Backrooms: Internetowy fenomen
"Backrooms. Bez wyjścia" rozwija mit zapoczątkowany na forum 4chan, gdzie w 2019 roku anonimowy post z niepozornym zdjęciem żółtawego biura zapoczątkował jedną z największych creepypast w historii sieci. Koncepcja była prosta i przerażająca: jeśli "wypadniesz z rzeczywistości", trafisz do nieskończonego labiryntu identycznych pomieszczeń, tzw. Backrooms.
Zjawisko eksplodowało na Reddit, gdzie społeczność zaczęła budować całe uniwersum: poziomy Backrooms, klasy zagrożeń, byty czające się w jarzeniowym półmroku, a nawet fikcyjne raporty badawcze stylizowane na dokumenty rządowe. Subreddit r/Backrooms stał się jednym z najbardziej kreatywnych i zaangażowanych zakątków horrorowej części Internetu.
I tak oto dziś mit, który przez lata straszył użytkowników forów i TikToka, wchodzi na wielki ekran. "Backrooms. Bez wyjścia" wyreżyserował Kane Parsons, a jego pseudonim to... Kane Pixels. Tak, to on w wieku 16 lat stworzył serię tych internetowych filmów grozy, jest więc - zdaniem fanów - idealny do tego projektu. Zwiastun zapowiada klaustrofobiczny, paranoiczny horror science fiction z nieskończonymi korytarzami, migającym światłem jarzeniówek i poczuciem absolutnej izolacji. Twórcy podkręcają napięcie sugestią, że Backrooms to nie tylko miejsce, ale system, żyjąca struktura, która obserwuje tych, którzy się w niej znaleźli.
Film ma ogromny potencjał, by stać się wydarzeniem sezonu. Fani z Reddita porównują skalę oczekiwań do premier najgłośniejszych horrorów ostatnich lat, a hasło "we fell out of reality" wraca w komentarzach jak mantra. Jest na co czekać, bo Backrooms opuszcza mroczne zakamarki forów i wchodzi do mainstreamu z potężnym zapleczem fanów.
"Backrooms. Bez wyjścia": O filmie
Clark w piwnicy swojego sklepu odkrywa portal prowadzący do niepokojącego, pozornie pustego labiryntu niekończących się korytarzy. Gdy mówi o tym swojej terapeutce, ta podejrzewa, że są to wizje zwiastujące nasilenie problemów psychicznych Clarka. Gdy jednak pacjent nie pojawia się na kolejnych sesjach, kobieta próbuje rozwikłać zagadkę jego zniknięcia i zagłębia się w świat, w którym czas się rozmywa, przestrzeń zmienia kształty, a coś nieludzkiego czai się poza zasięgiem wzroku.










