Kristen Stewart reżyseruje film. "Jeśli nie skończę go do końca roku, umrę"

Oprac.: Tomasz Bielenia

Kristen Stewart na festiwalu w Cannes 2022
Kristen Stewart na festiwalu w Cannes 2022Pascal Le SegretainGetty Images

Kristen Stewart: Pracuję nad tym projektem od pięciu lat

Zobacz również:

    W 2016 roku aktorki Susan Sarandon i Julia Roberts na festiwalu w Cannes sprzeciwiły się obowiązkowi noszenia szpilek na czerwonym dywanie. Pierwsza przyszła w balerinkach, a druga boso. To właśnie w Cannes zwrócono uwagę kobiecie w podeszłym wieku, że nie powinna pojawiać się na czerwonym dywanie w butach na płaskim obcasie. Powołano się na obowiązujący w Cannes dress code.
    W 2016 roku aktorki Susan Sarandon i Julia Roberts na festiwalu w Cannes sprzeciwiły się obowiązkowi noszenia szpilek na czerwonym dywanie. Pierwsza przyszła w balerinkach, a druga boso. To właśnie w Cannes zwrócono uwagę kobiecie w podeszłym wieku, że nie powinna pojawiać się na czerwonym dywanie w butach na płaskim obcasie. Powołano się na obowiązujący w Cannes dress code.AFP
    Zasiadająca w jury tegorocznego festiwalu w Cannes amerykańska aktorka Kristen Stewart ostentacyjnie zdjęła buty na czerwonym dywanie podczas premierowego pokazu nowego filmu Spike'a Lee "Black Klansman".
    Zasiadająca w jury tegorocznego festiwalu w Cannes amerykańska aktorka Kristen Stewart ostentacyjnie zdjęła buty na czerwonym dywanie podczas premierowego pokazu nowego filmu Spike'a Lee "Black Klansman".AFP
    Podczas tegorocznego Berlinale dyrektor imprezy, Dieter Kosslick, ogłosił, że w Berlinie nie obowiązuje modowe savoir vivre.

"Niech każda kobieta przyjeżdża na Berlinale ubrana jak chce. Na naszym festiwalu nigdy nie było dress code’u. Nigdy nikogo nie zawrócę na czerwonym dywanie, bo jest nieodpowiednio ubrany. Ani kobiety w butach na płaskim obcasie, ani mężczyzny w szpilkach" - mówił Kosslick.
    Podczas tegorocznego Berlinale dyrektor imprezy, Dieter Kosslick, ogłosił, że w Berlinie nie obowiązuje modowe savoir vivre. "Niech każda kobieta przyjeżdża na Berlinale ubrana jak chce. Na naszym festiwalu nigdy nie było dress code’u. Nigdy nikogo nie zawrócę na czerwonym dywanie, bo jest nieodpowiednio ubrany. Ani kobiety w butach na płaskim obcasie, ani mężczyzny w szpilkach" - mówił Kosslick.AFP
    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?