Mimo iż dziennikarz nie podał nazwiska odtwórcy Bonda, jego wpis nie pozostawia wątpliwości, że chodzi o Daniela Craiga.
"Zabawne. Krasinski nie był pierwszym wyborem. Aktor, który miał pierwotnie zagrać tę rolę, był gotowy do zdjęć, kiedy nastąpił wzrost przypadków zachorowań na koronawirusa. Wycofał się z uwagi na fakt, że mieszkał w Londynie i nie chciał ryzykować przywiezienia rodzinie koronawirusa" - napisał Krola na Twitterze, opatrując wpis grafiką przedstawiającą Daniela Craiga w kostiumie Bonda.
Sam Raimi: Od Spider-Mana do Doktora Strange'a
Reżyserem filmu "Doktor Strange w multiwersum obłędu" jest Sam Raimi, czyli twórca pierwszej filmowej trylogii o Spider-Manie. W obsadzie znaleźli się: Benedict Cumberbatch, Benedict Wong, Rachel McAdams, Elizabeth Olsen, Chiwetel Ejiofor, Xochitl Gomez oraz Bruce Campbell.
"Tworząc sequel 'Doktora Strange'a', od początku zmierzaliśmy w kierunku odkrywania tego, co niewyobrażalne i przerażające - multiwersum" - zaznacza szef Marvel Studios, Kevin Feige.
"Zadzwonił do mnie agent z informacją, że Kevin Feige i ekipa Marvela szukają reżysera do nowego filmu o Doktorze Strange'u. A ja byłem wielkim fanem pierwszej części. Był to naprawdę inteligentny i interesujący film. Kiedy więc pojawiła się ta propozycja, pomyślałem, że to będzie naprawdę ciekawe wyzwanie" - Sam Raimi opowiedział, w jaki sposób został reżyserem sequelu "Doktora Strange'a".
Reżysera chwalą gwiazdy filmu. "Sam jest wspaniałym człowiekiem. Oczywiście, jego pozycja w branży, a zwłaszcza w tym gatunku, jest - zupełnie słusznie - legendarna" - przyznaje Benedict Cumberbatch. "Sam stał się znany jako twórca wyjątkowo przerażającego kina. Wytwarza w widzach maksymalne napięcie, by nagle przestraszyć ich tak, że podskakują w fotelach" - dodaje Elizabeth Olsen.
"Realizacja tej opowieści była gigantycznym przedsięwzięciem. Opowiadamy ją z wykorzystaniem wielowymiarowych obrazów. Kręciliśmy z myślą o nich. Myślę więc, że obejrzenie tego filmu w wersji trójwymiarowej będzie bardzo ciekawe" - zapowiada Raimi.
"Doktor Strange w multiwersum obłędu": To będzie przewrót
O tym, że "Doktor Strange w multiwersum obłędu" może być hitem na miarę "Spider-Man: Bez drogi do domu", mówił w rozmowie z magazynem "Empire" Benedict Cumberbatch.
"To będzie prawdziwy przewrót. Mamy duże ambicje i jeśli film równie ambitnie będzie radzić sobie w kinach, osiągniemy sukces na miarę 'Spider-Mana'. Powiedziałem, nie ma odwrotu" - powiedział aktor.
W pierwszy weekend wyświetlania produkcja zarobiła w kinach na całym świecie aż 450 milionów dolarów.
Zobacz też:
"Boscy": Uszczypliwa satyra na branżę filmową [recenzja]
Juliusz Machulski otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Lublin
Chris Rock wreszcie skomentuje atak Willa Smitha na Oscarach
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film













