Anya Taylor-Joy: Piękność o niebanalnej urodzie

Anya Taylor-Joy
Anya Taylor-JoyMike Marsland/WireImageGetty Images
W 2017 roku Anya Taylor-Joy została uhonorowana prestiżowym wyróżnieniem Trophée Chopard, przyznawanym przez festiwal filmowy w Cannes obiecującym młodym aktorom. W przeszłości nagroda ta trafiała m,in. do rąk: Audrey Tautou, Diane Kruger, czy Marion Cotillard.

Anya Taylor-Joy występuje również w telewizyjnych produkcjach. W 2017 roku zagrała główną rolę w serialu BBC "The Miniaturist", pojawiła się także w piątym sezonie kultowego "Peaky Blinders" (w roli Amerykanki Giny Gray).
W 2017 roku Anya Taylor-Joy została uhonorowana prestiżowym wyróżnieniem Trophée Chopard, przyznawanym przez festiwal filmowy w Cannes obiecującym młodym aktorom. W przeszłości nagroda ta trafiała m,in. do rąk: Audrey Tautou, Diane Kruger, czy Marion Cotillard. Anya Taylor-Joy występuje również w telewizyjnych produkcjach. W 2017 roku zagrała główną rolę w serialu BBC "The Miniaturist", pojawiła się także w piątym sezonie kultowego "Peaky Blinders" (w roli Amerykanki Giny Gray). Matt WinkelmeyerGetty Images
W 2020 roku aktorkę zobaczymy na kinowym ekranie w nieco innym wydaniu. W ekranizacji książki Jane Austen "Emma" zagrała piękną, mądrą i bogatą dziewczynę, która musi zmierzyć się z bólem dorastania oraz miłosnymi pomyłkami, zanim odnajdzie miłość, której zawsze pragnęła.

"Emma to nie jest zwykła postać. Ona naprawdę musi zachowywać się nieznośnie, abyśmy mogli dostrzec jej przemianę. Jest nieposkromiona, nieujarzmiona, dopiero z czasem odnajduje serce. A Anya to aktorka przede wszystkim niezwykle inteligentna. Potrafi zagrać antybohaterkę, nie odstręczając od niej publiczności" - mówi reżyserka filmu Autumn de Wilde.
W 2020 roku aktorkę zobaczymy na kinowym ekranie w nieco innym wydaniu. W ekranizacji książki Jane Austen "Emma" zagrała piękną, mądrą i bogatą dziewczynę, która musi zmierzyć się z bólem dorastania oraz miłosnymi pomyłkami, zanim odnajdzie miłość, której zawsze pragnęła. "Emma to nie jest zwykła postać. Ona naprawdę musi zachowywać się nieznośnie, abyśmy mogli dostrzec jej przemianę. Jest nieposkromiona, nieujarzmiona, dopiero z czasem odnajduje serce. A Anya to aktorka przede wszystkim niezwykle inteligentna. Potrafi zagrać antybohaterkę, nie odstręczając od niej publiczności" - mówi reżyserka filmu Autumn de Wilde.UIPmateriały dystrybutora
Kolejną filmową rolą Anyi Taylor-Joy był występ w psychologicznym horrorze M. Nighta Shyamalana "Split" (2016). Aktorka wcieliła się w jedną z trzech nastolatek, którą w przypominającym bunkier domu przetrzymuje zmagający się z zaburzeniem dysocjacyjnym tożsamości główny bohater filmu (James McAvoy).

Rolę niedoszłej ofiary psychopatycznego przestępcy Taylor-Joy powtórzyła w kontynuacji tematu, zrealizowanym w 2019 roku filmie "Glass".
Kolejną filmową rolą Anyi Taylor-Joy był występ w psychologicznym horrorze M. Nighta Shyamalana "Split" (2016). Aktorka wcieliła się w jedną z trzech nastolatek, którą w przypominającym bunkier domu przetrzymuje zmagający się z zaburzeniem dysocjacyjnym tożsamości główny bohater filmu (James McAvoy). Rolę niedoszłej ofiary psychopatycznego przestępcy Taylor-Joy powtórzyła w kontynuacji tematu, zrealizowanym w 2019 roku filmie "Glass".Face to Face/REPORTEREast News
Jako aktorka zadebiutowała główną rolą w horrorze Roberta Eggersa „The Witch”(2015). Film stał się sensacją festiwalu filmów niezależnych Sundance, zarabiając na całym świecie 40 milionów dolarów (przy zaledwie 4-milionowym budżecie). Krytycy docenili zwłaszcza reżyserię Eggersa, przyszłego twórcy kultowego "Lighthouse", jednak kreacja Anyi Taylor-Joy nie przeszła niezauważona, co zaowocowało kolejnymi kinowymi propozycjami.

Dziennikarze „Guardiana” wróżyli jej nominację do Oscara, a „Vanity Fair” zachwyciło się jej magnetyzmem i przewidziało wielką karierę. 

O jej dojrzałości świadczy fakt, że równolegle z ofertą występu w horrorze "The Witch" Taylor-Joy otrzymała propozycję roli w show Disneya. Nastoletnia aktorka postawiła na arthouse. Dziś nie żałuje.
Jako aktorka zadebiutowała główną rolą w horrorze Roberta Eggersa „The Witch”(2015). Film stał się sensacją festiwalu filmów niezależnych Sundance, zarabiając na całym świecie 40 milionów dolarów (przy zaledwie 4-milionowym budżecie). Krytycy docenili zwłaszcza reżyserię Eggersa, przyszłego twórcy kultowego "Lighthouse", jednak kreacja Anyi Taylor-Joy nie przeszła niezauważona, co zaowocowało kolejnymi kinowymi propozycjami. Dziennikarze „Guardiana” wróżyli jej nominację do Oscara, a „Vanity Fair” zachwyciło się jej magnetyzmem i przewidziało wielką karierę. O jej dojrzałości świadczy fakt, że równolegle z ofertą występu w horrorze "The Witch" Taylor-Joy otrzymała propozycję roli w show Disneya. Nastoletnia aktorka postawiła na arthouse. Dziś nie żałuje.East News
Karierę w show biznesie Anya Taylor-Joy rozpoczynała od - zaskoczenie? - modelingu. Mimo iż niemal co druga aktorka pierwsze kroki stawia najpierw na wybiegu, okoliczności jej zawodowego startu są już bardziej oryginalne. Otóż 16-letnią dziewczynę wypatrzyła przed Harrodsem Sarah Doukas z prestiżowej agencji Storm Management. Anya Taylor-Joy zawdzięcza więc karierę wizycie w luksusowym domu towarowym...
Karierę w show biznesie Anya Taylor-Joy rozpoczynała od - zaskoczenie? - modelingu. Mimo iż niemal co druga aktorka pierwsze kroki stawia najpierw na wybiegu, okoliczności jej zawodowego startu są już bardziej oryginalne. Otóż 16-letnią dziewczynę wypatrzyła przed Harrodsem Sarah Doukas z prestiżowej agencji Storm Management. Anya Taylor-Joy zawdzięcza więc karierę wizycie w luksusowym domu towarowym... Richard Lautens/Toronto StarGetty Images
Morgan [trailer]materiały dystrybutora
"Split" [trailer]materiały dystrybutora
Następną filmową rolą Anyi Taylor-Joy był występ w psychologicznym horrorze M. Nighta Shyamalana "Split" (2016). Aktorka wcieliła się w jedną z trzech nastolatek, którą w przypominającym bunkier domu przetrzymuje zmagający się z zaburzeniem dysocjacyjnym tożsamości główny bohater filmu (James McAvoy).  

Rolę niedoszłej ofiary psychopatycznego przestępcy Taylor-Joy powtórzyła w kontynuacji tematu, zrealizowanym w 2019 roku również przez Shyamalana filmie "Glass".
Następną filmową rolą Anyi Taylor-Joy był występ w psychologicznym horrorze M. Nighta Shyamalana "Split" (2016). Aktorka wcieliła się w jedną z trzech nastolatek, którą w przypominającym bunkier domu przetrzymuje zmagający się z zaburzeniem dysocjacyjnym tożsamości główny bohater filmu (James McAvoy). Rolę niedoszłej ofiary psychopatycznego przestępcy Taylor-Joy powtórzyła w kontynuacji tematu, zrealizowanym w 2019 roku również przez Shyamalana filmie "Glass".
W 2020 roku na ekrany kin trafił w końcu film "Nowi mutanci" oparty na motywach powieści graficznej "The New Mutants". Pierwotnie obraz miał zadebiutować w 2018 roku, ale z powodu niezadowolenia producentów i konieczności dokręcenia nowych scen, data premiery została kilkakrotnie przesunięta. Produkcja opowiada o pięciorgu obdarzonych nadnaturalnymi zdolnościami mutantach, którzy wbrew swojej woli przetrzymywani są w tajemnym ośrodku. Cała piątka zostaje zmuszona do połączenia sił w walce ze śmiertelnym zagrożeniem. Taylor-Joy wcieliła się w nim w Illyanę Rasputin, czyli Magika.
W 2020 roku na ekrany kin trafił w końcu film "Nowi mutanci" oparty na motywach powieści graficznej "The New Mutants". Pierwotnie obraz miał zadebiutować w 2018 roku, ale z powodu niezadowolenia producentów i konieczności dokręcenia nowych scen, data premiery została kilkakrotnie przesunięta. Produkcja opowiada o pięciorgu obdarzonych nadnaturalnymi zdolnościami mutantach, którzy wbrew swojej woli przetrzymywani są w tajemnym ośrodku. Cała piątka zostaje zmuszona do połączenia sił w walce ze śmiertelnym zagrożeniem. Taylor-Joy wcieliła się w nim w Illyanę Rasputin, czyli Magika.materiały prasowe
W kolejnych latach Anya Taylor-Joy pojawiała się na ekranie głównie w kolejnych horrorach. Najpierw oglądaliśmy ją w filmie "Morgan" (2016), w którym wcieliła się w tytułową istotę z syntetycznym DNA.

Twórcy rozglądali się za elektryzującą dziewczyną, która zachwyca nie tylko urodą, ale i intelektem. Rola Morgan jest wymagająca - niełatwo pokazać specyficzną emocjonalność postaci i to, jak wpływają na nią relacje z niedoskonałymi ludźmi, z którymi przebywa. "Wiedzieliśmy, że aktorka musi nie tylko podołać fizycznym wyzwaniom, ale i oddać pewnego rodzaju dziecięcość Morgan" - mówił reżyser Luke Scott.

Po długich poszukiwaniach twórcy powierzyli rolę właśnie Anyi Taylor-Joy. "Zachwyciła mnie delikatnością i wrażliwością" - argumentował reżyser filmu.
W kolejnych latach Anya Taylor-Joy pojawiała się na ekranie głównie w kolejnych horrorach. Najpierw oglądaliśmy ją w filmie "Morgan" (2016), w którym wcieliła się w tytułową istotę z syntetycznym DNA. Twórcy rozglądali się za elektryzującą dziewczyną, która zachwyca nie tylko urodą, ale i intelektem. Rola Morgan jest wymagająca - niełatwo pokazać specyficzną emocjonalność postaci i to, jak wpływają na nią relacje z niedoskonałymi ludźmi, z którymi przebywa. "Wiedzieliśmy, że aktorka musi nie tylko podołać fizycznym wyzwaniom, ale i oddać pewnego rodzaju dziecięcość Morgan" - mówił reżyser Luke Scott. Po długich poszukiwaniach twórcy powierzyli rolę właśnie Anyi Taylor-Joy. "Zachwyciła mnie delikatnością i wrażliwością" - argumentował reżyser filmu.materiały prasowe
W 2017 roku Anya Taylor-Joy została uhonorowana prestiżowym wyróżnieniem Trophée Chopard, przyznawanym na festiwalu filmowym w Cannes obiecującym młodym aktorom. W przeszłości nagroda ta trafiała m.in. do rąk: Audrey Tautou, Diane Kruger czy Marion Cotillard.

W tym samym roku artystka zagrała główną rolę w serialu BBC "Miniaturzystka", pojawiła się także w piątym sezonie kultowego "Peaky Blinders" (w roli Amerykanki Giny Gray).
W 2017 roku Anya Taylor-Joy została uhonorowana prestiżowym wyróżnieniem Trophée Chopard, przyznawanym na festiwalu filmowym w Cannes obiecującym młodym aktorom. W przeszłości nagroda ta trafiała m.in. do rąk: Audrey Tautou, Diane Kruger czy Marion Cotillard. W tym samym roku artystka zagrała główną rolę w serialu BBC "Miniaturzystka", pojawiła się także w piątym sezonie kultowego "Peaky Blinders" (w roli Amerykanki Giny Gray). materiały prasowe
Karierę w show-biznesie Anya Taylor-Joy rozpoczynała od - zaskoczenie? - modelingu. Mimo iż niemal co druga aktorka pierwsze kroki stawia najpierw na wybiegu, okoliczności jej zawodowego startu są już bardziej oryginalne. Otóż 16-letnią dziewczynę wypatrzyła przed Harrodsem Sarah Doukas z prestiżowej agencji Storm Management. Anya Taylor-Joy zawdzięcza więc karierę wizycie w luksusowym domu towarowym...
Karierę w show-biznesie Anya Taylor-Joy rozpoczynała od - zaskoczenie? - modelingu. Mimo iż niemal co druga aktorka pierwsze kroki stawia najpierw na wybiegu, okoliczności jej zawodowego startu są już bardziej oryginalne. Otóż 16-letnią dziewczynę wypatrzyła przed Harrodsem Sarah Doukas z prestiżowej agencji Storm Management. Anya Taylor-Joy zawdzięcza więc karierę wizycie w luksusowym domu towarowym... Pascal Le SegretainGetty Images
Już niebawem aktorkę zobaczymy w roli młodej Furiosy w prequelu filmu George'a Millera "Mad Max: Na drodze gniewu". Wystąpi też w najnowszym obrazie Rogera Eggersa, u którego zaczynała karierę rolą w "Czarownicy", zatytułowanym "The Northman".
Już niebawem aktorkę zobaczymy w roli młodej Furiosy w prequelu filmu George'a Millera "Mad Max: Na drodze gniewu". Wystąpi też w najnowszym obrazie Rogera Eggersa, u którego zaczynała karierę rolą w "Czarownicy", zatytułowanym "The Northman".Mike Marsland/WireImageGetty Images
Najnowsza kreacja Taylor-Joy pochodzi z miniserialu "Gambit królowej", ekranizacji powieści Waltera Tevisa. Aktorka wciela się w nim w Beth Harmon, która pod koniec lat 50. ubiegłego wieku trafia do prowadzonego w stanie Kentucky sierocińca. Dziewczyna odkrywa w sobie niezwykły talent do szachów, jednocześnie uzależniając się od przepisywanych dzieciom leków na uspokojenie. Dręczona przez własne demony i napędzana wybuchowym koktajlem ze środków odurzających podkręconym jej własnymi obsesjami, zmienia się w wyjątkowo uzdolnioną i czarującą outsiderkę, która postanawia szturmem podbić konserwatywny i zdominowany przez mężczyzn świat zawodowych szachów.

"Jej doświadczenia były dla mnie niesamowicie realne. Natychmiast ją zrozumiałam. I naprawdę czułam, że mogę dobrze opowiedzieć tę historię. Nie wynikało to z nadmiernej pewności siebie, ale z ogromnej troski - po prostu troszczyłam się o nią. Myślę, że to dlatego, że naszą wspólną cechą jest ekstremalna samotność. Gdy skończyliśmy zdjęcia, miałam wrażenie, że wyrwano mnie ze snu. Przez cały ten czas byłam nią" - opowiadała o swojej bohaterce gwiazda.
Najnowsza kreacja Taylor-Joy pochodzi z miniserialu "Gambit królowej", ekranizacji powieści Waltera Tevisa. Aktorka wciela się w nim w Beth Harmon, która pod koniec lat 50. ubiegłego wieku trafia do prowadzonego w stanie Kentucky sierocińca. Dziewczyna odkrywa w sobie niezwykły talent do szachów, jednocześnie uzależniając się od przepisywanych dzieciom leków na uspokojenie. Dręczona przez własne demony i napędzana wybuchowym koktajlem ze środków odurzających podkręconym jej własnymi obsesjami, zmienia się w wyjątkowo uzdolnioną i czarującą outsiderkę, która postanawia szturmem podbić konserwatywny i zdominowany przez mężczyzn świat zawodowych szachów. "Jej doświadczenia były dla mnie niesamowicie realne. Natychmiast ją zrozumiałam. I naprawdę czułam, że mogę dobrze opowiedzieć tę historię. Nie wynikało to z nadmiernej pewności siebie, ale z ogromnej troski - po prostu troszczyłam się o nią. Myślę, że to dlatego, że naszą wspólną cechą jest ekstremalna samotność. Gdy skończyliśmy zdjęcia, miałam wrażenie, że wyrwano mnie ze snu. Przez cały ten czas byłam nią" - opowiadała o swojej bohaterce gwiazda.materiały prasowe
Przygodę z kinem kostiumowym Taylor-Joy kontynuowała za sprawą występu w ekranizacji książki Jane Austen zatytułowanej "Emma". Zagrała piękną, mądrą i bogatą dziewczynę, która musi zmierzyć się z bólem dorastania oraz miłosnymi pomyłkami, zanim odnajdzie miłość, której zawsze pragnęła.

"Emma to nie jest zwykła postać. Ona naprawdę musi zachowywać się nieznośnie, abyśmy mogli dostrzec jej przemianę. Jest nieposkromiona, nieujarzmiona, dopiero z czasem odnajduje serce. A Anya to aktorka przede wszystkim niezwykle inteligentna. Potrafi zagrać antybohaterkę, nie odstręczając od niej publiczności" - mówiła reżyserka filmu Autumn de Wilde.
Przygodę z kinem kostiumowym Taylor-Joy kontynuowała za sprawą występu w ekranizacji książki Jane Austen zatytułowanej "Emma". Zagrała piękną, mądrą i bogatą dziewczynę, która musi zmierzyć się z bólem dorastania oraz miłosnymi pomyłkami, zanim odnajdzie miłość, której zawsze pragnęła. "Emma to nie jest zwykła postać. Ona naprawdę musi zachowywać się nieznośnie, abyśmy mogli dostrzec jej przemianę. Jest nieposkromiona, nieujarzmiona, dopiero z czasem odnajduje serce. A Anya to aktorka przede wszystkim niezwykle inteligentna. Potrafi zagrać antybohaterkę, nie odstręczając od niej publiczności" - mówiła reżyserka filmu Autumn de Wilde.materiały prasowe
Jako aktorka zadebiutowała główną rolą w horrorze Roberta Eggersa "Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii" (2015). Film stał się sensacją festiwalu filmów niezależnych Sundance, zarabiając na całym świecie 40 milionów dolarów (przy zaledwie 4-milionowym budżecie). Krytycy docenili zwłaszcza reżyserię Eggersa, przyszłego twórcy kultowego "Lighthouse", jednak kreacja Anyi Taylor-Joy również nie przeszła niezauważona, co zaowocowało kolejnymi kinowymi propozycjami.

Dziennikarze "Guardiana" wróżyli jej nominację do Oscara, a "Vanity Fair" zachwyciło się jej magnetyzmem i przewidziało wielką karierę. 

O jej dojrzałości świadczy fakt, że równolegle z ofertą występu w "Czarownicy" Taylor-Joy otrzymała propozycję roli w show Disneya. Nastoletnia aktorka postawiła na arthouse. Dziś nie żałuje.
Jako aktorka zadebiutowała główną rolą w horrorze Roberta Eggersa "Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii" (2015). Film stał się sensacją festiwalu filmów niezależnych Sundance, zarabiając na całym świecie 40 milionów dolarów (przy zaledwie 4-milionowym budżecie). Krytycy docenili zwłaszcza reżyserię Eggersa, przyszłego twórcy kultowego "Lighthouse", jednak kreacja Anyi Taylor-Joy również nie przeszła niezauważona, co zaowocowało kolejnymi kinowymi propozycjami. Dziennikarze "Guardiana" wróżyli jej nominację do Oscara, a "Vanity Fair" zachwyciło się jej magnetyzmem i przewidziało wielką karierę. O jej dojrzałości świadczy fakt, że równolegle z ofertą występu w "Czarownicy" Taylor-Joy otrzymała propozycję roli w show Disneya. Nastoletnia aktorka postawiła na arthouse. Dziś nie żałuje.materiały prasowe
"Emma" [trailer]materiały dystrybutora

Zobacz również:

Anya Taylor-Joy w serialu "Gambit królowej"
Anya Taylor-Joy w serialu "Gambit królowej"materiały prasowe
"Nowi mutanci" [trailer 2]materiały dystrybutora

Zobacz również:

"Wiking" [trailer 2]materiały prasowe

Zobacz również:

Zobacz również:

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?