Reklama

Reklama

Piotr Trojan o filmie "Johnny". Temat, o którym wstydzimy się mówić w Polsce [wywiad]

Piotr Trojan, ceniony i nagrodzony aktor znany z głośnego filmu "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy" wkrótce pojawi się w dwóch nowych produkcjach: trzecim sezonie serialu "Szadź" oraz filmie "Johnny". Opowiedział o nich w wywiadzie, zdradzając, co może czekać widzów w nadchodzących premierach.

Piotr Trojan, ceniony i nagrodzony aktor znany z głośnego filmu "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy" wkrótce pojawi się w dwóch nowych produkcjach: trzecim sezonie serialu "Szadź" oraz filmie "Johnny". Opowiedział o nich w wywiadzie, zdradzając, co może czekać widzów w nadchodzących premierach.
"Johnny" /Hubert Komerski /materiały prasowe

Justyna Miś: Pana bohater jest nowy w serialu "Szadź". Kim jest i czy namiesza w serialu?

Piotr Trojan: Skoro zaproszono mnie, to na pewno namiesza. Na tę rolę oczywiście odbywał się casting. Wziąłem telefon, nagrałem tego bohatera tak, jak go sobie wyobrażałem, jak chciałbym go zobaczyć jako reżyser, a potem zapytałem się Ani Kazejak i Maćka Stuhra dlaczego mnie wybrali. Oni powiedzieli: 'Piotrek, nie powiedziałeś ani jednego słowa, które było w tej scenie. W ogóle sobie nie wyobrażaliśmy, że Maciek [bohater - przyp. red.] będzie tak wyglądał.' Maciek to jest takie ziółko (...). Jest oczkiem w głowie swojej mamusi, która jest policjantką. Do naszego miasteczka trafia Piotr, czyli Maciej Stuhr. Nagle zło trafia na zło. Pomiędzy nami staje kobieta, którą gra Magda Popławska i zaczyna się dziać. Potem się okazuje, że to mniej doświadczone zło zaczyna się fascynować tym bardziej doświadczonym. Możemy się domyślać co będzie dalej. Jest to bardzo, bardzo skondensowane, mocne i moim zdaniem, świetnie zagrane. To są jednak aktorzy z najwyższej półki. Oni partnerują, świetnie grają, rozmawiają, dialogują, więc się tworzy coś bardzo dobrego. Fragmenty widziałem - działa.

Reklama

Jak się panu współpracowało z Maciejem Stuhrem jako współreżyserem i partnerem na ekranie?

Miałem taką sytuację, że Maciek reżyserował sceny, w których on nie gra, a ja miałem wszystkie sceny z Maćkiem. Mi na pewno bardzo dobrze się współpracowało z Maćkiem, jako aktorem. To, że jest wybitnym aktorem, to wszyscy wiemy. Mnie fascynuje jak on potrafi dać coś więcej, te niuanse wyciągnąć. Trochę jak ten mój Maciek uczył się od Piotra, tak ja się trochę od niego [Maćka Stuhra - przyp. red.] uczyłem z każdym etapem. Patrzyłem jak on to buduje, jak to robi. Zresztą, z reguły tak patrzę na planie i staram się dążyć do tych najlepszych. 

Czy Piotr zostanie wreszcie złapany w tym sezonie?

- Chyba nie mogę zdradzić, czy zostanie złapany. Na pewno kończy się wspaniale. Znam ostatnią scenę. Jest bardzo, bardzo mocna i wam się spodoba. 

Wystąpił pan również w filmie "Johnny". Jak się pan spodziewa, że zostanie ten film odebrany w Polsce? 

- Temat na pewno jest mocny. To jest prawdziwa historia Patryka Galewskiego, który trafił do hospicjum księdza Jana Kaczkowskiego. Nagle ma kontakt z tym, z czym ja też miałem kontakt, przygotowując się do roli, czyli pracą w hospicjum jako wolontariusz. Zderzenie tych dwóch bohaterów, bo zarówno ksiądz Kaczkowski i Patryk Galewski to są Kaszubi, to jest mocny charakter, powoduje mnóstwo konfliktów między nimi. To jest bardzo ciekawe i to wspaniały rollercoaster, bo są oni tak naprawdę bardzo zabawni. W tym wszystkim bardzo ważny temat, o jakim my w Polsce nie za bardzo rozmawiamy, wstydzimy się, nie mamy słownictwa, żeby o tym mówić. Wiem od dziennikarzy, którzy widzieli film, że działa, jest bardzo potrzebny. Z jednej strony się strasznie śmiali, a z drugiej potrzebowali chusteczek, żeby wycierać łzy. Ja filmu nie widziałem, zobaczę dopiero na festiwalu w Gdyni, na co się bardzo cieszę.

Częściej będziemy teraz pana widzieć w serialach, czy na wielkim ekranie?

Trochę pół na pół. Zaczynam teraz dwie produkcje serialowe i jeden film, na który się bardzo cieszę, bo to jest komedia, a ja bardzo tęsknie za komediami. To jest moje drugie imię, a wszystkie te moje role są tak dramatyczne. Wszyscy moi przyjaciele wiedzą, że mi jest bliżej do tej lekkiej formy. 

"Szadź": O czym jest serial?

"Szadź" to thriller z wątkiem kryminalnym w tle, którego akcja rozgrywa się w Opolu. Maciej Stuhr w roli seryjnego mordercy, prowadzącego podwójne życie, odsłania przed widzami przerażającą prawdę o tym, że zło może przybierać najmniej oczekiwaną postać. Charyzmatyczny wykładowca, kochający ojciec dwójki dzieci, który wśród swoich studentek wypatruje kolejnych ofiar. Taki właśnie jest Piotr Wolnicki.

W tej opowieści zagadki nie stanowi jednak tożsamość mordercy, a motywy jego działania. Co łączy sprawcę z komisarz prowadzącą śledztwo? Dlaczego wszystkie ofiary to głęboko wierzące młode dziewczyny? Wyścig z czasem trwa. Czy komisarz Polkowska trafi na ślad mordercy i zapobiegnie kolejnym zbrodniom? 

Pierwszy odcinek trzeciego sezonu zadebiutuje w Playerze już 2 września.

"Johnny": O czym jest film?

"Johnny" to oparta na prawdziwych wydarzeniach historia, która wzrusza i inspiruje. Opowiedziana z perspektywy podopiecznego Jana Kaczkowskiego (Dawid Ogrodnik), Patryka Galewskiego (Piotr Trojan) - chłopaka, który nie miał łatwego startu w życiu.

Patryk włamuje się do domku w małym mieście. Wyrok sądu nakazuje mu prace społeczne w puckim hospicjum, gdzie poznaje niezwykłego ks. Jana Kaczkowskiego. Duchowny angażuje młodych chłopaków z zawodówki, na pozór twardych buntowników, w pomoc śmiertelnie chorym. W swojej pracy skupia się na bliskości, czułości i walce o relacje z drugim człowiekiem. Uczy empatii. A czyni to z hurtową ilością humoru, czym zyskuje ogromną popularność. Niedługo później Jan sam staje się pacjentem swojego hospicjum. Patryk zostaje postawiony w sytuacji, która zmieni całe jego życie. 

"Johnny" zadebiutuje na ekranach kin 23 września.

Zobacz też:

Miłość w filmowym świecie: Dorota Segda i Stanisław Radwan

Patryk Vega: Jakie jest prawdziwe nazwisko polskiego reżysera?

"Zołza": Czy Małgorzata Kożuchowska jest zołzą? "Widzowie będą w szoku"

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Trojan | Johnny (2022)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL