Reklama

Reklama

"Człowiek z Księżyca": KIM BYŁ ANDY KAUFMAN?

Uchodził za jednego z najbardziej nowatorskich, ale i najbardziej ekscentrycznych komików estradowych i telewizyjnych swoich czasów, tzn. drugiej połowy lat 70. i pierwszej połowy 80. Po mistrzowsku władając emocjami widzów, potrafił sprowokować ich do śmiechu, łez lub milczenia; potrafił też wywołać swymi występami awantury. Do Andy’ego przylgnęły różne miana, np. ‘kawalarz-nihilista’ albo ‘komik-dadaista’, ale on sam zawsze nazywał siebie po prostu ‘człowiekiem tańca i piosenki’.

Andy Kaufman urodził się w New York City 17 stycznia 1949 r. Wczesną młodość spędził na Long Island. Karierę komika estradowego rozpoczął od szeregu występów w klubach „Improv” (gdzie po raz pierwszy ujrzał go przyszły reżyser „Człowieka z Księżyca” Miloą Forman) i „Catch A Rising Star”. Pierwszym sygnałem, że zostanie gwiazdorem stał się jego debiut przed kamerami telewizyjnymi - w programie sieci NBC „Saturday Night Live”. Andy śpiewał w nim piosenkę „Mighty Mouse”. Status gwiazdora Andy Kaufman zapewnił sobie grając uroczego mechanika Latkę Gravasa w wyróżnionym nagrodą Emmy sitcomie Taxi, emitowanym pomiędzy 12 sierpnia 1978 r. a 27 lipca 1983 r.

Reklama

W 1979 r. Kaufman rozpoczął niezbyt chlubny rozdział swojej kariery - jako komik-zapaśnik staczający pojedynki z kobietami. Innym legendarnym wydarzeniem, które przyciągnęło uwagę opinii publicznej, była walka Kaufmana z autentycznym zapaśnikiem Jerry’m Lawlerem w 1982 r.

Mówi wdowa po Andym Kaufmanie, Lynne Margulies: „Andy czuł, że jego życiową misją jest nie tylko zabawianie ludzi, ale również wprawianie ich w zakłopotanie, sprawianie, by czuli się zażenowani, doprowadzanie ich do szaleństwa. Dla niego to właśnie było czystą rozrywką. Bawił widzów i widzowie go bawili, złoszcząc się na niego, co on wprost uwielbiał”.

Mówi przyjaciel i współpracownik Kaufmana, Bob Zmuda: „Z dwóch najważniejszych innowacji, jakie Andy Kaufman wprowadził do amerykańskiego komizmu, jedna polegała na tym, że był on pierwszym komikiem, który mawiał: „Nie troszcz się o to, by być lubianym przez publiczność”. Te słowa nie zostały wysłuchane - komicy zawsze chcieli, żeby ich kochano, a tymczasem Kaufman mówił: „Pożegnajcie się z tym raz na zawsze”. Istotą drugiej innowacji stało się przeświadczenie, że komik nie musi być śmieszny. Musi być interesujący, nie może nudzić, ale wcale nie musi ciągle robić ‘ha ha ha’”.

Andy Kaufman zmarł w wieku 35 lat 16 maja 1984 r. na raka płuc, ale jego duch nie umarł wraz z nim. Długo jeszcze inspirował wielu współczesnych komików, takich jak Robin Williams, Jay Leno, Garry Shanding, czy Richard Lewis.

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Człowiek z Księżyca

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy