Słynny kadr z filmu "Wielki Gatsby", na którym Leonardo DiCaprio wznosi toast kieliszkiem szampana, od lat jest popularnym memem. Teraz hollywoodzki gwiazdor z białym musującym winem kojarzyć się będzie jeszcze bardziej. Aktor kupił bowiem udziały we francuskim domu szampańskim Telmont, który może poszczycić się ponad stuletnią tradycją.
"Od ochrony bioróżnorodności na swoim terenie po wykorzystywanie energii elektrycznej podchodzącej wyłącznie z odnawialnych źródeł - firma Telmont jest zdeterminowana, aby radykalnie zmniejszyć swój ślad ekologiczny. Jestem dumny, że mogę dołączyć do tej spółki jako inwestor" - napisał znany ze swojego zaangażowania w ochronę środowiska DiCaprio w oświadczeniu cytowanym przez Reutersa.
Nie ujawniono, jak duży pakiet udziałów aktor kupił. Wiadomo natomiast, że od 2020 r. głównym akcjonariuszem Telmonta jest francuski koncern alkoholowy Remy Cointreau, do którego należą takie marki jak m.in. Metaxa, koniak Remy Martin oraz likier Cointreau.
Leonardo DiCaprio: Nie on jeden
Dom szampański Telmont został założony w 1912 r. w Damery w północno-wschodniej Francji, w regionie Szampanii, słynącej z produkcji win musujących. Założył go lokalny hodowca winorośli Henri Lhôpital. W winiarni pracuje już czwarte pokolenie Lhôpitalów. Telmont zalicza się do grona dwudziestu największych domów szampańskich we Francji. Obecnie głównym priorytetem tej firmy jest oparcie winiarni w stu procentach na rolnictwie ekologicznym do 2025 r.
DiCaprio poszedł śladami Jaya-Z, który jest współwłaścicielem marki szampana Armand de Brignac. Rok temu połowę udziałów w tej firmie raper sprzedał koncernowi LVMH. Z kolei Brad Pitt jest współwłaścicielem winnicy Chateau Miraval, która specjalizuje się w różowym winie. Kupił ją wspólnie z Angeliną Jolie w 2008 r., kiedy byli jeszcze parą. Ta niedawno sprzedała swoje udziały rosyjskiemu oligarsze, Jurijowi Szeflerowi. Zrobiła to bez wiedzy Pitta, dlatego ten postanowił wytoczyć jej za to proces.
Ostatni raz oglądaliśmy DiCaprio na kinowym ekranie w tegorocznym "Wilku z Wall Strreet" Martina Scorsese, gdzie wcielił się w postać amerykańskiego miliardera Jordana Belforta. Obraz pobił niechlubny rekord należący do "Morderczego lata" Spike'a Lee, stając się najbardziej wulgarnym filmem fabularnym w historii kina. Słowo "fuck" pada w nim aż 506 razy, o 71 razy więcej niż w obrazie z 1999 roku.
"Zobaczyć Leonardo DiCaprio w różowym garniturze i zdać sobie sprawę, że jest jedynym człowiekiem, który w tej stylizacji wygląda naprawdę świetnie, to moment, który naprawdę daje do myślenia" - przyznała Carey Mulligan, partnerka DiCaprio w ekranizacji "Wielkiego Gatsby'ego" w reżyserii Baza Luhrmanna.
Chyba nigdy w karierze nie dane mu było zagrać równie odpychającej postaci, jak bohater "Django" (2013) Quentina Tarantino. Calvin Candie to właściciel Candylandu, owianej złą sławą plantacji, na której czarnoskórzy niewolnicy szkoleni są do walk między sobą.
Po ponad 10 latach od sukcesu "Titanika" DiCaprio i Winslet ponownie spotkali sie na planie filmowym w "Drodze do szczęścia" Sama Mendesa (2008). Tym razem udało im się bezbłędnie zagrać przeciętne amerykańskie małżeństwo.East News
Kolejną nominację do nagrody Akademii przyniosła DiCaprio rola najemnika z Zimbabwe - Danny'ego Archera - w "Krwawym diamencie" (2006) Edwarda Zwicka ."Leo zaangażował się w tę rolę całym sobą" - reżyser chwalił aktora. "On ma tę zadziwiającą zdolność całkowitego 'wejścia' w swoją postać, aż do samego końca. Przesiadywał z byłymi najemnikami, pracownikami organizacji pozarządowych, dawnymi żołnierzami i godzinami po prostu przysłuchiwał się ich rozmowom. W końcu potrafił nawet improwizować, posługując się ich dialektem. Jednak tym, co z niego emanowało, był nie tylko język, ale przede wszystkim istota postaci Danny'ego Archera" - mówił Zwick.
Rola milionera, wynalazcy i producenta filmowego Howarda Hughesa w filmie Scorsese "Aviator" (2005) przyniosła DiCaprio drugą nominację do Oscara i Złoty Glob dla najlepszego aktora. "Kiedy Leo zaczynał mówić o Hughesie, widziało się iskry w jego oczach i nie było problemu, żeby go sobie w tej roli wyobrazić. Kiedyś widziałem go na planie i to było naprawdę niesamowite, jak z młodego, entuzjastycznie nastawionego człowieka stawał się nagle starym Howardem opętanym przez swoje demony" - wspominał producent Graham King.
Rolą w "Gangach Nowego Jorku" (2002) rozpoczał DiCaprio wieloletnią współpracę z Martinem Scorsese. "Myślę, że Leonardo ma w sobie dużo z wielkich aktorów starszego pokolenia - Roberta De Niro, Ala Pacino i Dustina Hoffmana. Odznacza się podobnym do nich instynktem a jest to coś, co bardzo cenię" - Scorsese porównał DiCaprio do największych gwiazd Hollywod.
Kiedy Steven Spielberg zaofiarował DiCaprio główną rolę w filmie "Złap mnie, jeślki potrafisz", był już wielkim fanem aktora. Teraz gwiazdor dostał szansę pokazania pełnego wachlarza aktorskich umiejętności, wcielając się w postać Franka Abagnale'a - najmłodszej osoby w historii, która znalazła się na liście najbardziej poszukiwanych przestępców FBI.
"Leo to zdumiewający aktor, jest świeży, oryginalny i wprost kipi pomysłami" - powiedział Danny Boyle, reżyser filmu "Niebiańska plaża". "Cechuje go prawdziwie europejska wrażliwość - choć sam gwałtownie by się sprzeciwił takiemu twierdzeniu - spodobał mu się więc pomysł, by zagrać bohatera nie wolnego od słabości" - dodawał Boyle. Ofiarując DiCaprio rolę w swym obrazie, zafundował jednak aktorowi kolejną nominację do Złotej Maliny!
Rok później DiCaprio wystąpił w historycznym filmie "Człowiek w żelaznej masce", wcielając się w podwójną rolę: króla Ludwika XIV i jego skrywanego bliźniaka - Filipa. Wysiłki aktora doceiła jednak tylko kapituła... Złotych Malin, przyznając DiCaprio nagrodę w kategorii... Najgorsza Ekranowa Para.
Hollywoodzką gwiazdę ucznił z niego kasowy przebój Jamesa Camerona 'Titanic", w którym DiCaprio partnerowała na ekranie Kate Winslet. "Pozyskanie Leo było dla nas prawdziwym łutem szczęścia. Wiedziałem, że widzowie instynktownie poczują się z nim związani. Leo jest aktorem niezwykle witalnym, jest niezmordowany, nie sposób go pokonać" - mówił o aktorze reżyser filmu. Mimo aż 14 nominacji do Oscara (ostatecznie "Titanic" triumfował aż w 11 kategoriach), wśród wybrańców Akademii zabrakło jednak nazwiska Di Caprio.
Rok później DiCaprio wystąpił w głównej roli w "Romeo i Julii" Baza Luhrmanna - współczesnej adaptacji dramatu Szekspira, która przyniosła mu nagrodę dla najlepszego aktora na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie.East News
W 1995 r. DiCaprio był gwiazdą trzech bardzo różniących się od siebie filmów. Pierwszy z nich to "Szybcy i martwi" w reżyserii Sama Raimiego, w którym wystąpił wraz z Sharon Stone i Gene'em Hackmanem. Kolejnym wyzwaniem była rola narkomana Jima Carrolla w przejmującym dramacie "Przetrwać w Nowym Jorku". I wreszcie w trzecim filmie - "Całkowite zaćmienie" w reżyserii Agnieszki Holland (na zdjęciu) - aktor wcielił się w postać poety Arthura Rimbauda.
Później DiCaprio zagrał w 1993 r. wraz z Johnnym Deppem w filmie "Co gryzie Gilberta Grape'a", otrzymując swoje pierwsze nominacje do Oscara i Złotego Globu za rolę niepełnosprawnego umysłowo młodego mężczyzny. W dodatku zdobył także nagrodę National Board of Review dla najlepszego aktora drugoplanowego i nagrodę Los Angeles Film Critic's Association dla najlepszego aktora młodego pokolenia.
Przełom w jego karierze filmowej nastąpił, kiedy reżyser Michael Caton-Jones powierzył mu rolę Tobiasa Wolffa w filmowej adaptacji dramatu autobiograficznego dramatu Wolffa "Chłopięcy świat", w którym DiCaprio wystąpił u boku Roberta De Niro i Ellen Barkin.
Leonardo DiCaprio urodził się w Hollywood w Kalifornii. Rozpoczął karierę aktorską w wieku 14 lat. Po kilku epizodach w telewizji, reklamach i filmach został zaangażowany do przebojowego sitcomu "Dzieciaki, kłopoty i my".East News
Za kilkanaście lat jego nazwisko będziemy wymieniac jednym tchem z wielkimi Hollywood: Alem Pacino, Robertem De Niro oraz Dustinem Hoffmanem. Obchodzący dziś 40. urodziny Leonardo DiCaprio udowodnił już jednak nie raz, że potrafi zagrać w dosłownie wszystko. Aby dogonić słynnych poprzedników, brakuje mu chyba tylko Oscara (ma na koncie aż 4 nominacje). Po raz pierwszy na kinowym ekranie oglądaliśmy go jednak w w 1991 roku w komediowym horrorze sci-fi "Critters 3".
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.