Reklama

Reklama

"Ania": Przyjaciółka Anny Przybylskiej o jej ostatnich słowach

Anna Przybylska była ulubienicą widzów. 5 października minęło osiem lat od śmierci aktorki. Dwa dni później do kin trafił film dokumentalny pokazujący m.in. nieznane wcześniej nagrania oraz zwierzenia bliskich Przybylskiej. W filmie wystąpiła m.in. przyjaciółka aktorki, Katarzyna Bujakiewicz. Aktorka niedawno poruszona wróciła wspomnieniami do jej ostatniego spotkania z przyjaciółką

Anna Przybylska: Kariera, choroba

Anna Przybylska zadebiutowała w filmie "Ciemna strona Wenus". Rozpoznawalność przyniosła jej rola sierżant Marylki Baki w serialu "Złotopolscy". Publiczność pamięta ją także z takich produkcji, jak "Daleko od noszy", "Kariera Nikosia Dyzmy""Złoty środek""Sęp" czy "Bilet na Księżyc".

Reklama

Jej kariera została brutalnie przerwana przez chorobę. Anna Przybylska stoczyła długą walkę z nowotworem trzustki. Zmarła 5 października 2014 roku w wieku 37 lat. 5 października minęło osiem lat od śmierci Anny Przybylskiej. Tegoroczna rocznica była obchodzona w szczególny sposób. Na ekrany kin trafił bowiem dokument "Ania", w którym rodzina, przyjaciele i znajomi gwiazdy wspominają aktorkę.

Anna Przybylska we wspomnieniach Katarzyny Bujakiewicz

Na film o aktorce składają się nagrania z prywatnego archiwum partnera Anny Przybylskiej - Jarosława Bieniuka. Swoimi wspomnieniami o gwieździe podzielili się jej bliscy oraz przyjaciele. Wśród osób opowiadających o Przybylskiej nie zabrakło jej przyjaciółki - Katarzyny Bujakiewicz. W mediach społecznościowych pojawił się fragment produkcji przedstawiający wypowiedź aktorki. Wspominając koleżankę, Katarzyna Bujakiewicz nie kryła łez.

W swojej wypowiedzi Bujakiewicz odniosła się m.in. do wyjątkowej więzi, która łączyła obie panie. "Pomimo tego, że była młodsza, to wiele mnie nauczyła, naprawdę. Pokazała mi wiele rzeczy, jak można być fajną matką, jak można mieć luz do tego zawodu. I za to jej dziękuję i ona wie, że ja jej dziękuję, po prostu" - mówi Bujakiewicz.

Anna Przybylska: Ostatnie spotkanie

Od filmu minął miesiąc, ale nadal wzbudza wiele emocji. Bujakiewicz w rozmowie z portalem Jastrząbpost opowiedziała m.in. o reakcjach widzów, którzy dzielą się z nią swoimi przemyśleniami po seansie. "Jestem poruszona, bo dostaje dziennie mnóstwo wiadomości od kolejnych osób, które na tym filmie były. Powiem szczerze, że najbardziej mnie wzruszył Poznań, ponieważ tam jest mój fragment, kiedy ze wzruszeniem opowiadam, że Ania w ostatnich słowach powiedziała do mnie, że jeszcze zjemy te poznańskie drożdżówki" - przyznała.  

"Mam ciarki, jak o tym mówię. Dostaje informacje właśnie z Poznania, że na tym fragmencie Poznań płacze. Jest to dla nas wzruszające, bo ten etap naszej przyjaźni był najbardziej intensywny w Poznaniu, gdzie faktycznie robiłam za zastępczego męża. Poznań ją kochał, bo ona biegała w tych swoich dresach pomiędzy siłownią a zakupami i była taką naszą poznańską Anią" - dodała poruszona. 

Zobacz również:Cezary Pazura wspomina Annę Przybylską. "Nie ma dnia, żebym o niej nie myślał"Anna Przybylska: Ostatnie nagranie! Aktorka już źle się czuła, była bardzo słaba"Ania": Katarzyna Bujakiewicz ze łzami w oczach wspomina Annę Przybylską

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Anna Przybylska | Katarzyna Bujakiewicz

Reklama

Reklama

Reklama