Reklama

Reklama

"Skutki uboczne" Zelenki w Teatrze Telewizji

Reduta Banku Polskiego w Warszawie niejednokrotnie była miejscem wielu hucznych bankietów. Tym razem jednak w murach zabytkowego budynku zagościł Teatr Telewizji - "Skutki uboczne" czeskiego pisarza Petra Zelenki w reżyserii Leszka Dawida.

Głównym bohaterem jest wybitny fotograf i opozycjonista Jerzy Czejka (Krzysztof Stroiński), który w przeszłości zasłynął działaniami na rzecz wolności. Jerzy zgadza się na nakręcenie spotu dla koncernu farmaceutycznego. Aby jednak agencja mogła otrzymać zlecenie, musi odnowić znajomość z Janem (Adam Ferency), przyjacielem z dzieciństwa.

W przeciwieństwie do Jerzego, Jan jest osobą zamożną i wydawać by się mogło spełnioną, jednak ma wyrzuty sumienia z powodu zarzuconych ideałów i podziwia Jerzego za jego postawę. Sam od wielu lat jest w homoseksualnym związku z Hanką (Dawid Ogrodnik), który w wolnych chwilach wciela się w czeską piosenkarkę.

Reklama

Kolejne wydarzenia mają charakter lawiny. W wyniku przeprowadzonego przez Jerzego śledztwa okazuje się, że lek, który miał leczyć, może wręcz szkodzić. Wówczas główny bohater decyduje się na bunt i walkę o wartości moralne, co przyniesie za sobą tytułowe skutki uboczne.

- Lektura tekstu uświadomiła mi, że poruszona przez Zelenkę sprawa relatywizmu w świecie, niemożliwość odróżnienia dobra od zła są tematem aktualnym w życiu każdego człowieka. Świat, w którym funkcjonujemy, determinuje wybory, po których nawet nie zauważamy, że znajdujemy się po drugiej stronie barykady, a dla swoich decyzji szukamy usprawiedliwienia - powiedział reżyser sztuki Leszek Dawid.

Krzysztof Stroiński, Adam Ferency, Dawid Ogrodnik oraz Magdalena Czerwińska - to aktorzy, którzy współpracują przy tworzeniu tej sztuki. - Wybór aktorów były dość prosty. To nie tylko fantastyczni aktorzy, ich postaci rymują się z ich osobowością - dodał reżyser.

- Hanka to ciekawa postać. Mężczyzna tkwiący w ośmioletnim związku homoseksualnym, który uwielbia przebieranki i śpiewanie kobiecych piosenek. Mój bohater występuje w kabarecie, który założył dla niej kochanek Jan. Rys postaci jest bardzo ciekawy. To przestrzeń, w której dobrze się poruszam. Nie zgodziłbym się na rolę płaską, z której nic nie wynika - opowiedział o swojej postaci Dawid Ogrodnik.

Jakie skutki uboczne niesie życie dla każdego z bohaterów sztuki, będzie można przekonać się na wiosnę 2014 r. w Teatrze Telewizji.

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje