Człowiek z Księżyca

Człowiek z Księżyca
Tytuł oryginału
Man on the Moon
Gatunek
komediodramat
Obsada
, ,
Produkcja
USA (1999)
Premiery
Kino 12 maja 2000, DVD 15 października 2004
Dystrybucja
Kino - Vision Film, DVD - Vision Film
Czas trwania
118 min
Wersje
2D
3,2
Oceń
Głosy
21

O filmie

Człowiek z Księżyca („Man on the Moon”) to najnowszy film jednego z najwybitniejszych reżyserów świata - Czecha Miloąa Formana, który od ponad trzydziestu lat przebywa i pracuje w Stanach Zjednoczonych. Niegdysiejszy współtwórca szkoły czeskiej (filmy: „Czarny Piotruś”, „Miłość blondynki”, „Pali się moja panno”), w USA zrealizował m.in. dwa obsypane Oscarami arcydzieła – „Lot nad kukułczym gniazdem” i „Amadeusza”. Oba filmy przyniosły mu Oscary za reżyserię. W swoich filmach Forman opowiada zazwyczaj o ludziach, którzy idą przez życie własnymi ścieżkami. Popadają przy tym w konflikt z zachowawczo myślącą częścią społeczeństwa, ale wielu ludziom pokazują, że mimo zakazów i nakazów można być i czuć się wolnym! Bohaterowie tych filmów, np. tytułowy bohater niedawnego „Skandalisty Larry Flynta”, mogą budzić swym postępowaniem skrajne reakcje i kontrowersje, ale ogólny bilans zysków i strat wypada na ich korzyść. Tak jest i tym razem: „Człowiek z Księżyca” opowiada, podobnie jak „Skandalista Larry Flynta”, o autentycznej postaci współczesnej pop kultury - żyjącym bardzo krótko, bo zaledwie 35 lat, niemniej i za życia, i po śmierci bardzo sławnym komiku estradowym i telewizyjnym, Andym. Kaufmanie. Rolę tę zagrał brawurowo inny komik naszych czasów, Jim Carrey („Ace Ventura - psi detektyw”, „Ace Ventura - zew natury”, „Kłamca, kłamca”, „Telemaniak”, „Maska”, „Truman Show”), który - jak powiedział w telewizyjnych materiałach reklamowych Milos Forman - zasypiał z nią wieczorem i budził się rano. Po prostu przeistoczył się w Kaufmana. W „Człowieku z Księżyca”, utrzymanym - tak jak większość dzieł Formana - w tonacji tragikomicznej - raz jeszcze ujawniła się sympatia reżysera dla niekonwencjonalnych osobników, którzy przecierają nowe szlaki. Osobliwością tego filmu jest wymieszanie - po obu stronach kamery - aktorów i realizatorów z autentycznymi dawnymi współpracownikami i przyjaciółmi Andy'ego Kaufmana. Samego siebie zagrał piosenkarz Tony Clifton należący do najbliższego otoczenia Andy'ego. Wybitny aktor, reżyser i producent Danny De Vito wykreował postać menedżera, George'a Shapiro, który utorował Kaufmanowi drogę do telewizji, podczas gdy prawdziwy George Shapiro pełnił funkcję jednego z producentów wykonawczych filmu. Żona Kaufmana, Lynne Margules (na ekranie: Courtney Love, znana ze „Skandalisty Larry Flynta”) oraz jego przyjaciel, komik Bob Zmuda (na ekranie: Paul Giamatti) stali się nieoficjalnymi konsultantami „Człowieka z Księżyca”. Dziewczynka pojawiająca się w jednej z pierwszych sekwencji to prawdziwa wnuczka Andy'ego Kaufmana. Przykłady można by mnożyć. Zapewne nieuniknione będą porównania „Człowieka z Księżyca” z filmem Boba Fosse'a „Lenny”, którego tytułowy bohater Lenny Bruce był również kontrowersyjnym (w stopniu znacznie większym niż Kaufman) amerykańskim komikiem. Jedna różnica od razu rzuca się w oczy. Fosse nakręcił film w zasadzie kameralny, na czarno-białej taśmie i w standardowym formacie. „Człowiek z Księżyca” ma posmak pełnego rozmachu widowiska; jest obrazem barwnym i panoramicznym, w którym jednakże, w gąszczu efektownych scen rozgrywających się na klubowych estradach oraz w studiach telewizyjnych, nie uległo przyćmieniu to, co najważniejsze: frapujące losy barwnej postaci - Andy'ego Kaufmana. Dodajmy, że scenarzystami „Człowieka z Księżyca” są Scott Alexander i Larry Karaszewski, którzy sygnowali swymi podpisami także scenariusz „Skandalisty Larry Flynta”. Muzykę - w tym piosenkę tytułową, wylansowaną w 1992 roku dla uczczenia pamięci Andy'ego Kaufmana - skomponował i wykonał zespół REM, założony w 1980 roku i cieszący się od tamtej pory opinią jednej z najbardziej przodujących grup we współczesnej muzyce rozrywkowej. W 1999 roku ukazał się jedenasty album zespołu, zatytułowany „Up”. Za jeden z wcześniejszych – „Out of Time” - grupa otrzymała nagrodę Grammy, podobnie jak za piosenkę „Losing My Religion”. Debiutancki album zespołu REM – „Murmur” - uznany został przez czasopismo Rolling Stone Magazine za album roku 1980.

Obsada

Wiadomości

Najlepsze tematy