Dariusz Szpakowski wraca do komentowania meczów piłki nożnej
Oprac.: Tomasz Bielenia
Meczem Ligi Mistrzów pomiędzy Machesterem City a PSG Dariusz Szpakowski wraca 24 listopada do telewizji po pięciomiesięcznej przerwie. Legenda polskiej telewizji nie bęzie jednak w najbliższej przyszłości komentować meczy reprezentacji Polski
Dariusz Szpakowski w scenie z filmu "Druga połowa"materiały prasowe
Szpakowski skomentuje mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Machesterem City a PSG z byłym piłkarzem Marcinem Żewłakowem - poinformował na Twitterze TVP Sport.
Dariusz Szpakowski: Odsunięty od finału Euro
Przypomnijmy, że Dariusz Szpakowski miał komentować w lipcu finał mistrzostw Europy w piłce nożnej, jednak w ostatniej chwili kierownictwo TVP zmieniło decyzję i delegowało do komentatorskiej obsługi najważniejszego meczu imprezy duet Mateusz Borek - Kazimierz Węgrzyn.
"Dariusz Szpakowski nie skomentuje finału. Rozmawialiśmy i uznaliśmy, że to będzie najlepsze rozwiązanie dla drużyny TVP Sport. Ostatnie tygodnie były dla Darka bardzo trudne emocjonalnie i potrzeba spokoju. Słyszymy się na wioślarstwie i kajakarstwie podczas igrzysk" - napisał wtedy na Twitterze szef TVP Sport, Marek Szkolnikowski.
Wcześniej Szpakowski w duecie z byłym piłkarzem Andrzejem Juskowiakiem relacjonowali m.in. spotkanie naszej drużyny ze Szwecją, a także po jednym meczu z 1/8 finału i ćwierćfinałów.
Dariusz Szpakowski: Nie skomentuje meczów reprezentacji Polski
Dariusz Szpakowski znalazł się w ekipie reporterskiej Telewizji Polskiej na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Od połowy sierpnia do połowy października komentator był na zaległym urlopie. W październiku wrócił w emitowanym na antenie TVP Sport programie "4-4-2", jednak dopiero zaplanowane na 24 listopada starcie pomięzy faworytami Ligi Mistrzó będzie jego powrotem do budki komentatorskiej.
Od 2005 roku komentatorski duet Dariusz Szpakowski-Włodzimierz Szaranowicz usłyszeć mogliśmy w polskiej wersji komputerowej gry FIFA. Od 2015 roku partnerem Dariusza Szpakowskiego jest Jacek Laskowski.
Internauci wciąż wytykają Szpakowskiemu błędy językowe dotyczące wymowy nazwisk piłkarzy, a powiedzenia komentatora ozdabiają kolejne internetowe memy. Na przykład to: "Jak to mówią młodzi- masakracja".AKPA
Dariusz Szpakowski jest autorem wielu antenowych wpadek. Poza językowymi lapsusami, które robią potem furorę w internecie, zasłynął też jako miłośnik długich podsumowań, którymi kończył meczowe transmisje. Do historii przeszedł jego kilkunastominutowy monolog w trakcie przegranego ze Słowenią meczu eliminacji Mistrzostw Świata 2010, który wszedł do języka potocznego jako "Beenhakkera pamięci żałobny rapsod".
Na mundialu w RPA w trakcie meczu Argentyna-Belgia notorycznie mylił też Lionela Messiego z... Diego Maradoną.
TVP
Za parę tygodni Dariusz Szpakowski relacjonował będzie kolejne Euro w swojej karierze. Jak to jest być legendą?
"Są trzy etapy: kiedy człowieka zaczynają rozpoznawać, to mu to imponuje. Potem poznają i podchodzą, kiedy np. siedzę z rodziną i jem obiad, proszą o autograf i bywają natarczywi, wtedy zaczyna irytować. A później przestaje się na to w ogóle zwracać uwagę. Człowiek godzi się, że to jest do niego przypisane" - konkluduje dziennikarz.
Na zdjęciu - z Jerzym Engelem (C) i prezesem TVP Jackiem Kurskim (P). Andrzej IwańczukReporter
Kolejne wpadki przysporzyły mu dość pokaźnej liczby internetowych hejterów.
"Myślę, że nie ma takich osób, które mogą się cieszyć stuprocentową akceptacją (śmiech). Kiedyś czytałem takie komentarze, teraz już nie. Ich poziom bywa tak niski, że szkoda mojego czasu" - Szpakowski mówił w rozmowie z magazynem "Telemax".AKPA
Dariusz Szpakowski ma na koncie kilka prestiżowych wyróżnień. W 2000 roku otrzymał Piłkarskiego Oscara Canal+ dla najlepszego komentatora sportowego, 13 lat później wyróżniono go statuetką Super Wiktora za całokształt dziennikarskiej działalności. O tym, że wciąż cieszy się sympatią telewidzów, przekonała nas tegoroczna gala wręczenia Telekamer "Tele Tygodnia", na której otrzymał statuetkę dla najlepszego komentatora sportowego.TricolorsEast News
W trakcie 33-letniej kariery w TVP Szpakowski relacjonował 15 futbolowych imprez. Był na ośmiu mundialach, jako dziennikarz uczestniczył też w siedmiu mistrzostwach Europy.
Mimo propozycji przejścia do konkurencji - oferty Szpakowskiemu składał i Canal+, i TVN - pozostał wierny Telewizji Polskiej.
Na zdjęciu - z byłym szkoleniowcem reprezentacji Polski, Jerzym Engelem.Maciej BillewiczEast News
Karierę dziennikarza Szpakowski rozpoczynał w 1976 roku od pracy w Polskim Radiu. W debiucie jako prowadzący program "Studio S-13" podając wynik meczu Legia-Zagłębie poinformował słuchaczy, że padł wynik 0:0 i że do przerwy też było 0:0.
Jako komentator radiowy pojechał na pierwszą imprezę piłkarską - Mistrzostwa Świata w Argentynie w 1978 roku. Przygodę z Polskim Radiem zakończył w 1982 roku, rok później zadebiutował na antenie Telewizji Polskiej.East News/POLFILM
Żoną Dariusza Szpakowskiego jest aktorka Grażyna Strachota, z którą dziennikarz ma dwie córki: Julię i Gabrielę.
AKPA
Dziennikarz i komentator sportowy Dariusz Szpakowski kończy w niedzielę, 15 maja, 65 lat.
Mimo że wciąż przybywa krytyków jego komentatorskiego talentu, a językowe wpadki dziennikarza zyskały status kultowych na równi z dowcipami Karola Strasburgera, wielu piłkarskich kibiców wciąż nie wyobraża sobie relacji meczu reprezentacji Polski bez komentarza "Szpaka".
Już w czerwcu podczas Mistrzostw Europy we Francji będziemy mogli ponownie usłyszeć słynne "Aj, Jezus Maria!".Maciej BillewiczEast News
TVP nie ma jednak w planach sygnowania Szpakowskiego do komentowania nadchodzących meczów reprezentacji Polski. 12 listopada nasza drużyna zmierzy się na wyjeździe z Andorą, spotkanie skomentują Mateusz Borek i Marcin Żewłakow. 15 listopada zagra u siebie z Węgrami, komentatorami będą Jacek Laskowski i Robert Podoliński.
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.