Patrick Wilson wyreżyseruje piątą część "Naznaczonego"
Oprac.: Tomasz Bielenia
Dobra informacja dla fanów serii popularnych horrorów „Naznaczony”. Niedługo rozpoczną się zdjęcia do piątej jej odsłony, która została zapowiedziana w 2020 roku na specjalnym wydarzeniu zorganizowanym z okazji ogłoszenia dalszego katalogu produkcji studia Blumhouse. Filmowcy już wiosną powinni pojawić się na planie „Naznaczonego 5”.
Patrick Wilson w pierwszej części "Naznaczonego"Everett CollectionEast News
Gwiazda filmu "Naznaczony", Patrick Wilson, to zapracowany aktor. Właśnie do kin trafił "Moonfall" z jego udziałem, a Wilson niedawno zakończył zdjęcia do drugiej części "Aquamana". Promujący swój najnowszy film gwiazdor został zapytany o to, jak wygląda sytuacja z filmem "Naznaczony 5". I, jak można wywnioskować z odpowiedzi, sytuacja ta wygląda więcej niż dobrze.
Patrick Wilson reżyserem piątej części "Naznaczonego"
"Tak, idziemy do przodu. Aktualnie jesteśmy na etapie wyboru lokacji do filmu, a na wiosnę ruszamy ze zdjęciami" - mówi Wilson w rozmowie z portalem "ScreenRant". Dla aktora projekt tego filmu jest szczególnie ważny, gdyż zadebiutuje w nim jako reżyser.
"Ten projekt bardzo mnie pasjonuje i odkąd usłyszałem pomysł na tę część nie było dnia, żebym nie wspierał filmu całym sobą. Oznaczało to dużo pracy dla mnie i dla scenarzysty Scotte Teemsa. Bardzo pomógł nam twórca serii Leigh Whannell, nie mówiąc o studiu Blumhouse. Nakręciłem dla niego wiele filmów, więc nie mógłbym trafić lepiej z moim reżyserskim debiutem niż do ludzi, którzy z jakiegoś powodu mi ufają" - mówi Wilson.
W 2011 roku Wilson wystąpił w horrorze "Naznaczony", rozpoczynając wieloletnią współpracę z reżyserem Jamesem Wanem. Wcielił się w głowę rodziny, która po przeprowadzce do nowego domu staje się świadkami niecodziennych wydarzeń.
Do największej eksplozji pomysłowości Wana dochodzi w finale, kiedy głowa rodziny, grana przez Patricka Wilsona, udaje się w zaświaty, gdzie porwano jego synka. Oszczędzając na CGI, reżyser gasi światło, pozostawiając mężczyznę w ciemności, którą rozświetla tylko mała lampka i z której wyłaniają się raz na jakiś czas demonicznie tudzież upiornie ucharakteryzowane postacie - klimat filmu chwalił recenzent Interii, Piotr Mirski.
W 2013 roku Wilsona zobaczyliśmy w sequelu "Naznaczonego".Collection ChristophelEast News
Kolejnym horrorem Wana, w którym w głównej roli oglądaliśmy Wilsona, była "Obecność".
Przyjmując rolę słynnego demonologa, Wilson był zaintrygowany ideą grania rzeczywistej osoby stojącej w śmiertelnym konflikcie z mocami, których ludzki umysł nie może pojąć. „Ed Warren to facet, który przez całe życie znajdował się niebezpiecznie blisko ciemnej strony, co wynikało z jego szczerego pragnienia niesienia pomocy ludziom. Wiedział, że przerażające wydarzenia, których byli świadkiem, mogą dotyczyć każdego, również ich – czyli osób, których zadaniem jest udzielenie pomocy”– powiedział Wilson. Collection ChristophelEast News
W filmie "Jack Strong" Władysława Pasikowskiego Wilson wcielił się w agenta CIA, który współpracował z pułkownikiem Kuklińskim (Marcin Dorociński).
"Myślę, że bardzo niewielu Amerykanów zna historię Ryszarda Kuklińskiego, a to jest historia niezwykła" - powiedział aktor.
"David Forden, współpracując z Kuklińskim, będąc jego sprzymierzeńcem, pośrednikiem w jego kontaktach ze Stanami Zjednoczonymi, z biegiem czasu stał się bliskim przyjacielem pułkownika. Szanował go i mu ufał" - opowiadał o swojej postaci Wilson.Capital PicturesEast News
W filmie "Watchmen - Strażnicy" Wilsona zobaczyliśmy w kostiumie superbohatera. Zagrał Dana Dreiberga, który "po pracy" zamienia się w Nocnego Puchacza.
"Dan stał się miękki. Zarówno pod względem fizycznym, politycznym, jak i seksualnym" - Wilson mówił o swym bohaterze. "Bez kostiumu nie posiada tożsamości. Nie ma swojego miejsca w społeczeństwie, a stając w obliczu problemów, czuje się bezsilny. Jest przerażony, mając ponownie założyć kostium, ale jednocześnie czujemy, że nie może żyć bez bycia Nocnym Puchaczem" - dodawał aktor.CLAY ENOS / WARNER BROS. PICTURES East News
Żona Patricka Wilsona jest Polka - Dagmara Domińczyk. Są małżeństwem od 2005 roku. Mają dwóch synów, mieszkają w New Jersey.
Domińczyk ma dziś na swoim koncie wiele ról. Zanim jednak zaczęła grać w amerykańskich filmach, studiowała aktorstwo na Carnegie-Mellon University. To właśnie tam poznała swojego przyszłego męża - Patricka Wilsona, choć nie zaiskrzyło od razu. Patrick studiował na ostatnim roku, a Dagmara na pierwszym. W nim kochały się wówczas wszystkie studentki, a ona miała jeszcze chłopaka z liceum. Ponownie spotkali się wiele lat później, na zjeździe absolwentów. Wtedy pojawiło się między nimi uczucie i za jakiś czas postanowili się pobrać.Jan KucharzykEast News
W musicalu "Upiór w operze" Wilsonowi przypadła w udziale rola wicehrabiego Raoula de Chagny.
Aktor przyznał, że rola była trudniejsza, niż się tego spodziewał. Wilson musiał poddawać się pięciogodzinnej charakteryzacji, która miała go „postarzeć” o 50 lat, dla potrzeb filmu jeździł też konno bez siodła.
„Nie chciałem niczego udawać, pragnąłem wyrazić typowy dla tamtych czasów apetyt na życie. A żyło się wówczas dramatycznie. Umierano młodo, więc gdy ktoś już odnalazł miłość, był gotów za nią oddać wszystko” - mówił Wilson.Collection ChristophelEast News
Amerykański aktor Patrick Wilson obchodzi 45. urodziny. Nie wszyscy wiedzą, że jego żoną jest Polka Dagmara Domińczyk.
Ważne miejsce w filmografii aktora zajmuje rola w "Aniołach w Ameryce" Mike'a Nicholsa, za którą Wilson został uhonorowany nominacjami do Złotego Globu i nagrody Emmy. W miniserialu na podstawie sztuki Tony'ego Kushnera, wyróżnionym Złotym Globem i nagrodą Emmy w 2004 r., Wilson wystąpił w towarzystwie Meryl Streep, Ala Pacino, Mary-Louise Parker oraz Emmy Thompson.ROBERT ZUCKERMAN / NEW LINE PRODUCTIONS East News
W 2010 roku Wilson wystąpił w komedii "Tak to się teraz robi".
- Gram Rolanda Nilsona, w nordyckim typie, który jest dawcą nasienia, a do tego fajnym facetem, chyba aż nazbyt fajnym - tak aktor charakteryzował swego bohatera.
- Myśleliśmy o kimś, kto byłby nie tylko genetyczną supergwiazdą, ale i aktorem obdarzonym poczuciem humoru - mówili o Wilsonie twórcy filmu - Josh Gordon i Will Speck.East News
Grana przez Patricka Wilsona postać Josha Lamberta pojawiła się w każdej z poprzednich części serii, choć główną rolę grał w niej ostatnio w drugiej odsłonie cyklu. W trzeciej części młodszego Lamberta zagrał Garrett Ryan, a w "czwórce" Wilson pojawił się tylko w epizodzie. Nie wiadomo póki co, czy w piątej części "Naznaczonego" do swoich ról powrócą inni członkowie obsady poprzednich części.
"Naznaczony: Ostatni klucz" [trailer]materiały dystrybutora
Młoda polska aktorka nago na planie. Starszy partner zawstydzony
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.