Życie rodziny Bruce'a Willisa zmieniło się na zawsze w 2022 roku
Wiosną 2022 roku Bruce Willis podjął decyzję o zakończeniu kariery aktorskiej z powodu problemów zdrowotnych. Wówczas jego rodzina poinformowała, że cierpi na afazję. W lutym 2023 roku ujawniono, że chorobą, z którą się zmaga, jest jednak otępienie czołowo-skroniowe. To postępujące schorzenie neurodegeneracyjne, na które obecnie nie ma skutecznego leczenia.
Życie hollywoodzkiego gwiazdora, jego żony Emmy Heming i córek Mabel oraz Evelyn zmieniło się na zawsze. "Przyszłość, którą sobie wyobrażaliśmy, po prostu zniknęła, a ja zostałam, próbując utrzymać rodzinę razem, wychować nasze dwie małe córki i opiekować się mężczyzną, którego kocham, jednocześnie radząc sobie z chorobą, której ledwo rozumiałam".
Emma Heming reaguje na krytykę. Jej wypowiedź rozwścieczyła internautów
Od tamtego czasu obecna żona gwiazdora podjęła szereg działań, by zapewnić mężowi jak najlepszą opiekę i jakkolwiek zapewnić rodzinie byt w trudnej sytuacji. Niedawno zmuszona była przenieść Bruce'a do parterowego domu, który został dostosowany do jego potrzeb - za co Emma została skrytykowana. Aktor nie mieszka już z rodziną, ale ma zapewnioną profesjonalną opiekę. Heming często odwiedza go z córkami, by wspólnie jeść śniadania czy kolacje.
"Najtrudniejsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam" - mówiła w wywiadzie dla "ABC", który po emisji wywołał ogromne oburzenie internautów. Żona gwiazdora usłyszała wiele słów krytyki i musiała wydać specjalne oświadczenie, w którym dokładniej tłumaczy swój wybór. "Zbyt często opiekunowie są szybko i niesprawiedliwie oceniani przez osoby, które nie przeszły tej drogi ani nie stanęły na jej pierwszej linii" - przekazała na nagraniu na Instagramie.
Demi Moore wspiera obecną żonę aktora
W latach 1987-2000 to Demi Moore była żoną Bruce'a Willisa. Para doczekała się trójki pociech i poniekąd z tego powodu Demi wciąż jest obecna w życiu rodziny Willis. W niedawnej rozmowie z Oprah Winfrey aktorka przekazała słowa wsparcia dla obecnej partnerki byłego męża.
"To bardzo trudne. Ciężko patrzeć na kogoś, kto był tak pełen życia i tak silny, jak zmienia się w kogoś innego. Ale z mojej perspektywy (...) najważniejsze jest teraz nie mieć oczekiwań. To przynosi ulgę. Mam wiele współczucia dla Emmy, dla tej młodej kobiety. Pozycja byłej żony, nawet w tak połączonych ze sobą rodzinach, jest inna. Nigdy nie wiadomo, jak choroba będzie postępowała, a na Emmę spadło nieprawdopodobnie dużo, musiała wszystko przeorganizować. Jedną z najważniejszych rzeczy jest również zadbanie o siebie jako opiekuna - kto tego nie zrobi, ten nie ma sił opiekować się kimś innym. Myślę, że Emma doskonale sobie z tym wszystkim radzi" - mówiła Moore.
Zobacz też: Szkoła na ekranie. Klasyki, które podbiły serca widzów i nie tylko











