Reklama

Reklama

Emma Corin: Niebinarna gwiazda chce neutralnych płciowo nagród

Brytyjska aktorka Emma Corin, odtwórczyni roli księżnej Diany w serialu Netfliksa "The Crown", jest zwolenniczką przyznawania nagród aktorskich bez podziału na płeć. "Życzę sobie przyszłości, w której do tego dojdzie" - gwiazda przyznała w rozmowie z BBC News. "Uważam, że obecne kategorie nie są wystarczającą inkluzywne" - dodała.

Brytyjska aktorka Emma Corin, odtwórczyni roli księżnej Diany w serialu Netfliksa "The Crown", jest zwolenniczką przyznawania nagród aktorskich bez podziału na płeć. "Życzę sobie przyszłości, w której do tego dojdzie" - gwiazda przyznała w rozmowie z BBC News. "Uważam, że obecne kategorie nie są wystarczającą inkluzywne" - dodała.
Emma Corin /Unique Nicole /Getty Images

Emma Corrin, która identyfikuje się jako osoba niebinarna, uważa, że wielu różnorodnych płciowo aktorów nie potrafi odnaleźć się w dychotomicznym podziale na "męski" i "żeński".  

W 2021 roku Corrin otrzymała Złoty Glob w kategorii "najlepsza aktorka w serialu dramatycznym", była też nominowana w podobnej kategorii do nagrody Emmy.

Emma Corin: Niebinarna gwiazda

"W tej chwili, jako osobie niebinarnej, jest mi niezwykle trudno uzasadnić sobie bycie nominowaną w kobiecej kategorii. (...) Czy naprawdę musimy podkreślać, że ktoś jest nominowany za męską czy kobiecą rolę?" - pyta Corrin. 

Reklama

O swojej niebinarności Corrin mówiła już w wywiadzie dla "Vogue'a".

"Czuję się o wiele bardziej widoczna, gdy mówi się o mnie per 'oni', ale najbliżsi przyjaciele wciąż mówią o mnie 'ona' i nie mam nic przeciwko temu" - wyznała tłumacząc, jak poprawnie się do niej zwracać.

"Moim zdaniem płeć nie jest czymś, co jest stałe i nie wiem, czy kiedykolwiek będzie. Zawsze może być w tym jakaś płynność. Zajęło mi trochę czasu zrozumienie, że istnieję gdzieś pośrodku i wciąż nie jestem pewna, gdzie tak naprawdę jestem" - dodała Corrin.

Berlinale: Nagrody aktorskie bez podziału na płeć

Od 2021 roku na festiwalu filmowym w Berlinie nagrody aktorskie są wręczane bez podziału na płeć. Zamiast nagród dla najlepszego aktora i najlepszej aktorki, nagrodzony zostaje najlepszy występ pierwszoplanowy oraz najlepszy występ drugoplanowy.

"Wierzymy, że nierozdzielanie nagród aktorskich ze względu na płeć da sygnał do większej wrażliwości na temat płci w przemyśle filmowym" - czytamy w oświadczeniu dyrektorów festiwalu w Berlinie, Mariette Rissenbeek i Carlo Chatriana.

Pomysł "neutralnych płciowo nagród" nie do końca podoba się Geenie Davis, która od lat walczy o równouprawnienie kobiet w przemyśle filmowym.

"W idealnym świecie, w którym tyle samo kobiet i mężczyzn dostaje interesujące i skomplikowane role, miałoby to sens. No ale od początku tej branży wszystko jest przeciwko nam. Nie myślałam więc o tym wiele, ale zobaczymy, czy nagrody zdobędzie tyle samo kobiet, co mężczyzn" - stwierdziła Geena Davis.

Czytaj więcej:

Kevin Spacey: Kolejna osoba oskarżyła aktora o przestępstwa seksualne

Anne Heche: Rodzina zmarłej aktorki pozwana do sądu przez ofiarę wypadku

Hanna Englert studiowała w USA. Dlaczego wróciła do Polski

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Emma Corrin

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy