"Black Adam": Pierce Brosnan zagrał superbohatera [zdjęcie]
Oprac.: Tomasz Bielenia
Dwayne Johnson zaprezentował na Twitterze zdjęcie postaci Pierce'a Brosnana z filmu "Black Adam". Produkcja oparta na komiksach wydawnictwa DC Comics będzie pierwszym filmem w karierze Brosnana, w którym wcieli się w postać superbohatera.
Pierce Brosnan na plakacie reklamującym film "Black Adam"DC Comicsmateriały prasowe
Brosnanowi przypadła w udziale rola doktora Fate’a, jednego z założycieli organizacji znanej jako Liga Sprawiedliwych. Prywatnie znany jako Kent Nelson, zyskuje supermoce po założeniu magicznego Hełmu Przeznaczenia (Helmet of Fate). To ostatni z obsadzonych członków Ligi Sprawiedliwych. Obok niego tworzą ją Hawkman grany przez Aldisa Hodge’a, Atom Smasher (Noah Centineo) oraz Cyclone (Quintessa Swindell).
"Fate nie popełnia błędów" - napisał na Twitterze Dwayne Johnson, publikując plakat postaci Pierce'a Brosnana.
"Black Adam": O czym opowie film?
Wyreżyserowany przez Jaume Collet-Serrę ("Dom woskowych ciał", "Sierota") film "Black Adam" opowie historię tytułowego antybohatera. W komiksach DC Comics pojawił się już w latach 40. ubiegłego wieku. Pierwotnie był pragnącym władzy skorumpowanym złoczyńcą, powoli stając się antybohaterem znanym z lekceważenia reguł i komiksowych konwencji.
W tytułowej roli zobaczymy Dwayne'a Johnosna. To drugi film z kolei (po "Wyprawie do dżungli") wyreżyserowany przez Collet-Serrę, w którym zagra aktor.
"Black Adam" trafi na kinowe ekrany 21 października 2022. Jego scenariusz napisali Rory Haines i Sohrab Noshirvani na podstawie wcześniejszego scenariusza autorstwa Adama Sztykiela.
Pierce’a Brosnana można było ostatnio zobaczyć w komedii Netfliksa "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga". Aktor ukończył też zdjęcia do trzech innych produkcji: filmu "The King’s Daughter", gdzie zagrał króla Ludwika XIV, wyreżyserowanego przez Renny’ego Harlina ("Szklana pułapka 2") filmu akcji zatytułowany "The Misfits" oraz horroru "False Positive". Zobaczymy go również w musicalowej wersji "Kopciuszka", a usłyszymy w animowanym "Riverdance the Animated Adventure". A to nie koniec, bo Brosnan wystąpi też w thrillerze sci-fi "Youth" oraz opartym na faktach "The Last Rifleman". Zagra też u boku Heleny Bonham Carter rolę George’a Bernarda Shawa w filmie "Not Bloody Likely".
W lipcu 2018 Brosnana zobaczymy w sequelu hitu sprzed 10 lat - musicalu "Mamma Mia!". Dekadę temu aktor był wystraszony wizją tańczenia i śpiewania na ekranie. "Trochę mnie to przerażało. Chyba nigdy tak bardzo nie denerwowałem się rolą. Ostatecznie poddałem się temu doświadczeniu i wspaniale się bawiłem” - opowiadał o przygotowaniach do roli.
Jak z perspektywy 65-latka ocenia swoją karierę? "Widzę człowieka, który dobrze przeżył życie, i miał to szczęście, że znalazł się we właściwym miejscu o właściwym czasie. Teraz skupiam się na tym, by nadążać za rzeczywistością. Muszę też radzić sobie ze skutkami upływu czasu i tym, że moje ciało powoli traci dawną sprawność..." - wyjawił niedawno w rozmowie z dziennikarką "New York Timesa".Universal Picturesmateriały dystrybutora
Brosnan nie był zaskoczony, że zaproponowano mu rolę Philipa. "Jestem w stanie zrozumieć, dlaczego tak się stało. Wiele lat temu choroba nowotworowa odebrała mi moją żonę, dlatego ta historia miała dla mnie szczególny wydźwięk".
Pierwsza żona aktora, Cassandra Harris, zmarła na raka jajnika w 1991 r., w wieku 43 lat. Po jej śmierci Pierce przez długi czas samotnie wychowywał ich syna, Seana, który miał zaledwie osiem lat, kiedy stracił matkę. Opiekował się również dziećmi Cassandry z jej poprzedniego małżeństwa - Charlotte i Christopherem - które zaadoptował po śmierci ich biologicznego ojca w 1986 roku.
Brosnan otrząsnął się w końcu po tamtej tragedii, chociaż nie nastąpiło to prędko. Znów pokochał kobietę - i ożenił się ponownie. Z amerykańską dziennikarką i pisarką Keely Shaye Smith związany jest od 2001 roku. Para wychowuje dwóch synów o literackich imionach: Dylan Thomas i Paris Beckett.
Plotkarskie media nie szczędzą jednak wybrance przystojnego Bonda gorzkich słów. Pierwsza fala krytyki wylała się na nią, kiedy po urodzeniu dzieci mocno przybrała na wadze. "Ona waży z 90 kg!", "Kobieto, przestań jeść hamburgery, idź na siłownię" - apelowali do niej złośliwi internauci. "Ten związek nie ma szans. On na pewno ją zostawi!" - wyrokowały bulwarówki i nasyłały paparazzi, w nadziei, że ci w końcu przyłapią Brosnana na zdradzaniu pulchnej żony.
Nadal szaleję za Keely. Dla mnie jest piękna niezależnie od tego, ile waży. Poza tym, takiego wielkiego serca, błyskotliwego umysłu oraz poczucia humoru nie znalazłem nigdy w żadnym wychudzonym ciele" - stwierdził gwiazdor, który nie szczędzi swojej ukochanej słów uznania oraz gestów czułości.Mark MainzGetty Images
W "Weselu w Sorrento" Susanne Bier Brosnan wcielił się w Philipa, zamieszkałego w Danii Anglika, który przed wielu laty stracił żonę na skutek nieszczęśliwego wypadku. Upływ czasu nie zagoił jego ran - ale oto w drodze na wesele swojego syna, które ma odbyć się we włoskim Sorrento, Philip spotyka Idę (Dyrholm), matkę swojej przyszłej synowej. Okoliczności nie są sprzyjające: Ida wjeżdża w jego samochód. Jest rozkojarzona, i nic w tym dziwnego - niedawno odkryła, że jej mąż ma kochankę, a na domiar złego zmaga się z nowotworem, przez który wycięto jej kawałek piersi.
Mogłoby się wydawać, że ten ostatni wątek niewiele ma wspólnego z komedią romantyczną jako gatunkiem. Zdaniem Brosnana, duńska reżyserka uderzyła tutaj jednak we właściwy ton.ZENTROPA PRODUCTIONSEast News
Brosnan spodziewał się, że jego przygoda z serią zamknie się okrągłą liczbą pięciu filmów, a on sam z wdziękiem pożegna się wówczas z kultową rolą. Producenci postanowili jednak, że w "Casino Royal" (2006) zagra już Daniel Craig, wówczas niespełna czterdziestoleni. 52-letni Brosnan przyjął tę wiadomość ze zdumieniem, a potem... pogodził się z rzeczywistością (na zdjęciu, z Halle Berry w swym ostatnim Bondzie - "Śmierć nadejdzie jutro" z 2002 roku).
Tuż po zakończeniu przygody z Bondem Brosnan zagrał główną rolę w filmie "Krawiec z Panamy" Johna Boormana, gdzie wcielił się w postać brytyjskiego szpiega - uwodzicielskiego Andy'ego Osnarda, który wypędzony zostaje na tytułówe Karaiby.
"Nakręciłem cztery filmy w 'tropikach' i Panama nie była dla mnie czymś zupełnie nieznanym" - mówił Brosnan. "Niezwykła egzotyka, piękne kobiety, korupcja, handel narkotykami, to wszystko tworzy tu niezwykłą mieszankę".Everett CollectionEast News
Później wcielił się w słynnego szpiega jeszcze trzykrotnie: w "Jutro nie umiera nigdy" (1997), "Świat to za mało" (1999 - na zdjęciu) i "Śmierć nadejdzie jutro" (2002). Swoja grą ujął krytyków - a nawet tych fanów Bonda, którzy nigdy nie doszli do siebie po tym, jak Sean Connery porzucił skórę 007.Collection ChristophelEast News
Występował w wielu telewizyjnych programach, serialach i filmach. Ważne miejsce w jego filmografii zajmuje rola rosyjskiego agenta w "Czwartym protokole" (1987).
Finansowy sukces nadszedł wraz z filmem s-f "Kosiarz umysłów" (1992). Popularność zapewniła mu też rola Stu w komedii "Pani Doubtfire" (1993), u boku Robina Williamsa.
"Wspaniale jest grać główne role - przyznaje aktor - ale muszę szukać ofert, które będą dla mnie wyzwaniem. Dzięki 'Detektywowi Remington Steele' trafiłem do amerykańskich domów. A wraz z rolą Bonda spłynął na mnie cały ten splendor, który przyniósł mi jednocześnie sławę w pełnym znaczeniu tego słowa".
Brosnan zastąpił w roli Agenta 007 Timothy'ego Daltona. Pierwszym filmem, w którym zagrał Bonda, było "Goldeneye" (1995).East News
Kiedy słyszymy Pierce Brosnan, myślimy - James Bond. Ale urodzony w Irlandii aktor, który obchodzi właśnie 65. urodziny, ma na swym koncie wiele innych ról.
Urodził się w Navan w Irlandii. Po ucieczce z domu w wieku kilkunastu lat, Brosnan występował w cyrku jako połykacz ognia. Następnie grał w teatrze, by w końcu zadebiutować na ekranie w doskonale przyjętym brytyjskim filmie gangsterskim "Długi Wielki Piątek" (1981).
Aktor zwrócił na siebie uwagę pełną wdzięku rolą wysublimowanego, często niekompetentnego oszusta, a jednocześnie prywatnego detektywa Remingtona Steele'a w serialu sieci NBC.
Aktorskim idolem Brosnana jest Cary Grant. "Kiedy dowiedziałem się, że dostałem rolę w serialu 'Detektyw Remington Steele', zacząłem obsesyjnie oglądać filmy z jego udziałem. Próbowałem naśladować jego sposób grania" - wyznaje irlandzki aktor.Collection ChristophelEast News