Maciej Stuhr: Mistrz metamorfoz

Oprac.: Tomasz Bielenia

Ekranowe metamorfozy Macieja Stuhra
Ekranowe metamorfozy Macieja Stuhramateriały prasowe
W 2016 roku aktor zagrał w komedii romantycznej "Planeta Singli". Maciej Stuhr wcielił się tam w showmana, który prowadzi najpopularniejszy i najbardziej kontrowersyjny program telewizyjny w kraju. Powstały już trzy części tej produkcji.
W 2016 roku aktor zagrał w komedii romantycznej "Planeta Singli". Maciej Stuhr wcielił się tam w showmana, który prowadzi najpopularniejszy i najbardziej kontrowersyjny program telewizyjny w kraju. Powstały już trzy części tej produkcji.materiały prasowe
W 1991 roku pojawił się w produkcjach "V.I.P." Juliusza Machulskiego oraz "Dzieci wojny" Krzysztofa Regulskiego, po czym na dłuższy czas stracił zainteresowanie aktorstwem, poświęcając się studiom psychologicznym. Dał się co prawda namówić na "gościnny" występ w reżyserowanych przez ojca "Historiach miłosnych" (1997), ale był to raczej wyjątek potwierdzający regułę. Na dobre powrócił do kina dopiero za sprawą roli Aleksa w komedii sensacyjnej "Fuks" (1999) Macieja Dutkiewicza, opowiadającej o młodym chłopaku, który w dniu swoich 18. urodzin wciela się w życie od dawna obmyślany plan zemsty.
W 1991 roku pojawił się w produkcjach "V.I.P." Juliusza Machulskiego oraz "Dzieci wojny" Krzysztofa Regulskiego, po czym na dłuższy czas stracił zainteresowanie aktorstwem, poświęcając się studiom psychologicznym. Dał się co prawda namówić na "gościnny" występ w reżyserowanych przez ojca "Historiach miłosnych" (1997), ale był to raczej wyjątek potwierdzający regułę. Na dobre powrócił do kina dopiero za sprawą roli Aleksa w komedii sensacyjnej "Fuks" (1999) Macieja Dutkiewicza, opowiadającej o młodym chłopaku, który w dniu swoich 18. urodzin wciela się w życie od dawna obmyślany plan zemsty.materiały prasowe
W 2014 roku Maciej Stuhr zagrał w wyreżyserowanym przez Jerzego Stuhra "Obywatelu". Wraz z ojcem wcielali się w tej gorzkiej komedii w Jana Bratka (Maciej w bohatera w młodszych latach życia, Jerzy - w starzejącego się), mężczyznę, który musi odnaleźć się w kluczowych momentach polskiej historii.
W 2014 roku Maciej Stuhr zagrał w wyreżyserowanym przez Jerzego Stuhra "Obywatelu". Wraz z ojcem wcielali się w tej gorzkiej komedii w Jana Bratka (Maciej w bohatera w młodszych latach życia, Jerzy - w starzejącego się), mężczyznę, który musi odnaleźć się w kluczowych momentach polskiej historii.AKPA
W 2015 roku aktor zagrał w "Excentrykach" Janusza Majewskiego. Wcielił się tam w Fabiana, emigranta wojennego, puzonistę jazzowego i znakomitego tancerza, który wraz z grupą miejscowych dziwaków i muzyków amatorów zakłada swingowy big band, który szybko zyskuje popularność.
W 2015 roku aktor zagrał w "Excentrykach" Janusza Majewskiego. Wcielił się tam w Fabiana, emigranta wojennego, puzonistę jazzowego i znakomitego tancerza, który wraz z grupą miejscowych dziwaków i muzyków amatorów zakłada swingowy big band, który szybko zyskuje popularność.materiały prasowe
Kolejną po roli w "Pokłosiu" niezwykle udaną kreację stworzył aktor w "Obławie" Marcina Krzyształowicza. W rozgrywającej się w czasie II wojny światowej produkcji Stuhr wcielił się w zdrajcę Kondolewicza, na którym wyrok śmierci wykonać ma kapral "Wydra" (Marcin Dorociński).
Kolejną po roli w "Pokłosiu" niezwykle udaną kreację stworzył aktor w "Obławie" Marcina Krzyształowicza. W rozgrywającej się w czasie II wojny światowej produkcji Stuhr wcielił się w zdrajcę Kondolewicza, na którym wyrok śmierci wykonać ma kapral "Wydra" (Marcin Dorociński).materiały prasowe
Aktor był czterokrotnie nominowany do Orła, nagrody Polskiej Akademii Filmowej - statuetkę przyniosła mu dopiero rola w "Pokłosiu" (2012) Władysława Pasikowskiego. Film opowiadał o dwóch braciach, którzy próbując odgrzebać tajemnicę sprzed lat, stają w poważnym konflikcie z mieszkańcami swojej wsi. Film, w którym jasno i wyraźnie mówiło się o Polakach mordujących Żydów podczas II wojny światowej, oskarżany był o antypolską wymowę. Wzbudzał sporo kontrowersji, a najbardziej dostało się w czasie jego pobytu na ekranach właśnie przeciwstawiającemu się "hejterom" Stuhrowi.
Aktor był czterokrotnie nominowany do Orła, nagrody Polskiej Akademii Filmowej - statuetkę przyniosła mu dopiero rola w "Pokłosiu" (2012) Władysława Pasikowskiego. Film opowiadał o dwóch braciach, którzy próbując odgrzebać tajemnicę sprzed lat, stają w poważnym konflikcie z mieszkańcami swojej wsi. Film, w którym jasno i wyraźnie mówiło się o Polakach mordujących Żydów podczas II wojny światowej, oskarżany był o antypolską wymowę. Wzbudzał sporo kontrowersji, a najbardziej dostało się w czasie jego pobytu na ekranach właśnie przeciwstawiającemu się "hejterom" Stuhrowi.materiały prasowe
W bardzo udanej komedii "Listy do M." (2011)	Mitji Okorna, której sequel zobaczymy w kinach jeszcze w tym roku, artysta zagrał samotnego ojca, który wigilię Bożego Narodzenia musi spędzić w pracy.
W bardzo udanej komedii "Listy do M." (2011) Mitji Okorna, której sequel zobaczymy w kinach jeszcze w tym roku, artysta zagrał samotnego ojca, który wigilię Bożego Narodzenia musi spędzić w pracy.materiały prasowe
Aktor znakomicie czuje się w rolach kostiumowych, co po raz kolejny udowodnił w "Ślubach panieńskich" Filipa Bajona, ekranizacji sztuki Aleksandra Fredry, w której wcielił się w bawidamka Gustawa (2010). Na planie towarzyszyli mu dobrze znani Borys Szyc ("Przedwiośnie") i Robert Więckiewicz ("Francuski numer").
Aktor znakomicie czuje się w rolach kostiumowych, co po raz kolejny udowodnił w "Ślubach panieńskich" Filipa Bajona, ekranizacji sztuki Aleksandra Fredry, w której wcielił się w bawidamka Gustawa (2010). Na planie towarzyszyli mu dobrze znani Borys Szyc ("Przedwiośnie") i Robert Więckiewicz ("Francuski numer").materiały prasowe
W "Mistyfikacji" (2010) Jacka Koprowicza aktor znów spotkał się przed kamerą ze swoim ojcem, Jerzym. Film opowiadał o wydalonym z uczelni tuż przed obroną pracy magisterskiej studencie (Maciej Stuhr), który wpada na sensacyjny trop, mogący zmienić oblicze historii. Z jego dochodzenia wynika, że Witkacy (jerzy Stuhr) nie popełnił samobójstwa w 1939 roku, a rzeczywistość podsuwa kolejne dowody tej zadziwiającej mistyfikacji.
W "Mistyfikacji" (2010) Jacka Koprowicza aktor znów spotkał się przed kamerą ze swoim ojcem, Jerzym. Film opowiadał o wydalonym z uczelni tuż przed obroną pracy magisterskiej studencie (Maciej Stuhr), który wpada na sensacyjny trop, mogący zmienić oblicze historii. Z jego dochodzenia wynika, że Witkacy (jerzy Stuhr) nie popełnił samobójstwa w 1939 roku, a rzeczywistość podsuwa kolejne dowody tej zadziwiającej mistyfikacji.materiały prasowe
Nowi "Czterej pancerni"? W wojennej komedii "Operacja Dunaj" (2009) Jacka Głomba Stuhr wcielił się w członka załogi czołgu, który podczas gdy komunistyczne wojska przekraczają granice Czechosłowacji, myli drogę i trafia prosto do wiejskiej karczmy.
Nowi "Czterej pancerni"? W wojennej komedii "Operacja Dunaj" (2009) Jacka Głomba Stuhr wcielił się w członka załogi czołgu, który podczas gdy komunistyczne wojska przekraczają granice Czechosłowacji, myli drogę i trafia prosto do wiejskiej karczmy. materiały prasowe
Z Julia Jentsch aktor wystąpił w nagradzanych na festiwalach "33 scenach z życia" (2008) Małgorzaty Szumowskiej, historii trzydziestokilkuletniej artystki, której życie całkowicie zmienia śmiertelna choroba matki.
Z Julia Jentsch aktor wystąpił w nagradzanych na festiwalach "33 scenach z życia" (2008) Małgorzaty Szumowskiej, historii trzydziestokilkuletniej artystki, której życie całkowicie zmienia śmiertelna choroba matki.materiały prasowe
Błyskotliwa wędrówka po najgłębszych zakamarkach męskiej duszy, naga prawda o mężczyznach... Tak promowany był "Testosteron" (2007) Andrzeja Saramonowicza i Tomasza Koneckiego, w którym na planie spotkała się czołówka polskich aktorów. Obok Stuhra w filmie o grupie podchmielonych mężczyzn, którzy na niedoszłym weselu dzielą się swoimi przemyśleniami na temat kobiet i miłości, wystąpili: Borys Szyc, Tomasz Kot, Piotr Adamczyk, Tomasz Karolak, Cezary Kosiński i Krzysztof Stelmaszczyk.
Błyskotliwa wędrówka po najgłębszych zakamarkach męskiej duszy, naga prawda o mężczyznach... Tak promowany był "Testosteron" (2007) Andrzeja Saramonowicza i Tomasza Koneckiego, w którym na planie spotkała się czołówka polskich aktorów. Obok Stuhra w filmie o grupie podchmielonych mężczyzn, którzy na niedoszłym weselu dzielą się swoimi przemyśleniami na temat kobiet i miłości, wystąpili: Borys Szyc, Tomasz Kot, Piotr Adamczyk, Tomasz Karolak, Cezary Kosiński i Krzysztof Stelmaszczyk.materiały prasowe
W 2003 roku aktor wystąpił również w jednym z niewielu w swojej karierze seriali telewizyjnych. Z Jerzym Radziwiłłowiczem kreowali główne role w "Glinie", opowiadającym o policjantach z Wydziału Zabójstw Komendy Stołecznej Policji w Warszawie, którzy mierzą się z zagadkami kryminalnymi i trudami życia prywatnego, jakie niesie ze sobą niebezpieczna praca.
W 2003 roku aktor wystąpił również w jednym z niewielu w swojej karierze seriali telewizyjnych. Z Jerzym Radziwiłłowiczem kreowali główne role w "Glinie", opowiadającym o policjantach z Wydziału Zabójstw Komendy Stołecznej Policji w Warszawie, którzy mierzą się z zagadkami kryminalnymi i trudami życia prywatnego, jakie niesie ze sobą niebezpieczna praca.materiały prasowe
Następnie Stuhr zagrał jedną z głównych ról w filmie zupełnie wówczas nieznanego szerszemu gronu widzów Wojciecha Smarzewskiego. W "Weselu" wcielił się w dawnego ukochanego wychodzącej właśnie za mąż Kasi (Tamara Arciuch). W 2013 roku artysta wystąpił w innym filmie Smarzowskiego, kryminalnej "Drogówce".
Następnie Stuhr zagrał jedną z głównych ról w filmie zupełnie wówczas nieznanego szerszemu gronu widzów Wojciecha Smarzewskiego. W "Weselu" wcielił się w dawnego ukochanego wychodzącej właśnie za mąż Kasi (Tamara Arciuch). W 2013 roku artysta wystąpił w innym filmie Smarzowskiego, kryminalnej "Drogówce".materiały prasowe
Młody aktor wystąpił następnie u jednej z najwybitniejszych reżyserek świata, Agnieszki Holland. Zagrał niedużą rolę w jej dramacie "Julia wraca do domu" (2002). Rok później miał natomiast okazję spotkać się po raz kolejny na planie ze swoim ojcem, Jerzym. Panowie pojawili się w reżyserowanej przez starszego z rodu Stuhrów "Pogodzie na jutro", opowiadającej o mężczyźnie, który po kilkunastu latach opuszcza klasztorne mury i ma okazję skonfrontować się z porzuconą niegdyś rodziną.
Młody aktor wystąpił następnie u jednej z najwybitniejszych reżyserek świata, Agnieszki Holland. Zagrał niedużą rolę w jej dramacie "Julia wraca do domu" (2002). Rok później miał natomiast okazję spotkać się po raz kolejny na planie ze swoim ojcem, Jerzym. Panowie pojawili się w reżyserowanej przez starszego z rodu Stuhrów "Pogodzie na jutro", opowiadającej o mężczyźnie, który po kilkunastu latach opuszcza klasztorne mury i ma okazję skonfrontować się z porzuconą niegdyś rodziną.materiały prasowe
"Chłopaki nie płaczą" odniosły tak duży sukces, że duet Stuhr - Lubaszenko w 2001 roku zrealizował kolejny wspólny film. W "Poranku kojota" aktor wcielał się tym razem w niespełnionego rysownika komiksów, który zakochuje się w pięknej piosenkarce, córce bogatego biznesmena.
"Chłopaki nie płaczą" odniosły tak duży sukces, że duet Stuhr - Lubaszenko w 2001 roku zrealizował kolejny wspólny film. W "Poranku kojota" aktor wcielał się tym razem w niespełnionego rysownika komiksów, który zakochuje się w pięknej piosenkarce, córce bogatego biznesmena.materiały prasowe
W tym samym roku aktor wystąpił u boku innych młodych zdolnych polskiego kina: Mateusza Damięckiego i Borysa Szyca w superprodukcji "Przedwiośnie" Filipa Bajona, ekranizacji powieści Stefana Żeromskiego. Stuhr wcielał się w filmie w rolę Hipolita Wielosławskiego przyjaciela granego przez Damięckiego Cezarego Baryki.
W tym samym roku aktor wystąpił u boku innych młodych zdolnych polskiego kina: Mateusza Damięckiego i Borysa Szyca w superprodukcji "Przedwiośnie" Filipa Bajona, ekranizacji powieści Stefana Żeromskiego. Stuhr wcielał się w filmie w rolę Hipolita Wielosławskiego przyjaciela granego przez Damięckiego Cezarego Baryki.materiały prasowe
Rok później zagrał główną rolę w obrazie "Chłopaki nie płaczą" Olafa Lubaszenki. Był już wówczas studentem krakowskiej PWST, a także współzałożycielem nagradzanego kabaretu Po Żarcie. Zdobyte doświadczenia sceniczne wykorzystał w komedii sensacyjnej, w której wcielał się w utalentowanego skrzypka trafiającego w sam środek gangsterskich porachunków.
Rok później zagrał główną rolę w obrazie "Chłopaki nie płaczą" Olafa Lubaszenki. Był już wówczas studentem krakowskiej PWST, a także współzałożycielem nagradzanego kabaretu Po Żarcie. Zdobyte doświadczenia sceniczne wykorzystał w komedii sensacyjnej, w której wcielał się w utalentowanego skrzypka trafiającego w sam środek gangsterskich porachunków.materiały prasowe
Macieja Stuhra po raz pierwszy na ekranie mogliśmy oglądać jako 13-latka. W filmie "Dekalog X" Krzysztofa Kieślowskiego wcielił się w syna bohatera granego przez... swojego ojca, Jerzego.
Macieja Stuhra po raz pierwszy na ekranie mogliśmy oglądać jako 13-latka. W filmie "Dekalog X" Krzysztofa Kieślowskiego wcielił się w syna bohatera granego przez... swojego ojca, Jerzego.materiały prasowe

Maciej Stuhr z wąsami

"Mistyfikacja" [trailer]

Zobacz również:

"Antypolski" Maciej Stuhr?

Zobacz również:

"Obława" [trailer]

Zobacz również:

Maciej Stuhr nago

Zobacz również:

Maciej Stuhr: Zagrać kilkanaście postaci

Zobacz również:

Aktor wystąpił także w jednym z odcinków popularnego niemieckiego serialu ARD "Telefon 110", wcielając się w "polskiego, prawicowego (!) sędziego ze Szczecina" - jak Stuhr opisał swego bohatera we wpisie na Facebooku.

Odcinek, zatytułowany "Śmierć dziennikarza", obejrzało prawie 7 milionów widzów. Nie wiadomo jeszcze, czy produkcję pokaże jakakolwiek polska stacja.
Aktor wystąpił także w jednym z odcinków popularnego niemieckiego serialu ARD "Telefon 110", wcielając się w "polskiego, prawicowego (!) sędziego ze Szczecina" - jak Stuhr opisał swego bohatera we wpisie na Facebooku. Odcinek, zatytułowany "Śmierć dziennikarza", obejrzało prawie 7 milionów widzów. Nie wiadomo jeszcze, czy produkcję pokaże jakakolwiek polska stacja.Maciej StuhrInstagram
Pod koniec lutego Macieja Stuhra zobaczymy w nietypowej dla siebie roli w nowym dziele Patryka Vegi "Bad Boy". Aktor zagrał policjanta, nawiązującego płomienny romans z ze związaną z właścicielem klubu piłkarskiego prawniczką (Katarzyna Zawadzka).
Pod koniec lutego Macieja Stuhra zobaczymy w nietypowej dla siebie roli w nowym dziele Patryka Vegi "Bad Boy". Aktor zagrał policjanta, nawiązującego płomienny romans z ze związaną z właścicielem klubu piłkarskiego prawniczką (Katarzyna Zawadzka).YouTube
W ubiegłym roku Macieja Stuhra oglądaliśmy zaś w komedii kryminalnej "Na bank się uda", w której wcielił się w prokuratora Słotę, który w spocie reklamującym produkcję deklarował, że "jako prokurator, czyli przedstawiciel prawa i sprawiedliwości, będzie o nie walczył nawet w tym filmie".

Aktor przyznał, że z występem w filmie związany jest pewien rodzinny wątek. "Mój dziadek był bardzo zacnym prokuratorem, zawsze bardzo eleganckim i grając tę postać, często o nim myślałem" - przyznał Stuhr.
W ubiegłym roku Macieja Stuhra oglądaliśmy zaś w komedii kryminalnej "Na bank się uda", w której wcielił się w prokuratora Słotę, który w spocie reklamującym produkcję deklarował, że "jako prokurator, czyli przedstawiciel prawa i sprawiedliwości, będzie o nie walczył nawet w tym filmie". Aktor przyznał, że z występem w filmie związany jest pewien rodzinny wątek. "Mój dziadek był bardzo zacnym prokuratorem, zawsze bardzo eleganckim i grając tę postać, często o nim myślałem" - przyznał Stuhr. Natalia-Szuldrzynskamateriały dystrybutora
Jak deklaruje dystrybutor "Sali samobójców. Hejter", film Komasy "to prawdziwy obraz świata znajdującego się w fazie dynamicznych przemian społecznych, ekonomicznych i technologicznych – w erze dominacji mediów społecznościowych, post-prawdy i wirtualnej rzeczywistości, będących źródłem potężnych i nieznanych dotąd zagrożeń".
Jak deklaruje dystrybutor "Sali samobójców. Hejter", film Komasy "to prawdziwy obraz świata znajdującego się w fazie dynamicznych przemian społecznych, ekonomicznych i technologicznych – w erze dominacji mediów społecznościowych, post-prawdy i wirtualnej rzeczywistości, będących źródłem potężnych i nieznanych dotąd zagrożeń".Jarosław Sosiński/Naima Filmmateriały dystrybutora
W oczekiwanym filmie Jana Komasy "Sala samobójców. Hejter" Maciej Stuhr wciela się w kandydata na prezydenta Warszawy – Pawła Rudnickiego. Jego filmową kampanię finansuje małżeństwo Kaszuckich (Danuta Stenka i Jacek Koman).

Film trafi na ekrany kin w marcu 2020.
W oczekiwanym filmie Jana Komasy "Sala samobójców. Hejter" Maciej Stuhr wciela się w kandydata na prezydenta Warszawy – Pawła Rudnickiego. Jego filmową kampanię finansuje małżeństwo Kaszuckich (Danuta Stenka i Jacek Koman). Film trafi na ekrany kin w marcu 2020.Jarosław Sosiński/Naima Filmmateriały dystrybutora
Widzowie Canal+ mogą zaś oglądać Macieja Stuhra w eksperymentalnej produkcji "Pisarze. Serial na krótko". To krótkometrażowa seria składająca się z kilkuminutowych odcinków, w których Stuhr i Magdalena Cielecka odgrywają postaci i sytuacje napisane specjalnie dla nich przez pisarzy.

"Spotykamy się co jakiś czas w tym samym gronie i tym samym celu: żeby nakręcić scenkę. Ale jednocześnie za każdym razem towarzyszą temu nowe okoliczności: nowa historia i nowi bohaterowie. Dla nas, aktorów, to chyba największa gratka, że w jednym serialu możemy zagrać kilkanaście postaci" – mówi aktor.
Widzowie Canal+ mogą zaś oglądać Macieja Stuhra w eksperymentalnej produkcji "Pisarze. Serial na krótko". To krótkometrażowa seria składająca się z kilkuminutowych odcinków, w których Stuhr i Magdalena Cielecka odgrywają postaci i sytuacje napisane specjalnie dla nich przez pisarzy. "Spotykamy się co jakiś czas w tym samym gronie i tym samym celu: żeby nakręcić scenkę. Ale jednocześnie za każdym razem towarzyszą temu nowe okoliczności: nowa historia i nowi bohaterowie. Dla nas, aktorów, to chyba największa gratka, że w jednym serialu możemy zagrać kilkanaście postaci" – mówi aktor.Canal+
W 2020 roku Macieja Stuhra zobaczymy również w nowym serialu kryminalnym "Szadź". Wcieli się w postać religioznawcy, pozornie wzorowego męża i ojca. Każdy odcinek odkryje przed widzami część prawdy o tym, co łączy go z prowadzącą śledztwo w sprawie psychopatycznego seryjnego zabójcy komisarz Agnieszką Polkowską (Aleksandra Popławska).
W 2020 roku Macieja Stuhra zobaczymy również w nowym serialu kryminalnym "Szadź". Wcieli się w postać religioznawcy, pozornie wzorowego męża i ojca. Każdy odcinek odkryje przed widzami część prawdy o tym, co łączy go z prowadzącą śledztwo w sprawie psychopatycznego seryjnego zabójcy komisarz Agnieszką Polkowską (Aleksandra Popławska). Anna WłochTVN
Maciej Stuhr w scenie z filmu "Czerwony Kapitan"
Maciej Stuhr w scenie z filmu "Czerwony Kapitan"materiały dystrybutora
Maciej Stuhr w scenie z filmu "Czerwony Kapitan"
Maciej Stuhr w scenie z filmu "Czerwony Kapitan"materiały dystrybutora
Maciej Stuhr w scenie z filmu "Czerwony Kapitan"
Maciej Stuhr w scenie z filmu "Czerwony Kapitan"materiały dystrybutora
Maciej Stuhr w scenie z filmu "Czerwony Kapitan"
Maciej Stuhr w scenie z filmu "Czerwony Kapitan"materiały dystrybutora
Maciej Stuhr w scenie z filmu "Czerwony Kapitan"
Maciej Stuhr w scenie z filmu "Czerwony Kapitan"materiały dystrybutora
Maciej Stuhr w scenie z filmu "Czerwony Kapitan"
Maciej Stuhr w scenie z filmu "Czerwony Kapitan"materiały dystrybutora

Zobacz również:

Maciej Stuhr alkoholikiem

Zobacz również:

"Powrót do tamtych dni" [trailer]materiały prasowe

Maciej Stuhr wraca do serialowych ról

Zobacz również:

Maciej Stuhr: Nie mogę siedzieć cicho

Według relacji portalu Zyciepabianic.pl organizator imprezy, lider pabianickiego KOD-u Janusz Nagiecki, stwierdził, że spotkanie z prezydentem to "wisienka na torcie" wszystkich spotkań „Latającego Uniwersytetu KD” organizowanych w Pabianicach. Macieja Stuhra nazwał zaś "perłą polskiego aktorstwa", wprowadzając aktora w niemałe zakłopotanie.
Według relacji portalu Zyciepabianic.pl organizator imprezy, lider pabianickiego KOD-u Janusz Nagiecki, stwierdził, że spotkanie z prezydentem to "wisienka na torcie" wszystkich spotkań „Latającego Uniwersytetu KD” organizowanych w Pabianicach. Macieja Stuhra nazwał zaś "perłą polskiego aktorstwa", wprowadzając aktora w niemałe zakłopotanie.Marian Zubrzycki Agencja FORUM
Jak informuje Radio Łódź, w spotkaniu w Pabianicach wzięło udział ponad 500 osób. Nie zabrakło haseł nawiązujących do tzw. Lex TVN.
Jak informuje Radio Łódź, w spotkaniu w Pabianicach wzięło udział ponad 500 osób. Nie zabrakło haseł nawiązujących do tzw. Lex TVN.Marian Zubrzycki Agencja FORUM
Maciej Stuhr zapytał Lecha Wałęsę m.in. o jego słynne zdanie "nie chcem, ale muszem". " Czy pan zdaje sobie sprawę, że tam jest 'ę' na końcu?" - zagadnął aktor.  "Jestem tylko po zawodówce, więc mogę popełniać błędy ortograficzne, natomiast mam pomysły" - odpowiedział Wałęsa.
Maciej Stuhr zapytał Lecha Wałęsę m.in. o jego słynne zdanie "nie chcem, ale muszem". " Czy pan zdaje sobie sprawę, że tam jest 'ę' na końcu?" - zagadnął aktor. "Jestem tylko po zawodówce, więc mogę popełniać błędy ortograficzne, natomiast mam pomysły" - odpowiedział Wałęsa.Marian Zubrzycki Agencja FORUM
Wybór Macieja Stuhra na prowadzącego spotkanie z Lechem Wałęsą nie powinno nikogo dziwić. W biograficznym filmie Andrzeja Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Stuhr zagrał księdza, który odegrał ważną rolę z życiu Lecha Wałęsy.  "Jest to dla mnie podwójny zaszczyt. Debiutuję w świętobliwej roli, jak i po raz pierwszy gram w filmie Andrzeja Wajdy" - mówił przed premierą filmu aktor.
Wybór Macieja Stuhra na prowadzącego spotkanie z Lechem Wałęsą nie powinno nikogo dziwić. W biograficznym filmie Andrzeja Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Stuhr zagrał księdza, który odegrał ważną rolę z życiu Lecha Wałęsy. "Jest to dla mnie podwójny zaszczyt. Debiutuję w świętobliwej roli, jak i po raz pierwszy gram w filmie Andrzeja Wajdy" - mówił przed premierą filmu aktor. Marian Zubrzycki Agencja FORUM
Maciej Stuhr nie kryje się ze swoimi politycznymi poglądami. W rozmowie z Magazynem TVN 24 wyjaśnił, że płaci cenę za swoje zaangażowanie w kwestie polityczne. "Na pewno dostaję mniej propozycji, za którymi stoją państwowe pieniądze. Ludzie boją się skalać zatrudnieniem tego wichrzyciela i lewaka" - powiedział.
Maciej Stuhr nie kryje się ze swoimi politycznymi poglądami. W rozmowie z Magazynem TVN 24 wyjaśnił, że płaci cenę za swoje zaangażowanie w kwestie polityczne. "Na pewno dostaję mniej propozycji, za którymi stoją państwowe pieniądze. Ludzie boją się skalać zatrudnieniem tego wichrzyciela i lewaka" - powiedział.Marian Zubrzycki Agencja FORUM

Zobacz również:

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?