Na Festiwalu Filmowym w Cannes Kristen Stewart promuje najnowszy film Davida Cronenberga "Zbrodnie przyszłości". Ale w rozmowie z agencją AP opowiedziała też o tym, jak wyglądają prace nad film, który będzie jej debiutem reżyserskim. Projekt jest ambitny, bo Stewart wzięła na warsztat książkę Lidii Yuknavitch "Chronologia wody", która jest przejmującą i osobistą opowieścią o stracie dziecka, odnajdywaniu swojej seksualności, destrukcji i przemocy.
Kristen Stewart: Pracuję nad tym projektem od pięciu lat
"Yuknavitch mam we krwi i wiedziałam o tym, zanim ją poznałam. Nakręcę film na podstawie jej książki, zamierzam skończyć scenariusz i znaleźć świetną aktorkę - chcę napisać dla niej najlepszą rolę kobiecą. Napiszę rolę, której sama bardzo pragnę, ale której nie zagram" - zapowiadała kilka lat temu Stewart.
Dziś aktorka przyznaje, że ekranizacja "Chronologia wody" okazała się zadaniem trudniejszym, niż się tego spodziewała. Chce bowiem, oddać wszystkie symbole i niuanse, które w swoich wspomnieniach mistrzowski opisała Yuknavitch.
"Pracuję nad tym projektem od pięciu lat. Nie chciałam jednak zbytnio się z nim spieszyć, nie chciałam falstartu" - powiedziała w rozmowie z AP. Zaraz jednak dodała, że jest już zniecierpliwiona tym, iż realizacja jej marzenia zajmuje tyle czasu. "Jeśli nie skończę tego filmu do końca tego roku, umrę" - przyznała. Stewart zdradziła też, że wybrała już aktorkę, która zagra główną rolę, ale jej nazwiska na razie nie zamierza ujawniać.
Zobacz też:
Ten film wywołał w Polsce skandal. Teraz okazuje się, że to nie koniec
Erotyczne sceny i śmiałe sesje? Tak zaczynała polska gwiazda
Był u szczytu sławy, gdy zniknął. Kariera zniszczona przez seks
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film














