaczają się wydarzenia, których konsekwencją było zniknięcie bloku socjalistycznego na wschód od Łaby. Bohaterami filmu są naukowcy, inżynierowie, artyści, którzy pojawiają się co roku w Helsinkach jako wykładowcy i stypendyści, i którzy w przeznaczonym na to czasie spotykają się w saunie, w dniach dla mężczyzn celem relaksu.
"Bal na dworcu w Koluszkach" (1989) - punktem wyjścia fabuły jest autentyczna "zima stulecia" z przełomu lat 1978 i 1979. Wówczas to ciężkie warunki atmosferyczne unieruchomiły pociągi na wszystkich polskich dworcach. Pasażerowie musieli spędzać sylwestra tam, gdzie utknął ich skład. Filip Bajon umieścił akcję swego filmu w Koluszkach - komunikacyjnym sercu Polski, w miejscu, gdzie krzyżują się szlaki z południa na północ i ze wschodu na zachód. Tu właśnie wola scenarzysty kazała zgromadzić się reprezentatywnym przedstawicielom polskiego społeczeństwa. Tu, w dworcowej poczekalni, urządzili prowizoryczny bal sylwestrowy. Wśród jego uczestników są dziennikarz, aktor, działacz partyjny, sędzia, reżyser, ambasador... Galeria postaci niczym z "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego.
"Magnat" (1986) - saga rodu arystokratów niemieckich żyjących na kresach zachodnich, pokazana na tle przełomowych wydarzeń dziejowych. Scenariusz powstał na podstawie historycznych przekazów związanych z rodem książąt pszczyńskich von Pless. Miłość, zdrada, walka o zachowanie rodowej fortuny i pozycji, dramaty i skandale oraz wzajemne relacje polsko-niemieckie i doniosłe wydarzenia dziejowe odciskające swoje piętno na losach jednostek tworzą fabułę filmu.
"Engagement" (1984) - do eleganckiej willi przybywa starsza pani mająca podjąć pracę gosposi. Wita ją kobieta podająca się za gosposię dochodzącą. Wprowadza ją w zwyczaje domu, a w zamian dowiaduje się, jaki jest życiorys nowej gosposi - między innymi tego, że porwała ona kiedyś dziecko swojej poprzedniej chlebodawczyni. Kobiety opowiadają sobie o swoim trudnym życiu, ujawniają swoje kompleksy i obsesje. Atmosfera stopniowo zagęszcza się, prowadząc do nieoczekiwanego finału.
"Limuzyna Daimler Benz" (1981) - Poznań maj 1939 roku. Dwaj bracia, Andrzej i Michał, korzystając z nieuwagi portiera, porywają limuzynę zaparkowaną przed niemieckim konsulatem. Zostają zatrzymani przez policję i wyrzuceni z gimnazjum, do którego uczęszczają. Jednak ambasada niemiecka bagatelizuje sprawę i wkrótce chłopcy wracają do szkoły odmienieni wewnętrznie. Michał rozpoczyna pisanie powieści, w której chce opisać swoje przeżycia dotyczące owego incydentu. Z niepokojem obserwuje również zmianę postawy brata, który zostaje przewodniczącym szkolnego koła Ligi Narodów. W przeddzień wybuchu II wojny światowej Andrzej bierze udział w antypolskiej prowokacji i strzałem z pistoletu zabija konsula...
"Wahadełko" (1981) - tytuł filmu to w żargonie lekarskim nazwa epilepsji. Jej atak można bowiem wywołać, wprawiając w wahadłowy ruch jakiś przedmiot przed oczami chorego. Główny bohater, trzydziestokilkuletni Michał (Janusz Gajos), większość czasu spędza w łóżku. Cierpi na padaczkę, depresję oraz inne schorzenia. I on także ma swoje prywatne "wahadełko"...
"Wizja Lokalna 1901" (1980) - rekonstrukcja wydarzeń, które miały miejsce w roku 1901 we Wrześni, a do polskiej historii przeszły pod nazwą "strajku szkolnego", gdy władze pruskie wprowadziły do szkół obowiązek nauczania religii i głośnej modlitwy za pomyślność cesarza w języku niemieckim. Grupa dzieci wychowywana w domach w wierze katolickiej odmawia podporządkowania się dyrektywie. Nauczyciele z mniejszym lub większym entuzjazmem usiłują wyperswadować dzieciom wszelki opór. Z braku efektów sprawa nabiera rozgłosu.
"Aria dla atlety" (1979) - akcja filmu zaczyna się w chwili, gdy Władysław Góralewicz (Krzysztof Majchrzak), były mistrz świata modnych u progu XX wieku zapasów w stylu francuskim i wolnoamerykańskim przekazuje operze swą imponującą kolekcję nagród. Przy tej okazji udziela wywiadu i wspomina własne życie. U schyłku XIX wieku jako młody galicyjski wieśniak zaczyna występować w budach jarmarcznych oraz podrzędnych cyrkach. Jego niesamowita siła i zaskakująca elegancja walki sprawia, że pnie się coraz wyżej po szczeblach zapaśniczej hierarchii.
Filip Bajon: Najlepsze filmy
Filip Bajon urodził się 25 sierpnia 1947 roku w Poznaniu. W 1970 roku został absolwentem prawa na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, cztery lata później ukończył reżyserię na PWSFTViT w Łodzi. W 1971 roku opublikował debiutancką powieść "Białe niedźwiedzie nie lubią słonecznej pogody", za którą otrzymał nagrodę Wilhelma Macha.
Pierwsze lata kariery poświęcił na rozwijanie rzemiosła filmowego: realizował filmy eksperymentalne i telewizyjne, następnie związał się ze Studiem Filmowym "Tor". Jego debiutancka fabuła "Aria dla atlety" z niezwykłą rolą Krzysztofa Majchrzaka wyróżniała się oryginalnością i przyniosła młodemu artyście znaczące nagrody m.in. w Gdańsku i San Remo.
Filip Bajon często opierał swoje historie na faktach i osadzał na styku epok. Interesowały go nie moralitety, lecz możliwości języka filmowego, dzięki którym mógł odtwarzać realia, wzbogacając je o autorską wizję. To unikalne podejście potwierdziły kolejne filmy Bajona: "Wizja lokalna 1901" (1980, Nagroda Dziennikarzy oraz Nagroda Główna Jury na FPFF w Gdańsku), "Wahadełko" (1981, nagroda za scenariusz oraz Nagroda Główna Jury na FPFF w Gdańsku i Wielki Jantar), "Limuzyna Daimler-Benz" (1981, Wielki Jantar) oraz Magnat (1986, Nagroda Specjalna Jury FPFF w Gdańsku) i "Bal na dworcu w Koluszkach" (1989), ustawiając go w pierwszym rzędzie najciekawszych polskich filmowców.
Najsłynniejszym momentem "Magnata" była tzw. "scena makowa", która uznawana jest za najlepszą sceną erotyczną w historii polskiego kina. To moment zbliżenia między Bolkiem (Linda) a jego macochą (Szapołowska), do którego dochodzi w kuchni na przygotowanych na święta surowych makowcach.
Realizacja ujęcia była niezwykle kosztowna. Przez miesiąc budowano dekorację w Wytwórni Filmów Oświatowych w Łodzi. Scenę kręcono przez dziewięć godzin, na ekranie trwa ona 6 minut.Studio Filmowe TorYouTube
"Magnat" to saga rodu niemieckich arystokratów żyjących na kresach zachodnich, pokazana na tle przełomowych wydarzeń dziejowych. Scenariusz powstał na podstawie historycznych przekazów związanych z rodem książąt pszczyńskich von Pless.
Fabułę filmu tworzą: miłość, zdrada, walka o zachowanie rodowej fortuny i pozycji, dramaty i skandale oraz wzajemne relacje polsko-niemieckie i doniosłe wydarzenia dziejowe odciskające swoje piętno na losach jednostek.East News/POLFILM
W czwartek, 21 grudnia, mija dokładnie 30 lat od premiery "Magnata" w reżyserii Filipa Bajona. W epickiej opowieści o dziejach śląskiej arystokracji z popisowymi rolami Bogusława Lindy, Jana Nowickiego i Grażyny Szapołowskiej, znalazła się również jedna z najlepszych erotycznych scen w historii polskiego kina.East News/POLFILM
W postać seniora rodu - pszczyńskiego księcia Hansa Friedricha von Teussa - wcielił się Jan Nowicki. Najpierw rozpada się jego pierwsze małżeństwo, a potem, w atmosferze skandalu, także drugie. Rozpadają się więzi rodzinne - każdy z synów wybiera inną drogę - zdrady. Jeden (Bogusław Linda) zdradza ojca, uwodząc jego żonę. Drugi (Jan Englert) zdradza Niemcy, wybierając polskość; trzeci (Olgierd Łukaszewicz) zdradza wszystko i wszystkich, wybierając nazizm i doprowadzając rodzinę do bankructwa. Kopalnie von Teussów na Śląsku przechodzą pod polski zarząd przymusowy. Na dziejową scenę wkracza niemiecki faszyzm. East News/POLFILM
Za rolę jednego z synów Hansa Friedricha von Teussa Bogusław Linda otrzymał na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku nagrodę dla najlepszego aktora.East News/POLFILM
Grażyna Szapołowska wcieliła się w postać Mariski, żony Hansa Heinricha. W 2011 roku aktorka za rolę w "Magnacie" otrzymała Złotą Kaczkę dla "najlepszej polskiej kochanki".
Rywalkami Szapołowskiej były: Beata Tyszkiewicz, bohaterka "Marysi i Napoleona" Leonarda Buczkowskiego (1966), Emilia Krakowska, protagonistka "Brzeziny" Andrzeja Wajdy (1970) i Weronika Rosati, gwiazda "Pitbula" Patryka Vegi (2005).East News/POLFILM
Obok Jana Nowickiego,Bogusława Lindy, Jana Englerta, Olgierda Łukaszewicza i Grażyny Szapołowskiej, na ekranie oglądaliśmy innych znakomitych aktorów: Marię Gładkowską (na zdjęciu), Jerzego Bińczyckiego, Jerzego Trelę czy Henryka Bistę.East News/POLFILM
Ważnym wątkiem w karierze Bajona był motyw patriotyzmu podejmowany nieco inaczej niż u innych twórców. W "Poznaniu 56" (1996, Nagroda Specjalna FPFF w Gdyni) odniósł się do dobrze znanego i udokumentowanego wydarzenia historycznego, nie rezygnując z najważniejszych założeń swego stylu. W telewizyjnej "Saunie" (1992) z czułą ironią i dystansem portretował Polaków i ich postawy wobec przemian politycznych w latach 1980-1990. Tematowi polskiej transformacji poświęcił komedię "Lepiej być piękną i bogatą" (1993 r.). Styk epok i skutki gwałtownych przemian społecznych przedstawił także w dramacie "Fundacja" (2006).
Adaptacje klasycznych dzieł polskiej literatury
Pierwsza dekada XXI wieku stała dla polskiego reżysera pod znakiem adaptacji klasycznych dzieł polskiej literatury - "Przedwiośnia" (2001) oraz "Ślubów panieńskich" (2010) - oba filmy odniosły znaczący sukces frekwencyjny. Zarówno w "Ślubach..", jak i w "Paniach Dulskich" (2015) na nowo odczytał klasykę i przydał jej współczesnego sznytu.
"Śluby panieńskie" [trailer]
Jego ostatni film, nagrodzony Srebrnymi Lwami "Kamerdyner" z 2018 roku, ukazuje powikłane losy trzech nacji zamieszkujących dawne polsko-niemieckie pogranicze na północnych Kaszubach, na którym granica wytyczona po I wojnie światowej podzieliła nie tylko ziemię, lecz także społeczeństwo.
"Kamerdyner" [trailer]materiały dystrybutora
Filip Bajon reżyserował sztuki teatralne, teatry telewizji i filmy dokumentalne (m.in. "Poszukiwany Ryszard Kapuściński", 1998 r., "Opowiem ci jak wrócę", 2008 r.). Nigdy nie zrezygnował ze swojej pasji literackiej. Kolejno ukazywały się: opowiadania "Proszę ze mną na górę" (1979), powieści "Serial pod tytułem" (1976), "Podsłuch" (1994) i autobiograficzny "Cień po dniu" (2008).
W 2001 roku artysta zrealizował "Przedwiośnie" na podstawie powieści Stefana Żeromskiego. Film otrzymał na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni nagrody za kostiumy, muzykę i scenografię. "Przedwiośnie" nagrodzono też Tarnowską Nagrodą Filmową oraz nagrodą Stowarzyszenia "Kina Polskie" za frekwencję - film obejrzało w kinach 1,7 mln widzów. AKPA
Bajon nie stara się snuć swych opowieści w duchu paradokumentalnym, a tworzy własny świat, w którym wydarzenia minione czy rzeczywistość aktualna są jedynie osnową artystycznej kreacji. Często sięga do klasyki literackiej, ale czyni to w sposób niekonwencjonalny, czego dowodem "Śluby panieńskie" (2010) czy "Panie Dulskie" (2015).
Obecnie kończy "Kamerdynera", realizowaną z ogromnym rozmachem inscenizacyjnym epopeję kaszubską, rozgrywającą się w pierwszym półwieczu ubiegłego stulecia.materiały dystrybutora
W 1980 roku artysta nakręcił "Wizję lokalną 1901" - rekonstrukcję zdarzeń prowadzących do strajku szkolnego we Wrześni. Za ten obraz otrzymał Nagrodę Główną Jury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Srebrnymi Lwami Gdańskimi nagrodzony został film Bajona "Wahadełko" (1984 r.), w którym Janusz Gajos wcielił się w rolę popadającego w szaleństwo Michała Szmanda. East News/POLFILM
Dwa lata później nakręcił głośny film "Aria dla atlety" opowiadający o dziewiętnastowiecznym zapaśniku (rola Krzysztofa Majchrzaka), który zdobywa wielką sławę występując w cyrkach w całej Europie. Film został obsypany nagrodami na festiwalach krajowych i zagranicznych. Bajon otrzymał m.in. Brązowe Lwy Gdańskie oraz nagrodę za debiut reżyserski na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w San Remo. East News/POLFILM
Swój pierwszy film fabularny - telewizyjny "Powrót" Bajon zrealizował w 1977 r. i otrzymał za niego Złotą Kamerę - nagrodę magazynu "Film" dla najlepszego debiutanta roku. East News/POLFILM
Bajon często rozgrywa akcję swych opowieści na granicy dwóch epok – coś się kończy, coś zaczyna – czego dowodem nie tylko wymienione wyżej filmy, ale i obrazy późniejsze: „Magnat” (na zdjęciu, 1986; Nagroda Specjalna Jury w Gdyni) – zrealizowana z ogromnym rozmachem inscenizacyjnym historia śląskiej rodziny arystokratycznej, od początku wieku do narodzin faszyzmu, „Bal na dworcu w Koluszkach” (1989) – groteska tocząca się na przełomie lat 1978-1979, zimą, „kiedy zamarzł nawet socjalizm”, „Lepiej być piękną czy bogatą” (1993) – komedia czasu transformacji ustrojowej.East News/POLFILM
W „Wizji lokalnej 1901” (1980; Nagroda Główna Jury w Gdańsku) sięgnął do przypomnienia protestu dzieci z Wrześni przeciwko germanizacji, a akcję „Limuzyny Daimler-Benz” (1981; nagroda w Figueira da Foz) umieścił w 1939 roku, w przededniu napaści Niemiec na Polskę. East News/POLFILM
Filip Bajon - reżyser i scenarzysta, a także autor powieści i opowiadań oraz, sporadycznie - aktor, w piątek, 25 sierpnia, kończy 70 lat.
Artysta urodził się 25 sierpnia 1947 roku w Poznaniu. Zanim został reżyserem, ukończył w 1970 r. wydział prawa na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Cztery lata później uzyskał dyplom na wydziale reżyserii łódzkiej PWSFTviT.
Pierwsze kroki po opuszczeniu szkoły filmowej stawiał w zespole "Tor", realizując filmy dokumentalne oraz fabularne krótko- i średniometrażowe.East News/POLFILM
Z biegiem lat coraz bardziej angażował się w pracę z debiutantami i studentami. Przez kilka lat był szefem Studia Filmowego "Dom", a w latach 2015-2019 - dyrektorem Studia Filmowego "Kadr". W latach 2008-2012 pełnił funkcję dziekana Wydziału Reżyserii PWSFTviT w Łodzi. Wykładał także na WRITV Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wielokrotnie zasiadał w zarządzie Stowarzyszenia Filmowców Polskich.
W 2002 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2014 roku Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze - Gloria Artis".
Platynowe Lwy Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni otrzymali dotąd między innymi: Andrzej Wajda, Jerzy Antczak, Sylwester Chęciński, Tadeusz Chmielewski, Tadeusz Konwicki, Janusz Majewski, Roman Polański, Witold Sobociński, Jerzy Wójcik, Jerzy Gruza, Jerzy Skolimowski, Krzysztof Zanussi, Agnieszka Holland.
47. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w dniach 12-17 września 2022 roku.
Filip Bajon wyprodukuje film o Józefie PiłsudskimNewseria Lifestyle/informacja prasowa
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.