"Blonde": Pierwszy film z kategorią wiekową NC-17 na Netlfix
Z wywiadu udzielonego portalowi "Vulture" wynika, że Andrew Dominik w trakcie kręcenia filmu "Blonde" był przekonany, że dostanie on kategorię R. Oznaczałoby to, że jeśli chcieliby obejrzeć go widzowie poniżej siedemnastego roku życia, mogliby to zrobić jedynie w towarzystwie swoich opiekunów. Tymczasem film o Marilyn Monroe otrzymał jeszcze wyższą kategorię wiekową.
"Tak, byłem zaskoczony. Myślałem, że nie wychodzimy poza granice kategorii R. Wydaje mi się jednak, że jeśli w sali konferencyjnej mamy grupę kobiet i mężczyzn mówiących o zachowaniach seksualnych, możliwe, że mężczyźni zaczną się bać tego, co pomyślą kobiety. Żyjemy w dziwnych czasach. Pokazujemy w filmie dwuznaczne sytuacje. A Amerykanie są naprawdę dziwni, jeśli chodzi o zachowania seksualne. Nie wiem dlaczego, przecież kręcą najwięcej pornografii na świecie" - powiedział reżyser.
"Blonde": Nieporozumienia w kwestii wiekowej?
Z informacji, jakie pojawiały się w trakcie kończenia prac nad filmem, wynikało, że pomiędzy Dominikiem i Netfliksem doszło do nieporozumień w kwestii kategorii wiekowej filmu. Sam reżyser uciął te plotki, mówiąc, że jest wdzięczny Netfliksowi za otrzymaną szansę. W rozmowie z "Vulture" wrócił do tej kwestii.
"Netflix to ogromny biznes, który ma o wiele ważniejsze tytuły niż 'Blonde', jeśli chodzi o to, na co wydają swoje pieniądze. Potrafią zapłacić 400 milionów dolarów za film, więc produkcja za 22 miliony ich nie złamie. Chcą mieć jedynie możliwość przygotowania planu marketingowego, zanim w ogóle ruszą zdjęcia. Chcą zdecydować, w jaki sposób mówić o filmie. A przecież 'Blonde' zadebiutuje najwcześniej we wrześniu. Nie powinniśmy o nim jeszcze mówić, bo do tego czasu wszyscy będą mieli go dość" - stwierdził dyplomatycznie Dominik.
Data premiery filmu "Blonde" na Netfliksie nie jest jeszcze znana. Jego scenariusz powstał na podstawie powieści "Blondynka" autorstwa Joyce Carol Oates. Jak czytamy w jej oficjalnym opisie, powieść Oates przedstawia wewnętrzne, poetyckie i duchowe życie Normy Jeane Baker - dziecka, kobiety, nieszczęśliwej celebrytki i idealizowanej blondynki, którą świat poznał jako Marilyn Monroe.
Zobacz też:
"Boscy": Uszczypliwa satyra na branżę filmową [recenzja]
Juliusz Machulski otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Lublin
Chris Rock wreszcie skomentuje atak Willa Smitha na Oscarach
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film










