"Dziennik Bridget Jones" (2001)
Bridget (Renée Zellweger) to antybohaterka komedii romantycznej: nieporadna, szczera do bólu i chronicznie niezadowolona z własnego życia. Prowadząc tytułowy dziennik, wikła się w relacje z dwoma mężczyznami - czarującym Danielem Cleaverem (Hugh Grant) i pozornie sztywnym Markiem Darcym (Colin Firth). Sharon Maguire z wdziękiem przenosi na ekran powieść Helen Fielding, a film bawi autoironią i celnie punktuje presję społeczną wobec kobiet po trzydziestce.

"Kocha, lubi, szanuje" (2011)
Na pierwszy rzut oka to historia mężczyzny po przejściach (Steve Carell), który po rozpadzie małżeństwa uczy się na nowo randkować pod okiem pewnego siebie uwodziciela (Ryan Gosling). Film szybko jednak okazuje się sprytnie skonstruowaną opowieścią o kilku powiązanych relacjach, a scenariusz zaskakuje fabularnymi zwrotami. Duet Ryan Gosling-Emma Stone kradnie show, zwłaszcza w scenie inspirowanej "Dirty Dancing".
"Holiday" (2006)
Dwie kobiety z różnych stron świata - Iris (Kate Winslet) z Anglii i Amanda (Cameron Diaz) z Los Angeles - zamieniają się domami na święta, uciekając od miłosnych rozczarowań. Nancy Meyers buduje opowieść na kontraście: przytulna angielska chatka kontra nowoczesna willa w Kalifornii. Na ich drodze stają Jude Law i Jack Black. To opowieść trochę jak kubek gorącej herbaty - ciepła i kojąca.

"Pretty Woman" (1990)
Współczesna baśń o Kopciuszku przeniesiona do realiów Los Angeles. Vivian (Julia Roberts) poznaje bogatego biznesmena Edwarda (Richard Gere), który proponuje jej nietypowy układ. Tak zaczęła się historia, która na stałe zapisała się w pamięci widzów. Ekranowa para tworzy jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów w historii kina. Czerwona suknia i słynny śmiech Roberts uczyniły z filmu romantyczny klasyk lat 90.

"Tylko mnie kochaj" (2006)
Jedna z najpopularniejszych polskich komedii romantycznych lat 2000. Michał (Maciej Zakościelny) jest młodym, skupionym na karierze architektem, którego uporządkowane życie nagle burzy pojawienie się kilkuletniej dziewczynki twierdzącej, że jest jego córką. W tym samym czasie na jego drodze staje Julia (Agnieszka Grochowska). Film to zdecydowany telewizyjny klasyk, regularnie wracający na ekrany.
"Moje wielkie greckie wesele" (2002)
Toula (Nia Vardalos) pochodzi z hałaśliwej, nadopiekuńczej greckiej rodziny, która ma bardzo konkretne wyobrażenie o jej przyszłości. Gdy zakochuje się w "nie-Greku" Ianie (John Corbett), rozpoczyna się kulturowa komedia pomyłek. Film jest pełen humoru sytuacyjnego. Stał się niespodziewanym kasowym fenomenem.
Zobacz też: Miłość przerwana przez nagłą śmierć. Nigdy się z tym nie pogodziła












