"Dirty Dancing": Spłonął hotel, który był inspiracją dla kultowego filmu

Oprac.: Tomasz Bielenia

Patrick Swayze i Jennifer Grey w filmie "Dirty Dancing"
Patrick Swayze i Jennifer Grey w filmie "Dirty Dancing" Capital PicturesAgencja FORUM

"Dirty Dancing": Zaczęło się od wakacji w hotelu

Zobacz również:

Reżyser planowanego remake'u - Kenny Ortega, porównał odtwórcę głównej roli Patricka Swayze do największych gwiazd kina. "Ustawił poprzeczkę dla kolejnych mężczyzn, tańczących w filmach, tak samo jak wcześniej zrobili to Gene Kelly i Fred Astaire" - przyznał Ortega.
Reżyser planowanego remake'u - Kenny Ortega, porównał odtwórcę głównej roli Patricka Swayze do największych gwiazd kina. "Ustawił poprzeczkę dla kolejnych mężczyzn, tańczących w filmach, tak samo jak wcześniej zrobili to Gene Kelly i Fred Astaire" - przyznał Ortega.
Słynne "podnoszenie" stało się ikonicznym wyróżnikiem filmu, w wyświetlanej niedawno na polskich ekranach komedii "Kocha, lubi szanuje" Ryan Gosling podrywając bohaterkę Emmy Stone, wyznaje jej, że zawsze chciał zrobić to, co Patrick Swayze w filmie "Dirty Dancing", po czym... prosi dziewczynę o wykonanie odpowiedniego skoku.
Słynne "podnoszenie" stało się ikonicznym wyróżnikiem filmu, w wyświetlanej niedawno na polskich ekranach komedii "Kocha, lubi szanuje" Ryan Gosling podrywając bohaterkę Emmy Stone, wyznaje jej, że zawsze chciał zrobić to, co Patrick Swayze w filmie "Dirty Dancing", po czym... prosi dziewczynę o wykonanie odpowiedniego skoku.
Podobnie rzecz miała się z inną kultową sceną, kiedy bohaterowie Swayze i Gray ćwicząc wspólny taniec zaczynają skradać się do siebie na kolanach. W rzeczywistości aktorzy przygotowywali się wtedy do realizacji innej sceny i wygłupiali się na planie - włączona kamera zarejestrowała jednak ten moment, który ostatecznie znalazł się w filmie.
Podobnie rzecz miała się z inną kultową sceną, kiedy bohaterowie Swayze i Gray ćwicząc wspólny taniec zaczynają skradać się do siebie na kolanach. W rzeczywistości aktorzy przygotowywali się wtedy do realizacji innej sceny i wygłupiali się na planie - włączona kamera zarejestrowała jednak ten moment, który ostatecznie znalazł się w filmie.
Jej partnerem miał być początkowo 20-letni Billy Zane (znany z "Powrotu do przyszłości") - Johnny miał mieć włoskie korzenie i egzotyczną urodę - jednak młody aktor nie wypadł najlepiej na próbnych zdjęciach i podjęto decyzję o zatrudnieniu Patricka Swayze, który dał się już poznać dzięki rolom w filmach "Outsiderzy" i "Czerwony świt". Nie bez znaczenia był fakt, że w tym ostatnim obrazie partnerowała mu... Jennifer Gray.
Jej partnerem miał być początkowo 20-letni Billy Zane (znany z "Powrotu do przyszłości") - Johnny miał mieć włoskie korzenie i egzotyczną urodę - jednak młody aktor nie wypadł najlepiej na próbnych zdjęciach i podjęto decyzję o zatrudnieniu Patricka Swayze, który dał się już poznać dzięki rolom w filmach "Outsiderzy" i "Czerwony świt". Nie bez znaczenia był fakt, że w tym ostatnim obrazie partnerowała mu... Jennifer Gray.
Na odtwórczynię "Babe" wybrano 26-letnią Jennifer Gray - córkę aktora i tancerza Joela Graya - pamiętnego konferansjera z "Kabaretu" Boba Fosse'a.
Na odtwórczynię "Babe" wybrano 26-letnią Jennifer Gray - córkę aktora i tancerza Joela Graya - pamiętnego konferansjera z "Kabaretu" Boba Fosse'a.East News
25 lat temu na ekranach amerykańskich kin zadebiutował "Dirty Dancing" - taneczny hit lat 80. z rolami Patricka Swayze i Jennifer Gray. Polscy widzowie oglądali film Emile Ardolino pod tytułem 'Wirujący seks".
25 lat temu na ekranach amerykańskich kin zadebiutował "Dirty Dancing" - taneczny hit lat 80. z rolami Patricka Swayze i Jennifer Gray. Polscy widzowie oglądali film Emile Ardolino pod tytułem 'Wirujący seks".East News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?