Gwiazdy, które straciły dzieci. Kogo nie oszczędził los?

Justyna Miś

Oprac.: Justyna Miś

Grażyna Błęcka-Kolska
Grażyna Błęcka-KolskaM. Gostkiewiczmateriały prasowe

Grażyna Błęcka-Kolska: Tragiczna śmierć córki

Eleni
EleniNatasza Mludzik/TVP/East NewsEast News

Eleni straciła córkę Afrodytę

Batłomiej Topa: Intensywny czasINTERIA.PL

Bartłomiej Topa: Śmierć syna zmieniła go na zawsze

Kajtek umarł, gdy miał 7 miesięcy. To była wada serca. Jeden na kilka tysięcy takich przypadków. Trzymałem go na ręku, za palce. A on siniał z minuty na minutę, na moich oczach. Nic nie mogłem zrobić. Odszedł
wyznał aktor

Keanu Reeves: Traumatyczne utraty bliskich

Po okresie względnego wyciszenia aktoskiego (zaledwie trzy role w ciągu pięciu lat) Reevesa oglądaliśmy na początku tego roku w "47 roninach", historii grupy samurajów występujących przeciwko okrutnemu wysłannikowi szoguna. Jednocześnie aktor zaliczył też reżyserski debiut - był to podobnie jak "47 roninów" film akcji osadzony Azji i zatytułowany "Człowiek Tai Chi". Jeszcze w tym roku mamy go również szansę zobaczyć w thrillerze "John Wick", gdzie zagra tytułowego bohatera, niegdyś płatnego mordercę, który jest ścigany przez dawnego przyjaciela.
Po okresie względnego wyciszenia aktoskiego (zaledwie trzy role w ciągu pięciu lat) Reevesa oglądaliśmy na początku tego roku w "47 roninach", historii grupy samurajów występujących przeciwko okrutnemu wysłannikowi szoguna. Jednocześnie aktor zaliczył też reżyserski debiut - był to podobnie jak "47 roninów" film akcji osadzony Azji i zatytułowany "Człowiek Tai Chi". Jeszcze w tym roku mamy go również szansę zobaczyć w thrillerze "John Wick", gdzie zagra tytułowego bohatera, niegdyś płatnego mordercę, który jest ścigany przez dawnego przyjaciela.
Po roli w niezbyt udanym filmie science-fiction "Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia", Reeves wystąpił w niezłym filmie sensacyjnym "Królowie ulicy" Davida Ayera, opowiadajacym o policjancie, badającym sprawę śmierci kolegi po fachu, który wpada na trop afery korupcyjnej w swojej jednostce.
Po roli w niezbyt udanym filmie science-fiction "Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia", Reeves wystąpił w niezłym filmie sensacyjnym "Królowie ulicy" Davida Ayera, opowiadajacym o policjancie, badającym sprawę śmierci kolegi po fachu, który wpada na trop afery korupcyjnej w swojej jednostce.
"Dom nad jeziorem" był powrotem po latach do pary Reeves - Bullock, która tak dobrze spisała się w "Speedzie". Melodramat opowiadał o mężczyźnie i kobiecie, którzy odkrywają, że mieszkają w tym samym domu nad jeziorem, ale dzieli ich różnica dwóch lat. Komunikują się ze sobą za pomocą... magicznej skrzynki pocztowej.
"Dom nad jeziorem" był powrotem po latach do pary Reeves - Bullock, która tak dobrze spisała się w "Speedzie". Melodramat opowiadał o mężczyźnie i kobiecie, którzy odkrywają, że mieszkają w tym samym domu nad jeziorem, ale dzieli ich różnica dwóch lat. Komunikują się ze sobą za pomocą... magicznej skrzynki pocztowej.
Rola w thrillerze fantasy "Constantine" Francisa Lawrence'a, adaptacji komiksu "Hellblazer", opowiadającym historię Johna Constantine'a - egzorcysty, który musi stanąć do walki o dusze wszystkich ludzi, by tym samym ocalić siebie od wiecznego potępienia, miała być powrotem Reevesa do kina akcji na wysokim poziomie, jednak film nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
Rola w thrillerze fantasy "Constantine" Francisa Lawrence'a, adaptacji komiksu "Hellblazer", opowiadającym historię Johna Constantine'a - egzorcysty, który musi stanąć do walki o dusze wszystkich ludzi, by tym samym ocalić siebie od wiecznego potępienia, miała być powrotem Reevesa do kina akcji na wysokim poziomie, jednak film nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
Pomiędzy kolejnymi "Matriksami" aktor wystąpił również w takich obrazach, jak "Krótka piłka", "Słodki listopad" (ponownie spotkał się w nim na planie z Charlize Theron) czy "Obserwator", które również mocno nadwątliły jego pozycję. Za występy w nich otrzymywał kolejne w swojej karierze nominacje do Złotych Malin.
Pomiędzy kolejnymi "Matriksami" aktor wystąpił również w takich obrazach, jak "Krótka piłka", "Słodki listopad" (ponownie spotkał się w nim na planie z Charlize Theron) czy "Obserwator", które również mocno nadwątliły jego pozycję. Za występy w nich otrzymywał kolejne w swojej karierze nominacje do Złotych Malin.
"Matrix" rodzeństwa (wówczas braci) Wachowskich - jeden z najsłynniejszych filmów lat 90., dziś uznawany za kultowy - był ogromnym krokiem naprzód dla Reevesa, pozwalając mu stanąć w jednym szeregu z najlepiej opłacanymi gwiazdami Hollywood. Występ w kontynuacjach hitu okazał się jednak ogromnym rozczarowaniem. "Matrix Reaktywacja" i "Matrix Rewolucje" pogrzebały szanse trylogii na stanie się najważniejszą w dziejach kina, podobnie jak szanse Reevesa na kolejne znaczące role.
"Matrix" rodzeństwa (wówczas braci) Wachowskich - jeden z najsłynniejszych filmów lat 90., dziś uznawany za kultowy - był ogromnym krokiem naprzód dla Reevesa, pozwalając mu stanąć w jednym szeregu z najlepiej opłacanymi gwiazdami Hollywood. Występ w kontynuacjach hitu okazał się jednak ogromnym rozczarowaniem. "Matrix Reaktywacja" i "Matrix Rewolucje" pogrzebały szanse trylogii na stanie się najważniejszą w dziejach kina, podobnie jak szanse Reevesa na kolejne znaczące role.
Występ w "Adwokacie diabła" Taylora Hackforda umożliwił Reevesowi pracę u boku jednego z najwybitniejszych aktorów współczesnego kina, Ala Pacino. W thrillerze z 1997 roku zagrał Kevina Lomaksa - młodego adwokata, skuszonego intratną propozycją pracy, który nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, kim jest jego chlebodawca.
Występ w "Adwokacie diabła" Taylora Hackforda umożliwił Reevesowi pracę u boku jednego z najwybitniejszych aktorów współczesnego kina, Ala Pacino. W thrillerze z 1997 roku zagrał Kevina Lomaksa - młodego adwokata, skuszonego intratną propozycją pracy, który nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, kim jest jego chlebodawca.
Nominację do tej niechlubnej nagrody Reeves otrzymał również za występ w "Spacerze w chmurach", gdzie zagrał weterana wojennego, który przypadkiem poznaje ciężarną kobietę (Aitana Sánchez-Gijón) i jedzie z nią w rodzinne strony, udając jej męża.
Nominację do tej niechlubnej nagrody Reeves otrzymał również za występ w "Spacerze w chmurach", gdzie zagrał weterana wojennego, który przypadkiem poznaje ciężarną kobietę (Aitana Sánchez-Gijón) i jedzie z nią w rodzinne strony, udając jej męża.materiały prasowe
Występy w kinie akcji okazały się jednak trudniejsze niż Reeves początkowo przypuszczał. Zwłaszcza, gdy szwankował scenariusz produkcji, w których można go było oglądać. Efektem tego były nominacje do Złotych Malin (wcześniej aktor miał już jedną na koncie za udział w ekanizacji szekspierowskiego "Wiele hałasu o nic" Kennetha Branagha) za tytułową rolę w "Johnnym Mnemoniku" oraz występ w "Reakcji łańcuchowej".
Występy w kinie akcji okazały się jednak trudniejsze niż Reeves początkowo przypuszczał. Zwłaszcza, gdy szwankował scenariusz produkcji, w których można go było oglądać. Efektem tego były nominacje do Złotych Malin (wcześniej aktor miał już jedną na koncie za udział w ekanizacji szekspierowskiego "Wiele hałasu o nic" Kennetha Branagha) za tytułową rolę w "Johnnym Mnemoniku" oraz występ w "Reakcji łańcuchowej".
Rola Jacka Travena w filmie "Speed: Niebezpieczna prędkość" Jana De Bonta była zupełnie inna niż kreacje, w których wcześniej pojawiał się Reeves. Okazało się jednak, że aktor znakomicie sprawdza się w kinie akcji (podobnie jak partnerująca mu Sandra Bullock) i z powodzeniem może przyjmować kolejne propozycje, w których przyjdzie mu biegać z pistoletem.
Rola Jacka Travena w filmie "Speed: Niebezpieczna prędkość" Jana De Bonta była zupełnie inna niż kreacje, w których wcześniej pojawiał się Reeves. Okazało się jednak, że aktor znakomicie sprawdza się w kinie akcji (podobnie jak partnerująca mu Sandra Bullock) i z powodzeniem może przyjmować kolejne propozycje, w których przyjdzie mu biegać z pistoletem.
Rola w "Draculi" Francisa Forda Coppoli, kolejnej ekranizacji powieści Brama Stokera, była dużym wyróżnieniem dla wciąż młodego aktora, tym bardziej, że na planie towarzyszył grającemu tytułową rolę Gary'emu Oldmanowi.
Rola w "Draculi" Francisa Forda Coppoli, kolejnej ekranizacji powieści Brama Stokera, była dużym wyróżnieniem dla wciąż młodego aktora, tym bardziej, że na planie towarzyszył grającemu tytułową rolę Gary'emu Oldmanowi.materiały prasowe
W tym samym czasie co "Moje własne Idaho" powstał sensacyjny film "Na fali" w reżyserii Kathryn Bigelow, opowiadajacy o grupie zamaskowanych przestępców napadających na banki oraz młodym policjancie, który stara się poznać tożsamość zbrodniarzy. Dzięki roli Johnny'ego Utah Reeves po raz kolejny spotkał się na planie z Patrickiem Swayzem (Bodhi).
W tym samym czasie co "Moje własne Idaho" powstał sensacyjny film "Na fali" w reżyserii Kathryn Bigelow, opowiadajacy o grupie zamaskowanych przestępców napadających na banki oraz młodym policjancie, który stara się poznać tożsamość zbrodniarzy. Dzięki roli Johnny'ego Utah Reeves po raz kolejny spotkał się na planie z Patrickiem Swayzem (Bodhi).
Po występach w komediach "Wspaniała przygoda Billa i Teda", "Spokojnie, tatuśku", "Ciotka Julia i skryba" oraz "Kocham się na zabój" Reeves otrzymał rolę w melodramacie "Moje własne Idaho" Gusa Van Santa u boku Rivera Phoeniksa, najzdolniejszego młodego aktora w tamtym czasie. Brat sławnego obecnie Joaquina, zmarł zaledwie dwa lata po występie w "Moim własnym Idaho", a za jego śmierć obwiniani byli właśnie Reeves wespół z Johnnym Deppem. Ten pierwszy miał odpowiadać za uzależnienie Rivera od heroiny, ten drugi miał pozwolić na jej konsumpcję w swoim klubie, gdzie Phoenix przedawkował.
Po występach w komediach "Wspaniała przygoda Billa i Teda", "Spokojnie, tatuśku", "Ciotka Julia i skryba" oraz "Kocham się na zabój" Reeves otrzymał rolę w melodramacie "Moje własne Idaho" Gusa Van Santa u boku Rivera Phoeniksa, najzdolniejszego młodego aktora w tamtym czasie. Brat sławnego obecnie Joaquina, zmarł zaledwie dwa lata po występie w "Moim własnym Idaho", a za jego śmierć obwiniani byli właśnie Reeves wespół z Johnnym Deppem. Ten pierwszy miał odpowiadać za uzależnienie Rivera od heroiny, ten drugi miał pozwolić na jej konsumpcję w swoim klubie, gdzie Phoenix przedawkował.

John Travolta: Nagła śmierć syna na wakacjach

Wyjątek wśród średnich tytułów stanowiła rola Edny Turnblad w remake'u "Lakieru do włosów", ciepło przyjętym zarówno przez publiczność, jak i krytyków (Travolta po raz kolejny nominowany był do Złotego Globu) - fot. Galapagos Film
Wyjątek wśród średnich tytułów stanowiła rola Edny Turnblad w remake'u "Lakieru do włosów", ciepło przyjętym zarówno przez publiczność, jak i krytyków (Travolta po raz kolejny nominowany był do Złotego Globu) - fot. Galapagos FilmEast News
Pierwsza dekada XXI wieku przyniosła kolejny przestój w karierze. W 2000 roku wystąpił w "Bitwie o Ziemię" (na zdjęciu) obwołanej jednym z najgorszych filmów wszech czasów, oraz "Terenie prywatnym", który przyniósł mu kolejną nominację do Złotej Maliny.
Pierwsza dekada XXI wieku przyniosła kolejny przestój w karierze. W 2000 roku wystąpił w "Bitwie o Ziemię" (na zdjęciu) obwołanej jednym z najgorszych filmów wszech czasów, oraz "Terenie prywatnym", który przyniósł mu kolejną nominację do Złotej Maliny.AKPA
Za rolę w filmie Johna Woo "Bez twarzy" (1997) Travolta, wspólnie z partnerem Nicolasem Cage'em otrzymali Nagrodę MTV w kategorii "najlepszy ekranowy duet".
Za rolę w filmie Johna Woo "Bez twarzy" (1997) Travolta, wspólnie z partnerem Nicolasem Cage'em otrzymali Nagrodę MTV w kategorii "najlepszy ekranowy duet".East News
Na przełomie lat 80. i 90. udało mu się powrócić na prostą filmem "I kto to mówi", który okazał się największym sukcesem od czasów "Grease" i doczekał się dwóch sequeli.
Na przełomie lat 80. i 90. udało mu się powrócić na prostą filmem "I kto to mówi", który okazał się największym sukcesem od czasów "Grease" i doczekał się dwóch sequeli.AKPA
Wyjątkiem pozostaje "Wybuch" Briana De Palmy (1981) - ambitny film inspirowany "'Powiększeniem" Antonioniego i "Rozmową" Coppoli. Wielkim admiratorem obrazu jest Quentin Tarantino, który  - obok "Taksówkarza" i "Rio Bravo" - zaliczył "Wybuch" do trzech swych ulubionych tytułów.
Wyjątkiem pozostaje "Wybuch" Briana De Palmy (1981) - ambitny film inspirowany "'Powiększeniem" Antonioniego i "Rozmową" Coppoli. Wielkim admiratorem obrazu jest Quentin Tarantino, który - obok "Taksówkarza" i "Rio Bravo" - zaliczył "Wybuch" do trzech swych ulubionych tytułów.
Koniec lat 70. to także kultowy musical "Grease", w którym Travolta, u boku Olivii Newton-John, wcielił się w postać Danny'ego Zuko. Film odniósł gigantyczny sukces - bardziej kasowe w tamtym okresie były jedynie "Szczęki" i "Gwiezdne wojny", after-party po premierze odbyło się w legendarnym Studio 54, a zamykający musical utwór "You're The One That I Want" był hitem przez wiele kolejnych lat.
Koniec lat 70. to także kultowy musical "Grease", w którym Travolta, u boku Olivii Newton-John, wcielił się w postać Danny'ego Zuko. Film odniósł gigantyczny sukces - bardziej kasowe w tamtym okresie były jedynie "Szczęki" i "Gwiezdne wojny", after-party po premierze odbyło się w legendarnym Studio 54, a zamykający musical utwór "You're The One That I Want" był hitem przez wiele kolejnych lat.
Punktem zwrotnym w karierze Travolty okazał się jednak 1977 rok i rola Tony'ego Manero w "Gorączce sobotniej nocy", która przyniosła mu nominację do Oscara. Choć nie otrzymał nagrody, przeszedł do historii jako najmłodszy (miał wtedy zaledwie 24 lata) nominowany w swojej kategorii. Niemalże z dnia na dzień stał się gwiazdą, a także międzynarodowym symbolem seksu. Po latach przyzna, że "sukces uczynił okres między 25. a 35. rokiem życia bardzo trudnym".
Punktem zwrotnym w karierze Travolty okazał się jednak 1977 rok i rola Tony'ego Manero w "Gorączce sobotniej nocy", która przyniosła mu nominację do Oscara. Choć nie otrzymał nagrody, przeszedł do historii jako najmłodszy (miał wtedy zaledwie 24 lata) nominowany w swojej kategorii. Niemalże z dnia na dzień stał się gwiazdą, a także międzynarodowym symbolem seksu. Po latach przyzna, że "sukces uczynił okres między 25. a 35. rokiem życia bardzo trudnym".
Był to też czas sukcesów muzycznych - w lipcu 1976 singiel "Let Her In" z albumu "John Travolta" pojawił się na liście "Billboardu".
Był to też czas sukcesów muzycznych - w lipcu 1976 singiel "Let Her In" z albumu "John Travolta" pojawił się na liście "Billboardu".East News
Popularność przyniósł Travolcie serial "Welcome back, Kotter" (1795 roku). Na wielkim ekranie pojawił się rok później w horrorze "Carrie" Briana de Palmy.
Popularność przyniósł Travolcie serial "Welcome back, Kotter" (1795 roku). Na wielkim ekranie pojawił się rok później w horrorze "Carrie" Briana de Palmy.East News
Słynący z kultowych ról aktor, tancerz, piosenkarz i... licencjonowany pilot. "Wiesz, wiele osób przyszło na przesłuchanie, ale żadnej z nich granie nie sprawia tyle radości, co tobie. To zaraźliwe - dlatego cię zatrudniamy" - usłyszał na samym początku kariery. I trzeba przyznać, że radość tę widać we wszystkich jego rolach, zarówno obsypanych nagrodami, jak i mniej docenianych przez krytykę.
Słynący z kultowych ról aktor, tancerz, piosenkarz i... licencjonowany pilot. "Wiesz, wiele osób przyszło na przesłuchanie, ale żadnej z nich granie nie sprawia tyle radości, co tobie. To zaraźliwe - dlatego cię zatrudniamy" - usłyszał na samym początku kariery. I trzeba przyznać, że radość tę widać we wszystkich jego rolach, zarówno obsypanych nagrodami, jak i mniej docenianych przez krytykę.
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?