"Wichrowe Wzgórza" w kinach już w lutym
Nie było lepszego momentu na premierę nowej wersji "Wichrowych Wzgórz" niż okolice Walentynek. Emerald Fennell ponownie przeniesie na ekran powieść Emily Brontë, która stała się klasykiem literatury, lecz tym razem, tekst okazał się dla niej bardziej inspiracją niż dziełem, które chciała odwzorować 1:1. To wywołało wielkie poruszenie fanów oryginalnej historii.
Reżyserka niejednokrotnie podkreślała, że zależało jej na ukazaniu obsesji i destrukcyjnych emocji, a nie romantyzowaniu relacji bohaterów. Mimo to - obsada oraz bardziej erotyczne ujęcie historii wywoływały wiele oskarżeń o zbyt dalekie odejście od literackiego pierwowzoru. W ostatnim czasie odbyły się pierwsze pokazy filmu. Co o nowym dziele Fennell sądzą krytycy?
Nowy film z Margot Robbie i Jacobem Elordim może okazać się kinowym hitem
Jak się okazuje - recenzenci są jednogłośni. Film zrobił na nich wrażenie pod każdym względem. W szczególności docenili, że reżyserka dotrzymała obietnicy i nie stworzyła laurki z pięknymi kadrami, ale świetnie ukazała na ekranie destrukcyjną stronę emocji bohaterów.
Margot Robbie i Jacob Elordi, mimo że odbiegają znacząco od bohaterów książki, dobrze wypadają na ekranie i są opisywani jako skrajni, impulsywni i boleśnie autentyczni. Ich relacja z kolei prezentuje się jako toksyczna, intensywna i wyniszczająca.
Krytycy docenili również muzykę Charli XCX, kostiumy, charakteryzację i scenografię. Sam film, według najnowszych recenzji, jest namiętny, obsesyjny i emocjonalnie wyczerpujący.
Kiedy premiera?
"Wichrowe Wzgórza" zadebiutują w kinach przed Walentynkami - 13 lutego 2026 roku. Film to historia miłosna osadzona na tle wrzosowisk Yorkshire, ukazująca intensywny i destrukcyjny związek między Heathcliffem a Catherine Earnshaw.
Zobacz też: Narcyz i megaloman? Aktorski popis hollywoodzkiego gwiazdora. Będą Oscary!











