Informacja o śmierci Roba Reinera i jego żony wstrząsnęła światem filmu. Od kilku dni wszyscy zachodzą w głowę jak mogło dojść od takiej tragedii. Rzecznik rodziny Reinerów poinformował w niedzielę późnym wieczorem, że Michele i Rob Reinerowie zmarli.
Para została znaleziona martwa w swoim domu w Los Angeles - poinformował wcześniej funkcjonariusz organów ścigania agencję AP. Bliscy reżysera zostali zaalarmowani przez masażystkę, która pojawiła się na umówioną wizytę, ale nie mogła skontaktować się z reżyserem. Na miejscu zjawiła się szybko ich córka wraz ze swoją współlokatorką. To ona odkryła ciało swojego ojca.
Krótko po godzinie 15:30 czasu miejscowego straż pożarna miała zareagować na prośbę o pomoc medyczną. W domu Reinerów znalazła zwłoki 78-letniego mężczyzny i 68-letniej kobiety.
"Tego samego dnia wieczorem detektywi przesłuchiwali członka rodziny w sprawie śmierci" - poinformowało CNN źródło w organach ścigania zaznajomione ze śledztwem.
W środę, 17 grudnia doszło do kolejnego przesłuchania, a głównym podejrzanym w sprawie jest Nick Reiner - 32-letni syn pary. Postawiono mu zarzuty popełnienia dwóch morderstw pierwszego stopnia. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Sprawę odroczono do 7 stycznia 2026 roku.
Lekarz sądowy hrabstwa Los Angeles opublikował oficjalny raport z sekcji zwłok reżysera i jego żony. Według niego Rob i Michele Reinerowie zmarli 14 grudnia 2025 roku z powodu "wielu obrażeń zadanych ostrym narzędziem". Jako przyczynę zgonu w obu przypadkach wpisano "zabójstwo".
Oficjalny report w sprawie śmierci Reinera
Najnowsze doniesienia wskazują, że oficjalny raport jest zgodny z informacjami z dnia śmierci pary. Lekarz sądowego, nie wskazał na inne przyczyny śmierci 78-letniego filmowca i jego 68-letniej żony. Jednocześnie stwierdził, że sprawa Reinerów jest nadal "otwarta" i nie będzie miała ostatecznego, bardziej szczegółowego raportu przez co najmniej 90 dni.
Nick Reiner został schwytany zaledwie kilka po godzin po tym jak odnaleziono ciała jego rodziców. Grozi mu dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego, a ze względu na "szczególne okoliczności" nawet kara śmierci, jeśli zostanie uznany za winnego












