Reklama

Reklama

"Bejbis": Marta Żmuda Trzebiatowska otrzymała "najpiękniejszy prezent"

Wielbiciele Andrzeja Saramonowicza, twórcy kultowych "Testosteronu" i "Lejdis", powoli odliczają dni do premiery "Bejbis". Najnowsze dzieło scenarzysty i reżysera trafi do kin już 21 października.

Wielbiciele Andrzeja Saramonowicza, twórcy kultowych "Testosteronu" i "Lejdis", powoli odliczają dni do premiery "Bejbis". Najnowsze dzieło scenarzysty i reżysera trafi do kin już 21 października.
Marta Żmuda Trzebiatowska (2L) na planie filmu "Bejbis" /Tomasz Kaczor /materiały prasowe

"Bejbis" to pełna humoru i gorzkiej refleksji historia Ady (w tej roli Marta Żmuda Trzebiatowska) i Mikołaja (Grzegorz Małecki), małżeństwa z kilkunastoletnim stażem, rodziców 15-letniej Meli (Basia Papis), którym w trakcie suto zakrapianej imprezy przytrafi się "wpadka". W jaki sposób reżyser skompletował obsadę swojego najnowszego filmu? Jaki prezent otrzymała od niego odtwórczyni głównej roli?

Marta Żmuda Trzebiatowska: Mikołajkowy prezent

"Andrzej Saramonowicz najpierw do mnie zadzwonił, a następnie wysłał scenariusz z pytaniem o opinię. Tekst przeczytałam z zapartym tchem. Gdy się z nim zapoznałam, wiedziałam jedno: bardzo chcę zagrać Adę. Od początku czułam ją każdym milimetrem swojego ciała. Bałam się tylko, że kiedy pragnie się czegoś za bardzo, to rozczarowania bywają tym bardziej bolesne. Potem był casting, kilka dni niepewności i 6 grudnia Andrzej zrobił mi najpiękniejszy prezent na Mikołajki w postaci Ady (...). Cieszę się, że reżyser miał wyobraźnię i odwagę, by powierzyć mi tę rolę. Mam nadzieję, że go nie zawiodłam" - ujawniła Marta Żmuda Trzebiatowska.

Reklama

"Bejbis": Jak otrzymali role Grzegorz Małecki i Basia Papis?

Grzegorz Małecki i Basia Papis doskonale pamiętają dzień, w którym znaleźli się w obsadzie "Bejbis". "Niezbyt często mi się to zdarza, ale tym razem było tak, że Andrzej Saramonowicz zadzwonił do mnie i zaproponował mi główną rolę męską. Powiedział, że właściwie sobie nikogo innego nie wyobraża w roli Mikołaja. Przyznam, że była to dla mnie ogromna nobilitacja. Raz, że to jest świetny reżyser, a dwa - swój come back filmowy postanowił zrobić z moją pomocą. Bardzo doceniam ten gest" - przyznał filmowy Mikołaj.

Z kolei Basia Papis wpadła w oko reżyserowi "Bejbis" dzięki roli w "Zupie nic" Kingi Dębskiej.

"Zobaczył mnie w tym filmie i doszedł do wniosku, że powinnam też u niego zagrać. Zadzwonił i powiedział, że ma dla mnie rolę Meli. Przyznam, że nigdy wcześniej nie widziałam żadnego z jego filmów, ani 'Testosteronu', ani 'Lejdis'. Opowiedziała mi o nich mama, która bardzo lubi obydwa filmy" - dodała nastoletnia odtwórczyni roli Meli.

W rolach drugoplanowych w filmie wystąpią m. in.: Dominika Kluźniak, Ewa Telega, Adam Hutyra, Joanna Kurowska, Bronisław Wrocławski, Krzysztof Gosztyła, Anna Iberszer, Artur Barciś i debiutujący na wielkim ekranie piosenkarz Damian Ukeje.

Czytaj więcej:

Marcin Dorociński w "Mission: Impossible"? Polski aktor przerwał milczenie

Seksbomba? Polska aktorka nie unika rozbieranych scen

HBO Max usuwa papierosy z plakatów filmowych. Gwiazdorzy zostali ocenzurowani!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Bejbis (film) | Marta Żmuda Trzebiatowska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy