Reklama

Zaginął jako 5-latek. Odnalazł dom dzięki Google Earth

2 grudnia do kin wejdzie długo wyczekiwany film "Lion. Droga do domu", nakręcony na podstawie losów Saroo Brierleya, który jako dziecko zaginął w Indiach, oddalając się ponad 1500 km od domu. Już jako dorosły mężczyzna, dysponując zaledwie strzępami wspomnień, Saroo postanowił odszukać biologiczną rodzinę, używając technologii Google Earth. Aby upamiętnić jego historię, firma Google przygotowała właśnie specjalną opcję w aplikacji, dzięki której możemy prześledzić trasę Saroo i poznać fakty związane z tymi niezwykłymi wydarzeniami.

Sunny Pawar w scenie z filmu "Lion. Droga do domu"

5-letni Saroo wyruszył ze starszym bratem do pracy na dworcu kolejowym. Gdy brat oddalił się na chwilę, chłopiec usnął na peronie a po przebudzeniu wsiadł do jednego z pociągów, który ruszył w nieznane. Podróż zakończyła się po kilkunastu godzinach. Napotkanym ludziom Saroo nie był w stanie powiedzieć wiele. Nie znał swojego nazwiska ani adresu. Zdany wyłącznie na siebie, był zmuszony stawić czoło zagrożeniom czyhającym na ulicach wielomilionowego miasta. W najmniej oczekiwanym momencie jego los odmieniła para Australijczyków. 25 lat później, wspierany przez ukochaną, udał się na poszukiwanie utraconego domu i rodziny. Przyjaciele zasugerowali mu skorzystanie z Google Earth...

Reklama

Swoje doświadczenia opisał w książce "Lion. Droga do domu" (polskie wydanie Znak Literanova, 2016), która właśnie doczekała się poruszającej ekranizacji. W rolę dorosłego Saroo wciela się Dev Patel ("Slumdog. Milioner z ulicy"), a partnerują mu Nicole Kidman ("Grace księżna Monako") oraz Rooney Mara ("Dziewczyna z tatuażem"). Film został uhonorowany m.in. główną nagrodą na tegorocznym festiwalu Camerimage.

Według Brierleya, film bardzo wiernie oddaje fakty. - Niektóre sceny przedstawiają to, co się wydarzyło, z niezwykłą precyzją - mówił podczas nowojorskiej premiery. - Myślałem, że będę kwestionował wiele rozwiązań, bo to były moje przeżycia i nikt ich w pełni nie zrozumie. Stało się jednak inaczej. Powróciło do mnie wiele wspomnień. Film chwycił mnie za gardło już od pierwszej chwili.

Brierley obliczył, że jechał pociągiem bez przerwy 14 godzin. Odtwarzając swoją podróż, analizował prędkość, z jaką poruszały się konkretne modele pociągów i stworzył promień poszukiwań na podstawie założonego dystansu. Aby prześledzić drogę Saroo, należy ściągnąć aplikację Google Earth i uruchomić opcję Voyager.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Lion. Droga do domu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje