Platforma streamingowa Disney+ właśnie poszerzyła swoją ofertę o sześć uwielbianych produkcji. Fani wielkich robotów będą zachwyceni, bo już teraz można zobaczyć sześć filmów z serii "Transformers".
Historia marki sięga 1983 roku, gdy firma Hasbro wypuściła na rynek zabawki przedstawiające fikcyjną rasę pozaziemskich, mechanicznych istot. Według komiksów Marvela Transformery są kosmiczną rasą pochodzącą z planety Cybertron, na której wszystko jest mechaniczne. Planeta była pogrążona w wojnie domowej pomiędzy frakcją Autobotów pod przywództwem Optimusa Prime'a, a Decepticonów pod przywództwem Megatrona, którzy utworzyli imperium stanowiące zagrożenie dla wszechświata. Tysiąc lat od rozpoczęcia wyniszczającej wojny, obie frakcje zaczęły eksplorować kosmos w poszukiwaniu zasobów.
"Transformers" na Disney+
Jakie filmy z serii "Transformers" trafiły na platformę? Wśród dodanych produkcji znajdziemy film "Transformers" z 2007 roku z Shią LaBeoufem, Jonem Voightem i Megan Fox w rolach głównych, a także "Transformers: Zemstę upadłych" z 2009 roku, "Transformers 3" z 2011, "Transformers: Wiek zagłady" z 2014, "Transformers: Ostatni rycerz" z 2017, a także spin-off z 2018 roku zatytułowany "Bumblebee".
Serię filmów reżyserowali m.in. Michael Bay i Travis Knight.
Na przestrzeni lat powstały oczywiście lepsze i gorsze produkcje pod tym szyldem, jednak nie da się odmówić, że pomimo upływu lat, wartka akcja nie pozwala ani na chwilę oderwać się od ekranu. Filmy spotykały się z różnym odbiorem.
"Transformers: Wiek zagłady" zarobił ponad miliard dolarów, czyniąc go najlepiej zarabiającym filmem 2014 roku. Produkcja została negatywnie odebrana przez krytyków, co zaowocowało wynikiem 18% w serwisie Rotten Tomatoes. Za to "Bumblebee" został o wiele cieplej przyjęty - w tym samym serwisie 90% z 251 recenzji jest pozytywne, a łączny przychód z biletów wyniósł 468 milionów dolarów.
Wszystkie produkcje są dostępne w ramach standardowego abonamentu Disney+.












