Reklama

Reklama

"Wieloryb": Wielki powrót Brendana Frasera. Popłakał się ze wzruszenia

Podczas odbywającego się właśnie Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji odbyła się uroczysta premiera najnowszego filmu Darrena Aronofsky’ego zatytułowanego "Wieloryb". Jedną z głównych ról zagrał w nim Brendan Fraser, dla którego był to powrót do aktorstwa po latach przerwy spowodowanej depresją i traumą wywołaną molestowaniem seksualnym. Gwiazdor został nagrodzony kilkuminutową owacją publiczności, na którą zareagował łzami wzruszenia.

Podczas odbywającego się właśnie Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji odbyła się uroczysta premiera najnowszego filmu Darrena Aronofsky’ego zatytułowanego "Wieloryb". Jedną z głównych ról zagrał w nim Brendan Fraser, dla którego był to powrót do aktorstwa po latach przerwy spowodowanej depresją i traumą wywołaną molestowaniem seksualnym. Gwiazdor został nagrodzony kilkuminutową owacją publiczności, na którą zareagował łzami wzruszenia.
Reżyser 'Wieloryba" Darren Aronofsky i Brendan Fraser na festiwalu w Wenecji /Vittorio Zunino Celotto /Getty Images

Według relacji osób będących na premierze filmu "Wieloryb", publiczność zaczęła owacje w momencie pojawienia się nazwiska Brendana Frasera w napisach końcowych dzieła Aronofsky’ego. Trwały około siedmiu minut, a wyraźnie wzruszony aktor zatrzymał się w trakcie wychodzenia z widowni. Był tak oszołomiony reakcją widzów, że popłakał się ze wzruszenia. Dla Frasera to szczególny moment. Gwiazdor kina przełomu wieków na dobre zdaje się wracać do aktorstwa.

Reklama

Brendan Fraser: Owacja na stojąco na festiwalu w Wenecji

W 2018 roku Brendan Fraser przyznał publicznie, że latem 2003 roku był molestowany przez ówczesnego prezesa Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej Philipa Berka. Sytuacja ta w połączeniu z rozwodem oraz śmiercią jego matki sprawiły, że Fraser popadł w depresję. Załamanie psychiczne, problemy zdrowotne oraz ostracyzm hollywoodzkiej społeczności z powodu oskarżeń pod adresem Berka doprowadziły do przerwania dobrze rozwijającej się kariery aktora. Ostatnio Fraser wrócił do grania, ale pojawiał się w mniej znanych produkcjach. Rola w "Wielorybie" ponownie otwiera jego drogę do dawnej sławy.

Uroczystą niedzielną premierę filmu "Wieloryb" poprzedziły sobotnie pokazy prasowe filmu Aronofsky’ego. Jego recenzje są w większości pozytywne, a na serwisie "Rotten Tomatoes" w tej chwili tych pozytywnych jest 75 proc. opinii. Już teraz "Wieloryb" wymieniany jest wśród tytułów, które koniecznie trzeba zobaczyć. W filmie Aronofsky’ego Fraser gra cierpiącego na poważną otyłość nauczyciela angielskiego, który próbuje odbudować więź z nastoletnią córką.

Dwayne Johnson kibicuje Brendonowi Fraserowi

Ciepłe przyjęcie Frasera w Wenecji ucieszyło jego znanego kolegę Dwayne'a Johnsona. "Jestem taki szczęśliwy, widząc te piękne owacje na cześć Brendana. Wspierał mnie, gdy pracowałem na planie drugiej części 'Mumii', która była moją pierwszą rolą na dużym ekranie i dzięki której rozpocząłem karierę aktorską. Kibicuje twojemu sukcesowi, przyjacielu. Gratuluję też mojemu kumplowi, Darrenowi Aronofsky’emu" - napisał na Twitterze popularny The Rock, dołączając do wpisu nagranie owacji dla Brendana Frasera.

Czytaj również:

Barbara Kurdej-Szatan: Krystyna Janda wspiera gwiazdę "M jak miłość"

Mateusz Damięcki miał raka jądra. "Było mi wszystko jedno

Ale pomyłka! To on jest najseksowniejszym mężczyzną świata

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Brendan Fraser | Wieloryb

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL