Reklama

Najlepsze filmy biograficzne ostatnich lat

13 listopada na ekrany polskich kin trafił "Steve Jobs", filmowa biografia zmarłego w 2011 roku współzałożyciela Apple Inc. Scenariusz Aarona Sorkina zaskakuje podejściem do życia wizjonera. Zamiast opowiadać o swym bohaterze od lat dzieciństwa aż do śmierci, twórcy postanowili naszkicować jego sylwetkę z perspektywy zaledwie trzech wydarzeń z jego życia: ostatnich przygotowań do prezentacji kolejnych produktów. Dzięki temu zabiegowi oraz energicznej reżyserii Danny’ego Boyle’a "Steve Jobs" stał się jednym z najlepszych i najoryginalniejszych filmów biograficznych w historii. Z tej okazji postanowiliśmy przypomnieć innych wybitnych przedstawicieli tego gatunku, mających swą premierę w ostatnich latach.

"Człowiek z Księżyca" (1999, reż. Milos Forman)

Reklama

Piosenka "Man on the Moon" zespołu R.E.M. stała się podstawą do biografii Andy’ego Kaufmana, przedwcześnie zmarłego komika, słynącego ze swych improwizacji i ciągłych gier z oczekiwaniami publiczności. Chociaż nie był to sukces na miarę wcześniejszych biografii w reżyserii Milosa Formana, między innymi Oscarowego "Amadeusza", wszyscy byli zgodni co do oceny Jima Carrey’a w roli głównej. Komediowy aktor bawił i wzruszał jako Kaufman, a pierwsza scena filmu, w której zapowiada jego koniec i dla żartu puszcza napisy końcowe, przeszła do historii. Przy okazji otrzymał Złoty Glob dla najlepszego aktora w komedii lub musicalu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje