Adria Arjona: to ona może być nową Wonder Woman
Mimo że gwiazda serialu "Andor" ma napięty grafik, to fani zobaczyliby ją w roli Wonder Woman. Aktorka jest jedną z faworytów widzów do zagrania bohaterki. Plotki i spekulacje o jej potencjalnym angażu przybrały na sile, kiedy Arjona zaczęła spotykać się z Jasonem Momoą (aktor wcieli się w rolę Lobo), a na Instagramie jej konto zaczął obserwować James Gunn, twórca nowego uniwersum DC i reżyser królującego obecnie w kinach "Supermana".
Wiosną br. aktorka odniosła się do plotek związanych z fanowskim "angażem" i odpowiedziała czy, wystąpi w nowej odsłonie o przygodach bohaterki.
W rozmowie z CinemaBlend stwierdziła: "Dał mi pierwszą filmową rolę... moją pierwszą rolę w filmie studyjnym. Wiele mu zawdzięczam (...), ale nie wiem".
Teraz plotki znowu przybrały na sile. Dlaczego?
Adria Arjona: plotki i spekulacje przybierają na sile
W podcaście The Box Office Podcast Umberto Gonzalez, jedna z najepiej poinformowaych osób w Hollywood, stwierdził, że Arjona jest z najmocniejszych kandydatek do roli Wonder Woman. Zasugerował, iż na jej korzyć przemawia kariera telewizyjna (podobnie jak w przypadku Mily Alcock, która wciela się w rolę Supergirl i Davida Corensweta, czyli Supermana) oraz znajomści w branży. I, oczywiście, związek z Momoą jak i fakt, że twórcy szukają nowych twarzy.
Inne spojrzenie na sprawę zaprezentował w podcaście Gonzaleza Jeremy Brewster. Sugeruje on, że przeszkodą w angażu Arjony mogą być kwestie finansowe i fakt, że studio może zdecydować się na mniej znaną osobę - cytuje jego wypowiedź serwis ComicBasics.
Na ten moment wszystkie te informacje to spekulacje i plotki. Na pewno już wkrótce będziemy mieć pewność.
Zobacz też: Stoi za największymi polskimi hitami. Film musi mieć charakter i pazur










