Andrzej Chyra został uhonorowany w Łódzkiej Alei Gwiazd na ul. Piotrkowskiej. Jego gwiazda jest już 86. w kolekcji upamiętniającej twórców zasłużonych dla polskiej kinematografii. W swoim wystąpieniu aktor nawiązał do kryzysu na polsko-białoruskiej granicy.
Andrzej Chyra odsłonił swoją gwiazdę w Łodzi (18 listopada 2021)Piotr Kamionka/ REPORTEREast News
Andrzej Chyra odsłonił swoją gwiazdę w Łodzi
"Jedne gwiazdy świecą jaśniej, drugie ciemniej, pojawiają się gwiazdozbiory - jak 'artysta', 'sława'. Ale myślę, że powstałby także gwiazdozbiór o nazwie 'humanizm', czyli człowiek - jako wartości, troska, ciekawość. Bo wszyscy, którzy pracują w filmie - aktorzy czy reżyserzy - opowiadają o człowieku i jego złożoności, kondycji, o tym że składa się ze światła i z cienia" - powiedział Andrzej Chyra podczas uroczystości odsłonięcia jego gwiazdy na ul. Piotrkowskiej w Łodzi."Trochę mnie martwi, że moi koledzy po fachu tak nielicznie mówią nam teraz, co myślą o świecie i wyrażają pogląd na temat tego, co się dzieje. (...) Sława powinna zobowiązywać do mówienia rzeczy ważnych i w takiej przestrzeni, gdzie tych głosów jest mało. Ja staram się mówić o rzeczach ważnych" - zaznaczył Chyra.
Aktor przeczytał post Mai Ostaszewskiej, która jest zaangażowana w pomoc migrantom przy wschodniej granicy Polski.
"Cały czas jestem pytana o hejt, który spływa na mnie i inne osoby niosące pomoc na granicy. Nie mam czasu i nie chce zajmować się hejtem, przeraża mnie on tylko w kontekście tego, jak bardzo wiele osób straciło zdolność do odczuwania empatii, jak bardzo chce się nas zainfekować niechęcią i uprzedzeniami. Nie ulegajcie tej nienawistnej narracji. Słuchajcie swojego serca" - napisała aktorka.
Podczas rozmowy z mediami Chyra wspominał, że Łódź pojawia się w jego karierze od lat 80. ubiegłego wieku. Jego zdaniem w mieście można zaobserwować obecnie "młodą energię". Po odsłonięciu gwiazdy zorganizowano otwarte spotkanie z Chyrą w Clubie 77.
Filmografię Chyry zamyka "Mowa ptaków" (2019) Xawerego Żuławskiego, w której wcielił się w brata głównego bohatera, nauczyciela Mariana (Sebastian Fabijański), nie potrafiącego dotrzeć się z ojcem - uznanym reżyserem Gustawem (Daniel Olbrychski). Film wejdzie do polskich kin 27 września 2019 roku.
Na zdjęciu: Andrzej Chyra, Sebastian Fabijański i Andrzej Chyra przed premierowym pokazem filmu "Mowa ptaków"AKPAAKPA
Chyra przez lata z powodzeniem kreował także w role w kinie rozrywkowym. W 2014 roku w "Carte Blanche" Jacka Lusińskiego wcielił się w nauczyciela, który zaczyna stopniowo tracić wzrok. Bojąc się zwolnienia ukrywa ten fakt przed swoimi przełożonymi i uczniami.
Na zdjęciu: Andrzej Chyra na planie filmu "Carte Blanche" Mieszko PiętkaAKPA
Pierwszą znaczącą rolę zagrał w "Długu" (1999) Krzysztofa Krauzego. Film opowiadał o dwójce polskich biznesmenów, którzy zostają zmuszeni do spłaty fikcyjnej należności i procentów od niej nękającemu ich bandycie Gerardowi. W przestępcę wcielił się właśnie Chyra. Został uznany za odkrycie filmu, a jego rola przyniosła mu nagrodę podczas FPFF w Gdyni dla aktora pierwszoplanowego i Orła za drugi plan. "Dług" jest interpretowany jako rozliczenie z czasami dzikiego kapitalizmu i uchodzi za jeden z najważniejszych polskich filmów ostatniej dekady XXI wieku.
Na zdjęciu: Krzysztof Krauze i Andrzej ChyraPiotr Fotek/REPORTEREast News
Andrzej ChyraPiotr Fotek/REPORTEREast News
W 2005 roku Chyra po raz pierwszy współpracował z Krzysztofem Zanussim przy okazji filmu "Persona non grata". Po raz drugi spotkali się na planie "Eteru" (2018), w którym przypadła mu jedna z głównych ról. Chyra wcielił się w komendanta austro-węgierskiej twierdzy w przededniu I wojny światowej, do której trafia doktor (Jacek Poniedziałek). Uczony dokonuje nieetycznych eksperymentów z użyciem eteru. Chyra jako jego dowódca udaje, że nie zdaje sobie sprawy z jego poczynań. Aktor zręcznie daje jednak sygnały, że jest świadomy jego wątpliwie moralnych czynów.
Na zdjęciu: Andrzej Chyra i Krzysztof ZanussiPiotr Fotek/REPORTEREast News
Kolejne nagrody przyniosła mu główna rola w "Komorniku" (2005) Feliksa Falka. Wcielił się w Lucjana, który bezwzględnie egzekwuje długi mieszkańców Wałbrzycha. Miejscowi boją się go, a koledzy po fachu brzydzą. Gdy Lucjan spotyka Gosię, swoją dawną miłość, a młody chłopak, który miał przez niego trafić do więzienia popełnia samobójstwo, komornik postanawia się zmienić. Chyra ponownie otrzymał nagrodę w Gdyni i Orła.
Na zdjęciu: Andrzej Chyra w filmie "Komornik"Tomasz ZukowskiEast News
W 2013 roku do kin wszedł kontrowersyjny film "W imię…" Małgorzaty Szumowskiej. Chyra zagrał małe role w jej poprzednich filmach: "Ono" (2004) i "Sponsoringu" (2011). "W imię…" opowiadało o księdzu, który ze strachu przed swoją orientacją seksualną uciekł w stan duchowny. Film otrzymał liczne nagrody, między innymi Srebrne Lwy podczas FPFF w Gdyni i Teddy podczas Berlinale. Kreację Chyry wyróżniono nagrodą aktorską w Gdyni.
Na zdjęciu: Andrzej Chyra w filmie "W imię..."Everett CollectionEast News
W 2007 roku Chyra zagrał jedną z głównych ról w "Katyniu" Andrzeja Wajdy. Wcielił się w porucznika, który po II wojnie światowej dołącza do Ludowego Wojska Polskiego. Świadomy zbrodni katyńskiej, w której zginęli jego przyjaciele, dręczony jest wyrzutami sumienia. Chyra otrzymał nominację do Orła za główną rolę męską. "Katyń" został uznany przez Polską Akademię Filmową za najlepszy film roku. Był także nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.
Na zdjęciu: Andrzej Chyra w filmie "Katyń"East News
W 2007 roku Chyra po raz pierwszy współpracował z Markiem Koterskim. W jego "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" wcielił się w młodszą wersję Adama Miauczyńskiego (starszą wykreował Marek Kondrat), który przez całe swoje życie zmagał się z nałogiem alkoholowym. "Rzadko mi się zdarza oglądając film, w którym gram, żebym się wzruszał" – mówił o swojej roli Chyra. Z Koterskim współpracował później w 2018 roku przy okazji jego "7 uczuć". W filmie, w którym dorośli aktorzy zagrali uczniów piątej klasy szkoły podstawowej, wcielił się w klasowego amanta.
Na zdjęciu: Marek Koterski i Andrzej ChyraDariusz LewandowskiEast News
W kolejnych latach Chyra pojawiał się głównie na drugim planie – jako nieuczciwy biznesmen w komedii "Pieniądze to nie wszystko" Juliusza Machulskiego, zabójca gwałciciela swojej żony w "Symetrii" Konrada Niewolskiego, ojciec dziewczynki, która uciekła z domu w "Zmruż oczy" Andrzeja Jakimowskiego, polityk-hipokryta w "Pogodzie na jutro" Jerzego Stuhra.
Na zdjęciu: Andrzej Chyra na planie filmu "Zmruż oczy"Michał SkorupskiEast News
Andrzej Chyra w filmie "Pogoda na jutro"PrończykAKPA
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.