Reklama

Reklama

Ralph Fiennes stanął w obronie J.K. Rowling. "Te obelgi słowne są przerażające"

Ralph Fiennes, który grał Lorda Voldemorta w serii o Harrym Potterze, stanął w obronie autorki słynnego cyklu. Aktor powiedział w rozmowie z "The New York Times Magazine", że "obelgi słowne", którymi w internecie obrzucana jest J.K. Rowling są "obrzydliwe" i "przerażające".

Ralph Fiennes, który grał Lorda Voldemorta w serii o Harrym Potterze, stanął w obronie autorki słynnego cyklu. Aktor powiedział w rozmowie z "The New York Times Magazine", że "obelgi słowne", którymi w internecie obrzucana jest J.K. Rowling są "obrzydliwe" i "przerażające".
Ralph Fiennes i J.K. Rowling w 2007 roku w Londynie /Dave M. Benett /Getty Images

Wokół autorki bestsellerowych książek o Harrym Potterze latem 2020 roku rozpętała się medialna burza. Wszystko za sprawą kontrowersyjnych komentarzy, dotyczących zagadnienia tożsamości płciowej, które słynna pisarka opublikowała w mediach społecznościowych.

Ralph Fiennes nie pierwszy raz stanął w obronie J.K. Rowling

Ralph Fiennes nie pierwszy raz stanął w obronie J.K. Rowling - ponownie chodzi o jej (dla wielu) kontrowersyjne stanowisko w sprawie praw osób transpłciowych.

Fiennes w rozmowie z dziennikarzem "The New York Times Magazine" przyznał, że "obelgi słowne", którymi w internecie obrzucana jest J.K. Rowling są "obrzydliwe" i "przerażające".

"Rozumiem ten punkt widzenia, ktoś może być zły na to, co ona mówi o kobietach. Ale [ona] nie jest przecież jakąś prawicową faszystką. To tylko kobieta, która mówi: 'Jestem kobietą i czuję, że jestem kobietą i chcę móc powiedzieć, że jestem kobietą'. Ja to rozumiem, chociaż nie jestem kobietą" - powiedział Fiennes.

Reklama

Kontrowersje wokół wypowiedzi J.K. Rowling na temat płci

W czerwcu 2020 roku J.K. Rowling zamieściła na Twitterze serię wpisów, w których zarzuciła osobom transpłciowym, że "wymazują" pojęcie płci biologicznej.

W odpowiedzi na artykuł, w którym napisano, że miesiączkują kobiety oraz osoby niebinarne, pisarka opublikowała post, w którym napisała, że jedynym słusznym określeniem człowieka, który miesiączkuje, jest "kobieta".

"Jeśli płeć nie istnieje, nie istnieje również pociąg do osób tej samej płci. Jeśli płeć nie istnieje, doświadczenie kobiet na całym świecie zostaje wymazane. Znam i kocham osoby transpłciowe, ale wymazywanie pojęcia płci pozbawia wielu z nas możliwości prowadzenia sensownej dyskusji o swoim życiu i doświadczeniach" - próbowała się bronić pisarka, którą internauci natychmiast oskarżyli o ignorancję i brak empatii.

Gdy na J. K. Rowling spłynęła fala krytyki, odtwórcy głównych ról w filmowych adaptacjach jej książek jednoznacznie potępili jej poglądy. Ralph Fiennes jest jedną z nielicznych osób, która broni pisarki.

"J.K. Rowling napisała przecież te wspaniałe książki o umacnianiu, o tym, jak stać się lepszym, silniejszym, bardziej moralnie skoncentrowanym człowiekiem" - oświadczył.

Kilku członków obsady "Harry'ego Pottera", m.in. Daniel Radcliffe, Emma Watson i Rupert Grint, wydało oświadczenia wspierające społeczność trans w odpowiedzi na te kontrowersje. Komentarze Rowling zostały również potępione przez wiele grup działających na rzecz praw LGBTQ+, w tym GLAAD, Human Rights Coalition i The Trevor Project.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ralph Fiennes | J.K. Rowling

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy