Na trwającym właśnie 20. MFF Tofifest. Kujawy i Pomorze odbyła się premiera pełnometrażowego debiutu reżyserskiego Macieja Stuhra zatytułowanego "Marta Grall". Pokaz odbył się przy pełnej sali.
Maciej StuhrPiotr Molecki/East NewsEast News
O czym opowiada "Marta Grall"?
W filmowej historii grupa studentów dziennikarstwa musi zmierzyć się z nagłą utratą koleżanki z roku, tytułowej Marty Grall, z którą łączą poszczególnych bohaterów najróżniejsze relacje, wywołujące u nich skrajne emocje. Pomocą dla młodych dorosłych w tym trudnym okresie ma być zapewniony przez uczelnię psycholog (Maciej Stuhr), jednak jego kompetencje w tym zakresie zostawiają wiele do życzenia.
Rozmowy ze studentami, odkrywające coraz więcej szczegółów o życiu zmarłej koleżanki, zdecydowanie bardziej przypominają wywiad policyjny, niż wsparcie psychologiczne, co napędza wzrastające w widzu napięcie i poczucie, że nie wszystko jest takie, jak nam się wydaje. Co więc tak naprawdę stało się z Martą Grall?
Ostatnio z wielką satysfakcją zagrał seryjnego mordercę w serialu kryminalnym Canal+ "Szadź" Sławomira Fabickiego. Jak sam zapowiedział, w tej produkcji pokaże się w zupełnie nowym wcieleniu. "To rola, o której marzy bardzo wielu aktorów. Im bardziej byłem miły i sympatyczny - czyli zupełnie inny, niż powinien być seryjny morderca - tym większe wrażenie robiło to na kolegach z planu".Anna Włochmateriały prasowe
"Do polityki mi daleko" - powiedział w rozmowie z Interią Maciej Stuhr tuż po premierze "Hejtera". Jednak jego wpisy w mediach społecznościowych nie stronią od komentowania wydarzeń politycznych w naszym kraju. Czy nie boi się hejtu? "Moja żona się boi. Ja odkładam to myślenie na bok. Gdy czuję, że coś trzeba zrobić lub powiedzieć, żadna siła mnie nie powstrzyma. Nawet zdrowy rozsądek. Niektóre rzeczy muszą zostać powiedziane" - mówi aktor.
Na zdjęciu: Maciej Stuhr w filmie "Sala samobójców. Hejter"Jarosław Sosiński/Naima Filmmateriały prasowe
W 2019 Maciej Stuhr zagrał w głośnym filmie Jana Komasy "Sala samobójców. Hejter". Aktor wcielił się tam w polityka, kandydującego na prezydenta, który staje się celem brutalnego zamachu. "To film, jakiego w mojej karierze jeszcze nie było" - mówił w rozmowie z Interią Stuhr.materiały prasowe
Uznanie, nie tylko widzów, ale i krytyki, przyniosła mu rola Piotra w nagradzanym wielokrotnie filmie Małgorzaty Szumowskiej "33 sceny z życia", za którą otrzymał Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego. Zagrał również w filmach Wojciecha Smarzowskiego "Wesele" (na zdjęciu z Tamarą Arciuch) i "Drogówka".AKPA
Po raz pierwszy Maciej Stuhr stanął przed kamerą w 1988 roku w 10. części "Dekalogu" Krzysztofa Kieślowskiego. Pod koniec lat 90. dość często grywał sympatycznych chłopaków, na przykład w "Fuksie" Macieja Dutkiewicza czy komediach Olafa Lubaszenki - "Chłopaki nie płaczą" i "Poranek kojota".AKPA
W czasie studiów na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie Maciej Stuhr założył wraz z kolegami Kabaret Po Żarcie. Grupa od 1995 roku działała przy Studenckim Centrum Kultury "Rotunda". W 1997 kabaret zdobył I nagrodę podczas ogólnopolskiego festiwalu grup kabaretowych PaKA. Na zdjęciu aktor podczas jednego z występów w 1999 roku.AKPA
"Coraz mniej chce mi się być aktorem. Bardzo to lubię, ale ostatnio doświadczyłem cudownej przygody reżyserii teatralnej ze studentami aktorstwa we Wrocławiu i to było coś, co zmieniło mój tok myślenia. Zachłysnąłem się teatrem i jego metaforą. Jeśli mam marzenia zawodowe, to zmierzają one bardziej w tym kierunku" - wyznał w rozmowie z Interią Maciej Stuhr. Czyżby teraz czas na reżyserię?
AKPA
Wydawało się, że Maciej Stuhr swoją karierę zwiąże z kabaretem i estradą, na której radził sobie coraz lepiej. Wystąpił m.in. podczas Kabaretonu na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 2000 roku.AKPA
Maciej Stuhr prowadził z Grażyną Torbicką wiele festiwali filmowych w Gdyni. Tutaj podczas ceremonii zakończenia Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2004 roku.AKPA
W "Glinie", serialu kryminalnym Władysława Pasikowskiego, zagrał policyjnego żółtodzioba, który uczy się fachu u boku rasowego gliny (Jerzy Radziwiłowicz). Ciekawe role zagrał w komediowej "Operacji Dunaj" (na zdjęciu) Jacka Głomba oraz "Winie truskawkowym" Dariusza Jabłońskiego, nakręconym na podstawie prozy Andrzeja Stasiuka.AKPA
Wielką sympatię widzów zdobył rolami w komediach romantycznych w reżyserii Mitji Okorna - "Listów do M." i "Planety singli".materiały prasowe
Jedną z głównych ról zagrał też w nagrodzonej Srebrnymi Lwami "Obławie" Marcina Krzyształowicza. W swoim aktorskim dossier ma role m.in. w filmach Janusza Majewskiego ("Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy") czy Partyka Vegi ("Polityka", "Bad Boy"). materiały prasowe
Prywatnie przez 15 lat Maciej Stuhr był mężem Samanty Janas, z którą ma 20-letnią już dziś córkę Matyldą. Para rozwiodła się i pięć lat temu aktor ożenił się z dietetyczką kliniczną i autorką książek o zdrowym odżywianiu Katarzyną Błażejewską (na zdjęciu). Para wychowuje razem 4-letniego synka Tadeusza.Bartosz Krupa/Dzień Dobry TVNEast News
Wielokrotnie Maciej Stuhr poprowadził z powodzeniem gale wręczenia Orłów - Polskich Nagród Filmowych.Piotr MoleckiEast News
Maciej Stuhr nie stroni od produkcji telewizyjnych. W ostatnich latach zagrał w takich serialach, jak "Diagnoza", "Belfer", "Bez tajemnic".AKPA
W życiu aktora teatr odgrywa ważną rolę. Początkowo Maciej Stuhr związał się ze stołecznym Teatrem Dramatycznym. Obecnie należy do zespołu Nowego Teatru, któremu przewodzi Krzysztof Warlikowski.Jacek Dominski/Reporter
Maciej Stuhr grywał również w filmach reżyserowanych przez swojego ojca Jerzego Stuhra, takich jak "Pogoda na jutro" czy "Obywatel".AKPA
Jerzy Stuhr i Maciej Stuhr spotkali się również wiele razy na teatralnej scenie. Na zdjęciu podczas próby medialnej spektaklu "Bal manekinów" w Och Teatrze (2018).AKPA
Pod reżyserskimi skrzydłami Warlikowskiego zagrał w głośnych przedstawieniach: "Anioły w Ameryce", "(A)polonia", "Koniec", "Kabaret Warszawski", czy "Francuzi". Na zdjęciu: Maja Ostaszewska i Maciej Stuhr podczas próby spektaklu Krzysztofa Warlikowskiego "Koniec" (2010).AKPA
Producenci filmu serwują nam niezwykłą mieszankę emocji - od oburzenia, przez irytację, aż po gromkie salwy śmiechu, które echem roznosiły się po sali kinowej podczas premierowego pokazu. Od samego początku film buduje w widzu napięcie, prezentując brawurową antyreklamę terapii psychologicznej, jednakże z biegiem historii, odsłaniając kolejne karty, nietrudno zauważyć, że zabieg ten mógł być celowy.
Niesamowita gra młodych aktorów pozwala wcielić się w rolę uczestnika zdarzenia, rysując niezwykle wyraziste i autentyczne charaktery bohaterów i ukazując, jak różne są między nimi relacje, a także sposoby na przeżywanie traumy, z którą muszą się zmierzyć. Mieszanka wybuchowa dynamicznych scen fabularnych i mistrzowsko zmontowanych rozmów z terapeutą tworzy jasny w konstrukcji, porywający widza obraz, w którym ciężko oderwać wzrok od ekranu, czekając na kolejny zwrot akcji.
Niezamknięta forma produkcji pozostawia odbiorcę z większą ilością pytań niż odpowiedzi, zupełnie jak nagła utrata bliskiej osoby. Wiele refleksji, skrajnych punktów widzenia i otwarte zakończenie historii wręcz serialowym cliffhangerem pozwala na indywidualne rozstrzygnięcie toku zdarzeń, którym za tło posłużył obraz aktualnych problemów społeczno-politycznych w Polsce i Europie.
"Marta Grall": Jak powstawał film?
Proces powstawania filmu przy ograniczonym czasie, budżecie i obsadzie różnił się zdecydowanie od standardu, w jakim tworzone są zazwyczaj filmy pełnometrażowe. Tutaj obsada była ustalona, zanim powstał scenariusz. - "Marta Grall" jest bowiem zwieńczeniem pracy studentów czwartego roku warszawskiej Akademii Teatralnej. Podczas festiwalowego spotkania aktorzy opowiedzieli o swoich wrażeniach z całego procesu powstawania produkcji, a także o relacji z reżyserem i ich wykładowcą - Maciejem Stuhrem.
Dla części z nich był to debiut na ekranie. Studiując na uczelni teatralnej, rzadko mają styczność z kamerą i są raczej przyzwyczajeni do pracy na deskach teatru, przed żywą publicznością. Nie odebrało im to jednak w żadnym przypadku pewności siebie i autentyczności przed kamerą. Bynajmniej, radzili sobie tak samo dobrze, a nawet lepiej niż wielu aktorów po szkołach filmowych.
Reżyser opowiedział również o wyzwaniach, jakie stawia produkcja filmów studenckich, a także o historii powstawania scenariusza, który dotyka wydarzeń, mających miejsce ubiegłej jesieni na wschodniej granicy Polski.
- Niezwykle istotnym jest, aby w sztuce nie unikać trudnych tematów, tylko uwrażliwiać publiczność, ponieważ to, co prawdziwe i płynące z serca, dotyka nas najmocniej - mówi Maciej Stuhr.
Maciej Stuhr z Orłem 2022: Z wiekiem trochę zyskuje się pokoryINTERIA