Reklama

Reklama

"Żeby nie było śladów" w POLSAT BOX GO

Na Polsat Box Go trafiło właśnie "Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego, jeden z najważniejszych polskich filmów ostatnich lat. Rozgrywająca się w latach 80. XX wieku produkcja opowiada o kulisach i konsekwencjach morderstwa 18-letniego Grzegorza Przemyka, syna opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej.

Na Polsat Box Go trafiło właśnie "Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego, jeden z najważniejszych polskich filmów ostatnich lat. Rozgrywająca się w latach 80. XX wieku produkcja opowiada o kulisach i konsekwencjach morderstwa 18-letniego Grzegorza Przemyka, syna opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej.
Kadr z filmu "Żeby nie było śladów" /Łukasz Bąk /materiały prasowe

"Żeby nie było śladów" miało swoją światową premierę 9 września zeszłego roku na 78. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, gdzie w Konkursie Głównym walczyło o prestiżową statuetkę Złotego Lwa. Produkcja wzięła również udział w 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie nagrodzono ją Srebrnymi Lwami, a także doceniono scenografię Pawła Jarzębskiego.

Polsko-francusko-czeska koprodukcja otrzymała również nagrodę w kategorii najlepszy film fabularny na Festiwalu Kina Środkowoeuropejskiego 3KinoFest w Pradze. "Żeby nie było śladów" wygrało także Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce w Chicago oraz zdobyło nagrodę za reżyserię na festiwalu w niemieckim Cottbus.

Reklama

Oglądaj "Żeby nie było śladów" w POLSAT BOX GO!

Film był polski kandydatem do Oscara, ale ostatecznie nie udało mu się otrzymać nominacji. Jeszcze w lutym wejdzie na ekrany amerykańskich kin. Jego dystrybucją zajmie się Buffalo 8.

"Żeby nie było śladów": Sprawa Grzegorza Przemyka

Rutynowe zatrzymanie w centrum Warszawy, które zakończyło się tragedią. Zbrodnia, która poruszyła cały naród. W maju 1983 roku władze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zaangażowały cały swój aparat państwowy - Służbę Bezpieczeństwa, milicję, media, prokuraturę oraz sądy, aby za wszelką cenę i w majestacie prawa uchronić winnych śmierci Grzegorza Przemyka od jakichkolwiek konsekwencji.

"Żeby nie było śladów" oparte zostało o wątki zawarte w bestsellerowym, nagrodzonym Literacką Nagrodą NIKE reportażu Cezarego Łazarewicza "Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka". Film wyreżyserował Jan P. Matuszyński - twórca obsypanej na całym świecie nagrodami "Ostatniej Rodziny" i serialu "Król", a za produkcję odpowiadało Aurum Film - Leszek Bodzak i Aneta Hickinbotham, producenci nominowanego do Oscara "Bożego Ciała".

Autorką scenariusza do filmu "Żeby nie było śladów" była Kaja Krawczyk-Wnuk. W projekcie wzięli udział również stale współpracujący z Janem P. Matuszyńskim twórcy, m.in. operator Kacper Fertacz ("Ostatnia Rodzina", "Król", "Hardkor Disko") oraz montażysta Przemysław Chruścielewski ("Boże Ciało", "Ostatnia Rodzina", "Król"). Muzykę do filmu skomponował Ibrahim Maalouf. Za dźwięk odpowiedzialni byli Kacper Habisiak, Sébastien Crueghe i Jarosław Bajdowski, za kostiumy Małgorzata Zacharska, a za charakteryzację Pola Guźlińska. Scenografię przygotował wspomniany Paweł Jarzębski.

W filmie wystąpiła plejada gwiazd polskiego kina, a główne role zagrali Tomasz Ziętek i Sandra Korzeniak oraz Mateusz Górski jako Grzegorz Przemyk. Ponadto w filmie pojawili się m.in. Jacek Braciak, Agnieszka Grochowska, Robert Więckiewicz, Tomasz Kot, Aleksandra Konieczna, Andrzej Chyra, Michał Żurawski i Rafał Maćkowiak.

"Żeby nie było śladów": Fabuła i recenzje

Polska, 1983 roku. W kraju wciąż obowiązuje, mimo zawieszenia, wprowadzony przez komunistyczne władze stan wojenny, mający na celu zduszenie solidarnościowej opozycji. 12 maja Grzegorz Przemyk, syn opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej, zostaje zatrzymany i ciężko pobity przez patrol milicyjny. Przemyk umiera po dwóch dniach agonii. Jedynym świadkiem śmiertelnego pobicia jest jeden z kolegów Grzegorza, Jurek Popiel, który decyduje się walczyć o sprawiedliwość i złożyć obciążające milicjantów zeznania. Początkowo aparat państwowy, w tym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, bagatelizuje sprawę. Jednak gdy ponad 20 tysięcy ludzi przemaszeruje przez ulice Warszawy za trumną Przemyka, władza decyduje się użyć wszelkich narzędzi przeciwko świadkowi i matce zmarłego, aby ich skompromitować i zapobiec złożeniu przez Jurka zeznań w sądzie.

Rozpoczyna się, nadzorowana osobiście przez Ministra Spraw Wewnętrznych, generała Czesława Kiszczaka, operacja "Junior", której głównym celem jest powstrzymanie Jurka przed ujawnieniem prawdy oraz zrzucenie winy na sanitariuszy, którzy wieźli Przemyka po pobiciu na pogotowie. Armia esbeków zaczyna śledzić Jurka i jego rodziców, inwigilując ich życie prywatne 24 godziny na dobę, zaś media i prokuratura są kierowane i naciskane przez władzę, aby do opinii publicznej trafiały tylko "właściwe" komunikaty. Z kolei Barbara Sadowska nie traci nadziei na sprawiedliwość, a przedstawiciele władzy państwowej i specjalna grupa śledczych prowadzą kolejne narady, jak ukręcić łeb sprawie Przemyka..

- W jakich okolicznościach doszło do pobicia Grzegorza Przemyka, dowiadujemy się już na samym początku filmu w scenie, która jest potwierdzeniem reżyserskiej klasy Matuszyńskiego. W gwałtownej, pełnej przemocy sekwencji - jakże odmiennej od spokojnego, monumentalnego rytmu narracji - reżyser "Żeby nie było śladów" zabiera widza w środek piekła, które wkrótce stanie się udziałem wszystkich bohaterów produkcji - pisał o filmie Tomasz Bielenia.

- Dzieło Matuszyńskiego okazuje się wstrząsającym portretem początku lat 80. XX wieku, przybliżającym widzowi mechanizmy funkcjonowania totalitarnego reżimu oraz namacalnie oddającym rodzaj grozy, jaka towarzyszyła obywatelom peerelowskiej Polski. Pokazuje też, że możliwe jest opowiadanie o nieodległej historii Polski bez nieznośnie edukacyjnej maniery. Pozostając historycznym dokumentem epoki, staje się przy okazji kawałkiem wielkiego kina - zapewniał nasz recenzent.

Oglądaj "Żeby nie było śladów" w POLSAT BOX GO!

Zobacz również:

Polska seksbomba porzuciła aktorstwo. Co robi dziś?

Rozenek-Majdan bez cenzury. Gwiazda TVN w erotycznych scenach

Młoda polska aktorka nago na planie. Starszy partner zawstydzony

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Żeby nie było śladów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL