Reklama

Mateusz Borek żegna się z telewizją Polsat!

Mateusz Borek dostał wypowiedzenie z Polsatu. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych komentatorów sportowych w Polsce żegna się ze stacją po 20 latach pracy.

Ostatnim meczem piłkarskim skomentowanym przez Mateusza Borka jest spotkanie Polska - Słowenia w połowie listopada 2019 roku

Dziennikarz sportowy Mateusz Borek oficjalnie potwierdził, że pożegnał się z nadawcą po 20 latach pracy.

Reklama

W sobotę, 30 maja, wieczorem w programie Kanału Sportowego Mateusz Borek powiedział, że 28 kwietnia odebrał wysłany tydzień wcześniej list z Telewizji Polsat z wypowiedzeniem kontraktu. Wypowiedzenie jest datowane na koniec lutego.

"Potwierdziłem, że podpisuję się pod tym zwolnieniem z pracy, natomiast generalnie mam trochę inną optykę na sposób zwolnienia. Jeśli ktoś uznaje, że to jest fair, że tak to powinno wyglądać, to jest to jego sprawa. Ja mam swoje zdanie na ten temat" - przyznał.

Nie jest tajemnicą, że przyczyną rozstania z Polsatem jest działalność Borka w założonym przez niego - razem z Tomaszem Smokowskim, Michałem Polem i Krzysztofem Stanowskim - "Kanale Sportowym" na YouTube. Wcześniej z tego powodu umowę z Polsatem rozwiązał właśnie Smokowski. 

Telewizja uznała, że nowa działalność Smokowskiego i Borka jest dla niej konkurencją. O rozstaniu Borka z Polsatem, a w stacji tej komentator pracował od 2000 roku, mówiło się już od jakiegoś czasu. Dopiero teraz 46-latek potwierdził to oficjalnie.

"Czas pokaże, czy skończyłem przygodę z mikrofonem w swoim primie czy za jakiś czas któraś z telewizji sięgnie jeszcze po Mateusza Borka" - mówił jakiś czas temu.

INTERIA.PL/Wirtualnemedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Borek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje