Światowa premiera "Opowieści z Narnii"
Aż trzy tysiące osób pojawiło się w czwartek, 7 grudnia, w Londynie na światowej premierze ekranizacji powieści C.S.Lewisa "Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa". W londyńskim Royal Albert Hall film obejrzeli m.in. książę Karol z małżonką, Roger Moore i piosenkarka Annie Lennox.
O tym, że światowa premiera filmu odbyła się w Londynie, zdecydowało brytyjskie pochodzenie autora "Opowieści z Narnii", C.S.Lewisa, którego syn, Douglas Gresham, był współproducentem ekranizacji.
"Chciałem w ten sposób oddać mu hołd" - powiedział Gresham.
Film został także wybrany na specjalny pokaz dla brytyjskiej rodziny królewskiej, tradycyjnie odbywający się raz do roku od kilkudziesięciu lat. Pieniądze z biletów na środowy pokaz, z których każdy kosztował 150 funtów, rodzina królewska ma przekazać na cele charytatywne.
Premiera przyciągnęła do Londynu nie tylko gwiazdy obsady i show biznesu, ale także kilkuset dziennikarzy z całego świata.
Ze względu na premierę w środę od południa przez 12 godzin zamknięto dla ruchu ulicznego okolice Royal Albert Hall. Przed budynkiem ustawiono dekoracje z filmu, m.in. latarnię, przeniesioną przez bohaterów książki z Anglii do Narnii, armatki produkujące sztuczny śnieg i błękitny dywan, po którym później przechodziły gwiazdy. Zamontowano też telebim, na którym londyńczycy mogli oglądając artystów, zjeżdżających na premierę.
W Royal Albert Hall pojawili się najważniejsi członkowie ekipy filmowej i gwiazdy obsady. Reżyser filmu Andrew Adamson ("Shrek", "Shrek 2") nie wykluczył, że przyjmie propozycję zekranizowania kolejnej z pozostałych sześciu części "Opowieści z Narnii", o ile taką otrzyma.
"To było niezapomniane doświadczenie, mam ochotę na powtórkę" - deklarował Adamson.
Odtwórca jednej z głównych postaci, Skandar Keynes (filmowy Edmund), swoją rolę porównał do Harry'ego Pottera z ekranizacji książek Joanne K.Rowling.
"To trochę podobna postać, też ma dużo wspólnego z magią i czynieniem dobra" - wyjaśnił Keynes.
Partnerująca mu w filmie Anne Popplewell (Zuzanna) przyznała, że praca na planie była trudna, ale "miała w sobie coś niepowtarzalnego".
"Czułam, że pracujemy nad potencjalnym hitem. To mi trochę ciążyło" - stwierdziła aktorka.
Wieczorem po premierze dla gości premiery przygotowano uroczyste przyjęcie w Ogrodach Kensington.
"Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa" opowiadają historię rodzeństwa, które odnajduje drogę do tajemniczej krainy Narnii, gdzie mieszkają mówiące zwierzęta. Budżet filmu wyniósł ponad 150 mln funtów, a część zdjęć nakręcono w Polsce, na Podlasiu.
Na polskie ekrany film wejdzie 6 stycznia w 150 kopiach. Kilkanaście z nich będzie miało napisy. Reszta kopii będzie zawierała wersje z dubbingiem.