Reklama

Reklama

Denise Richards została zaatakowana przez drogowego furiata. Padły strzały

Popularna hollywoodzka aktorka Denise Richards przeżyła kilka dni temu chwile grozy. Gdy wraz z mężem jechała na plan zdjęciowy, na drodze doszło do incydentu z udziałem innego kierowcy. Nie spodobał mu się manewr, który wykonał mąż aktorki Richards, więc najpierw go ścigał, a potem zajechał mu drogę. Choć do rękoczynów podczas kłótni nie doszło, zajście mogło zakończyć się tragicznie. Po dotarciu na plan aktorka zauważyła bowiem, że ich samochód został ostrzelany.

Popularna hollywoodzka aktorka Denise Richards przeżyła kilka dni temu chwile grozy. Gdy wraz z mężem jechała na plan zdjęciowy, na drodze doszło do incydentu z udziałem innego kierowcy. Nie spodobał mu się manewr, który wykonał mąż aktorki Richards, więc najpierw go ścigał, a potem zajechał mu drogę. Choć do rękoczynów podczas kłótni nie doszło, zajście mogło zakończyć się tragicznie. Po dotarciu na plan aktorka zauważyła bowiem, że ich samochód został ostrzelany.
Denise Richards /Gille Toucas/CBS /Getty Images

Agresja na drodze stanowi w Stanach Zjednoczonych coraz poważniejszy problem. W wyniku kłótni i bójek, jakie wywiązują się między temperamentnymi kierowcami, nierzadko giną bowiem ludzie. Na początku października świat obiegła informacja o wyroku skazującym dla gwiazdora meksykańskich telenowel Pablo Lyle’a, który zabił człowieka, nokautując go w czasie awantury na drodze. Za kratkami może on spędzić nawet 15 lat. Prokuratorka stanowa skomentowała werdykt podkreślając destrukcyjny wpływ tego rodzaju incydentów. "Dwa życia zostały zniszczone przez zwykłą agresję drogową, zjawisko, które nazbyt często obserwujemy na ulicach w całym kraju" - przyznała.

Reklama

Denise Richards: Samochód aktorki został ostrzelany

Niewiele brakowało, a tragedią zakończyłoby się niedawne zajście z udziałem Denise Richards i jej męża Aarona Phypersa. Para jechała podróżowała autem na plan zdjęciowy w Los Angeles, gdzie gwiazda "Żon Beverly Hills" pracuje nad nowym zawodowym projektem. W pewnym momencie siedzący za kierownicą Phypers dostrzegł, że od dłuższego czasu jedzie za nimi ta sama furgonetka. "Van zaczął się niebezpiecznie zbliżać. Jechał im na ogonie, prawie popychając ich auto. Nie mieli pojęcia, co się dzieje. Gdy tamten kierowca ich wyprzedził, wysiadł z samochodu i doszło do konfrontacji. Facet zaczął wrzeszczeć, że Aaron zajechał mu drogę" - ujawnia źródło magazynu "People".

Choć do rękoczynów podczas kłótni nie doszło, zajście mogło zakończyć się tragicznie. Gdy para dojechała na plan zdjęciowy, dokonała bowiem przerażającego odkrycia. "Facet zdążył już uciec, ale Denise zauważyła, że ich samochód został ostrzelany. Była naprawdę przerażona i wstrząśnięta" - zdradza osoba z otoczenia Richars. Aktorka i jej mąż zdecydowali się nie składać zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez drogowego furiata. Potwierdzają to słowa funkcjonariuszy Departamentu Policji Los Angeles, którzy w rozmowie z "People" zapewnili, że nie otrzymali jeszcze zgłoszenia na temat takowego incydentu. 

Czytaj więcej:

Kevin Spacey: Kolejna osoba oskarżyła aktora o przestępstwa seksualne

Anne Heche: Rodzina zmarłej aktorki pozwana do sądu przez ofiarę wypadku

Hanna Englert studiowała w USA. Dlaczego wróciła do Polski?

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Denise Richards

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy