Reklama

Reklama

Stanisława Celińska wystąpiła w Opolu z ważnym przekazem!

Stanisława Celińska, polska aktorka i wokalistka, wystąpiła w Opolu. Na 58. Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki wykonała wymowną piosenkę "Niech minie złość".

Stanisława Celińska na 58. Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu

Stanisława Celińska ma na swym koncie wiele wybitnych ról teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Jej niezapomniane kreacje pochodzą z takich produkcji, jak "Noce i dnie", "Panny z wilka", "Alternatywy 4", "Spis cudzołożnic", "Krajobraz po bitwie", "Faustyna", "Panna Nikt", "Złotopolscy", "Pieniądze to nie wszystko", "Katyń", "Warszawa", "Joanna" oraz "Bez tajemnic" i "Barwy szczęścia". Oprócz ogromnego dorobku aktorskiego, artystka może się także pochwalić muzycznym talentem.

Stanisława Celińska podczas koncertu premier na 57. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu otrzymała nagrodę publiczności im. Karola Musioła za utwór "Niech minie złość". W tym roku aktorka postanowiła ponownie zaśpiewać dla widzów ten przebój. 

Reklama

"Jesteśmy przecież tacy sami; Więc po co wzajemna zawiść; I w sercu tak pieczołowicie; Pielęgnowana nienawiść; Pielęgnowana nienawiść; Nie chcę nikogo oceniać; Wszystkiego o nim nie wiem; Wolę pochylić się nad kimś; Niż rzucić w niego kamieniem" - brzmi refren utworu. 

"Pod fortepianem taty"

Urodziła się 29 kwietnia 1947 roku w Warszawie. Najważniejszym mężczyzną w jej życiu był ojciec, przepięknie grał na pianinie. "Wychowałam się pod fortepianem taty" - wspomina Stanisława Celińska w książce "Niejedno przeszłam" Karoliny Prewęckiej (2012).

Niestety jej ojciec umarł, gdy miała trzy lata. Wychowała ją mama Barbara oraz babcia Janeczka. To z jej mądrości i praktycznych rad aktorka korzysta do dziś - ma je spisane w specjalnym notesie.

Decyzję, że zostanie aktorką, podjęła jako 12-latka, pod wpływem książki o Helenie Modrzejewskiej. "Czytałam wówczas, w wieku około dwunastu lat, książkę o Helenie Modrzejewskiej. Zafascynowała mnie. Myślę, że to pod jej wpływem podjęłam ostateczną decyzję. Mam śmieszny pamiętnik, muszę go gdzieś wygrzebać. Napisałam wtedy 'Chcę być aktorką. Ale czy podołam?'" - wspomina Celińska.

Grała Lusię w kultowej komedii Stanisława Barei "Nie ma róży bez ognia" (1974) i Agnieszkę w "Nocach i dniach" (1975) Jerzego Antczaka. Była Lusią w "Zmiennikach" (1986), Kęsikową w "Złotopolskich" (1998-2002), Goździkową w "Galimatiasie 2" (1989) i babcią Jadzią w "Bulionerach" (2004-2006). Podobała się jako Bożenka w serialu "Alternatywy 4" (1983), ale też jako Janina Kubiak w "Samym życiu" (2002-2010). Grała także Amelię w serialu "Barwy szczęścia".

Czytaj także: "Żeby nie było śladów" polskim kandydatem do Oscara 2022
Czytaj także: Czy pandemia zniszczy kino? Reżyser "Parasite" komentuje

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje