!criticalCSS &&

Tragicznie zginął, wskakując do pociągu. To najbardziej osobisty film Andrzej Wajdy

Anna Kempys

Oprac.: Anna Kempys

Beata Tyszkiewicz, Małgorzata Potocka i Elżbieta Czyżewska w filmie "Wszystko na sprzedaż" (1968)
Beata Tyszkiewicz, Małgorzata Potocka i Elżbieta Czyżewska w filmie "Wszystko na sprzedaż" (1968)materiały prasowe

"Wszystko na sprzedaż": Hołd dla Zbyszka Cybulskiego

Zobacz również:

    A potem zginął Zbyszek. Pomyślałem o filmie o człowieku, którego już nie ma. Bo od samego początku zdawałem sobie sprawę, że zrealizowanie filmu biograficznego o autorze jest absolutnie niemożliwe. Istotą aktora jest przecież jego osobowość i żadna osobowość innego aktora jej nie zastąpi
    dodał reżyser.
    Beata Tyszkiewicz i Andrzej Łapicki w filmie "Wszystko na sprzedaż"
    Beata Tyszkiewicz i Andrzej Łapicki w filmie "Wszystko na sprzedaż"materiały prasowe

    Aktorzy nieprzypadkowo występują pod własnymi imionami

    Wokół Zbyszka narosła legenda, którą zresztą on sam podtrzymywał. Wiele scen można było zrobić efektowniej, na przykład scenę tragicznej śmierci, ale uważaliśmy, że nie mamy do tego prawa
    Wierzę w aktorów i jeśli trafiam na takich, którzy potrafią stworzyć coś porywającego, daję im pełne możliwości
    komentował reżyser.
    Daniel Olbrychski w filmie "Wszystko na sprzedaż"
    Daniel Olbrychski w filmie "Wszystko na sprzedaż"materiały prasowe

    Andrzej Wajda: Najbardziej osobisty film

    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?