Reklama

Reklama

"Dirty Dancing": Spłonął hotel, który był inspiracją dla kultowego filmu

Jak donosi CNN, powołując się na informację zamieszczoną w mediach społecznościowych przez lokalną jednostkę straży pożarnej, pozostałości po okazałym kurorcie zostały strawione przez pożar. Z opublikowanych wiadomości wynika, że strażacy mieli problem z dotarciem do źródła pożaru. Gdy ten został ugaszony, zgliszcza budynku zburzono. To smutny koniec ośrodka, który przez lata uważany był za najbardziej wytworny i efektowny spośród hoteli i kurortów rozsianych w okolicach pasma górskiego Catskills.

Jak donosi CNN, powołując się na informację zamieszczoną w mediach społecznościowych przez lokalną jednostkę straży pożarnej, pozostałości po okazałym kurorcie zostały strawione przez pożar. Z opublikowanych wiadomości wynika, że strażacy mieli problem z dotarciem do źródła pożaru. Gdy ten został ugaszony, zgliszcza budynku zburzono. To smutny koniec ośrodka, który przez lata uważany był za najbardziej wytworny i efektowny spośród hoteli i kurortów rozsianych w okolicach pasma górskiego Catskills.
Patrick Swayze i Jennifer Grey w filmie "Dirty Dancing" / Capital Pictures /Agencja FORUM

Tłem dla filmu "Dirty Dancing" był ośrodek wypoczynkowy Mountain Lake Lodge w Pembroke w stanie Wirginia, który do dziś cieszy się niesłabnącą popularnością wśród turystów podsycaną tym, że to właśnie tam kręcono zdjęcia do kultowego filmu. Choć sceneria tego miejsca urzeka do dziś, prawdziwą inspiracją dla filmu był inny ośrodek wypoczynkowy, Grossinger's Catskill Resort Hotel, położony w Town of Liberty w stanie Nowy Jork. Niestety, w przeciwieństwie do swojego filmowego odpowiednika nie miał on tyle szczęścia. Po zamknięciu w 1986 roku zaczął popadać w ruinę, a jego los przypieczętował niedawny pożar.

Reklama

Ośrodek rozpoczął swoją działalność w 1910 roku i szybko stał się bardzo popularny. W sezonie letnim chętnie odwiedzany był przez nowojorczyków, głównie społeczność żydowską. W salach tanecznych bawili się politycy i gwiazdy takie, jak Eddie Fisher i Elizabeth Taylor. Ostatecznie tętniący życiem kurort stał się inspiracją dla pisarki Eleanor Bergstein, która stworzyła historię miłosną Johnny’ego i Baby, bohaterów filmu "Dirty Dancing".

"Dirty Dancing": Zaczęło się od wakacji w hotelu

Scenarzystka wielokrotnie podkreślała, jak wielki wpływ na tę ekranową opowieść miały jej wspomnienia z wakacji spędzone z rodzicami we wspomnianym już hotelu.

"Gdy moi rodzice korzystali z uroków pola golfowego, ja chodziłam do studia tańca, aby później w czwartkowe szampańskie wieczory wychodzić na parkiet i tańczyć mambo" - wspominała Bergstein cytowana przez "The New York Times".

Okazały ośrodek wypoczynkowy został sprzedany przez spadkobierców Grossingerów i zamknięty w 1986 roku. Zaledwie rok przed premierą filmu, dla którego stał się wyraźną inspiracją. Jedynie działające przy nim pole i klub golfowy utrzymały się do 2017 roku. Ale rok później i ten budynek został zburzony. Choć w 2017 roku obecny właściciel wyraził chęć zrewitalizowania kurortu i przywrócenia mu dawnej świetności, ambitne plany nie zostały zrealizowane, a ostatnie budynki wchodzące w skład ośrodka zostały zburzone po wtorkowym pożarze.

Zobacz również:

Brad Pitt dopuścił się przemocy? Wyciekły zdjęcia Angeliny Jolie

Weekend w kinie: Wrobiony Adamczyk, płonąca katedra

Oscary 2023: Siedem filmów ma szansę być polskim kandydatem 

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Dirty Dancing

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL