Reklama

Reklama

Sylvester Stallone wyznał, że otarł się o śmierć na planie „Rocky'ego IV”

W piątek na serwisy streamingowe trafiła reżyserska wersja czwartej części filmu „Rocky’ego”, dłuższa o 40 minut od oryginału. W związku z tą premierą Sylvester Stallone na swoim kanale na YouTubie opowiedział o kulisach powstawania tej produkcji. Aktor wyjawił, że ów projekt mógł przypłacić życiem. Słynny Sly trafił na kilka dni na oddział intensywnej terapii, po tym jak Dolph Lundgren bardzo mocno uderzył go w klatkę piersiową.

Dolph Lundgren i Sylvester Stallone w scenie z filmu "Rocky IV"

W czwartej część serii filmów o słynnym bokserze Rockym główny bohater krzyżuje rękawice z radzieckim pięściarzem Ivanem Drago, którego grał Dolph Lundgren.

"Rocky IV": Sylvester Stallone ucierpiał na planie filmu

Podczas kręcenie ich pojedynku na ringu, Sylvester Stallone zachęcał szwedzkiego aktora, który, który jest posiadaczem czarnego pasa w karate, by dał z siebie wszystko i pokazał swoją dominację nad Rockym. Później gorzko tego pożałował, bo w ferworze wymiany markowanych ciosów Lundgren niechcący mocno uderzył go pięścią prosto w klatkę piersiową.

Reklama

Stallone dokończył ujęcie, ale po wyłączeniu kamer poczuł, że dzieje się z nim coś złego. "Moje serce zaczęło puchnąć, ciśnienie podskoczyło do 260 i już myślałem, że będę rozmawiał z aniołami" - ujawnił.

Aktor został samolotem przetransportowany z Kanady do Kalifornii, gdzie trafił na oddział intensywnej terapii. Spędził tam cztery dni. Po wyjściu ze szpitala musiał dokończyć kręcenie pojedynku między Rockym i Drago - jako aktor i reżyser. Co ciekawe, ujęcie, w którym Lundgren wymierza feralny cios w tors Stallone’a, weszło do finalnej wersji filmu.

Chociaż film "Rocky IV" został przyjęty przez krytyków z mieszanymi uczuciami, to okazał się ogromnym sukcesem kasowym - zarobił 300 mln dolarów. 27 listopada minie 36 lat do kinowej premiery tego klasyka.

Zobacz również: 

"Kabaret na żywo. Młodzi i Moralni": Powrót mafii, wesele oraz gość specjalny 

"Kabaret na żywo. Młodzi i moralni: Dominika Gwint jako kucharka prezydenta

"Kabaret na żywo". Młodzi i Moralni": Zaskakujące skecze i Kabaret Nowaki jako gość specjalny

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje