Reklama

#MeToo - zaczęło się od Harveya Weinsteina

Reklama

Anthony Rapp skomentował wyrok uniewinniający Kevina Spaceya

W czwartek 20 października zakończył się proces wytoczony Kevinowi Spaceyowi przez aktora Anthony’ego Rappa. Autor pozwu utrzymywał, że gdy miał 14 lat, był ofiarą napaści seksualnej ze strony dwukrotnego zdobywcy Oscara i żądał 40 milionów odszkodowania. Ława przysięgłych nie uznała winy Spaceya, a sąd oddalił sprawę. Teraz Rapp skomentował tę decyzję w mediach społecznościowych.

W czwartek 20 października zakończył się proces wytoczony Kevinowi Spaceyowi przez aktora Anthony’ego Rappa. Autor pozwu utrzymywał, że gdy miał 14 lat, był ofiarą napaści seksualnej ze strony dwukrotnego zdobywcy Oscara i żądał 40 milionów odszkodowania. Ława przysięgłych nie uznała winy Spaceya, a sąd oddalił sprawę. Teraz Rapp skomentował tę decyzję w mediach społecznościowych.
Anthony Rapp /Walter McBride/WireImage /Getty Images

Tuż po ogłoszeniu wyroku uniewinniającego Kevina Spaceya skomentował go adwokat Rappa, Richard Steigman. "Ława przysięgłych przemówiła. Anthony opowiedział swoją prawdę. Szanujemy werdykt sędziów przysięgłych, ale on nie zmienia prawdy Anthony’ego" - oświadczył. Teraz oficjalne oświadczenie w tej sprawie wydał też sam Rapp. 

Anthony Rapp: Mam nadzieję, że ofiary dalej będą opowiadać swoje historie

"Jestem głęboko wdzięczny za otrzymanie szansy przedstawienia mojej sprawy przed ławą przysięgłych. Dziękuję jej członkom za poświęcony czas. Pozew ten od zawsze miał na celu ujawnienie tej sprawy. Był częścią większego ruchu wymierzonego we wszystkie formy seksualnej przemocy. Obiecuję pełnić dalej moją rolę na rzecz takiego świata, w którym można żyć i pracować bez seksualnej przemocy, niezależnie od tego, jak ona wygląda. Mam nadzieję, że ofiary dalej będą opowiadać swoje historie i walczyć o pociągnięcie sprawców do odpowiedzialności" - napisał.

Reklama

W komentarzach pod tym oświadczeniem Rappa internauci pogratulowali mu odwagi i dziękowali za zaangażowanie w ruch #MeToo. "Jesteś taki dzielny, dziękuję. Mam nadzieję, że masz wsparcie, a głosy wsparcia obcych z Internetu też są dla ciebie pomocne", "Jesteś przykładem. Jako osoba, która kiedyś w wielu 18 lat prawie została zgwałcona (dziś nazwano by to atakiem na tle seksualnym), podziwiam twoją odwagę" - to tylko niektóre z komentarzy. Pojawiły się też nieliczne głosy, że Rapp chciał wykorzystać sytuację i świadomie oczernił Spaceya nie mając mocnych dowodów jego winy.

Dla Kevina Spaceya to drugi wygrany proces w sprawach o molestowanie i napaść na tle seksualnym. Przed nim kolejny proces karny, który odbędzie się w Londynie. Dotyczy on pięciu przestępstw seksualnych, których gwiazdor miał się dopuścić w latach 2005-2013.

Zobacz również:

Bruce Willis: Jak czuje się hollywoodzki gwiazdor? Jest nagranie!

"Uśmiechnij się": Nakręcony za 17 milionów horror zarobił już 140 milionów

Robbie Coltrane: Wzruszające pożegnanie córki 


INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Kevin Spacey

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy