"Paradise City". Ekranowe starcie Bruce'a Willisa i Johna Travolty [zwiastun]
Oprac.: Tomasz Bielenia
Po raz ostatni spotkali się na planie w 1994 roku, gdy grali razem w filmie Quentina Tarantino "Pulp Fiction". Dla postaci, w którą wcielał się wtedy John Travolta nie skończyło się to najlepiej. Wiele wskazuje na to, że w przypadku sensacyjnego filmu "Paradise City" znów górą będzie Bruce Willis. Właśnie opublikowano zwiastun tej produkcji. Willis wciela się w niej w rolę łowcy nagród, a Travolta gra bezlitosnego maklera giełdowego.
John Travolta i Bruce Willis na plakacie "Paradise City"materiały prasowe
Kiedy łowca nagród Ian Swan (w tej roli Bruce Willis) zostaje postrzelony w wodach okalających wyspę Maui i uznany za martwego, jego syn Ryan (Blake Jenner) rusza na poszukiwanie zabójców. W poszukiwaniach pomagają były partner ojca (Stephen Dorff) oraz miejscowa pani detektyw (Praya Lundberg). Wkrótce zaczyna zagrażać im bezlitosny makler giełdowy (John Travolta), który stawia sprawę jasno - mają o wszystkim zapomnieć. Niespodziewanie podczas wyprawy do pilnie strzeżonej wyspiarskiej społeczności, tytułowego Rajskiego Miasta, zyskują niespodziewanego sprzymierzeńca - czytamy w oficjalnym opisie fabuły filmu "Paradise City".
"Paradise City: Bruce Willis i John Travoilta znów razem na ekranie
Dla widzów seans "Paradise City" będzie jedną z ostatnich okazji do tego, by zobaczyć na ekranie Bruce’a Willisa. Popularny aktor ogłosił niedawno, że z powodu choroby przechodzi na aktorską emeryturę. Zanim jednak podjął tę decyzję, zdążył jeszcze zagrać w całej serii wątpliwych jakościowo filmów, które z regularnością do kilku miesięcy pojawiają się na platformach streamingowych i VOD. Wiele wskazuje na to, że "Paradise City" nie będzie się specjalnie od nich różnił pod względem jakości. Zwraca jednak uwagę obsadą.
Główny wabik w przypadku "Paradise City" to wspólny występ Bruce’a Willisa i Johna Travolty. Przed laty w "Pulp Fiction" wcielili się w role boksera Butcha Coolidge’a i Vincenta Vegi, zabójcy pracującego na usługach groźnego gangstera. Vega wyruszył z misją zlikwidowania Coolidge’a. Do ostatecznej konfrontacji między nimi doszło w scenie sedesowej.
"Pulp fiction", obok Złotej Palmy, którą dostał na festiwalu w Cannes, przeszedł do historii kina z jeszcze jednego względu. Słowo "fuck" - i jego odmiany - padają w filmie rekordowe 271 razy.
Collection ChristophelEast News
Kurt Cobain otrzymał ofertę wystąpienia w filmie w roli handlarza narkotyków. Miała w nim wystąpić także jego partnerka, Courtney Love. Propozycja została jednak odrzucona. Tarantino nie odmówili za to Amanda Plummer i Tim Roth, z myślą o których artysta pisał postacie Yolandy i RingoCollection ChristophelEast News
Isabella Rossellini, Meg Ryan, Daryl Hannah, Joan Cusack i Michelle Pfeiffer były przesłuchiwane do roli Mii Wallace. Tarantino chciał jednak, by zagrała ją Uma Thurman i starając się ją do tego przekonać, przeczytał jej cały scenariusz... przez telefon.Screen Prod / PhotononstopEast News
Zrealizowany za 9,5 miliona dolarów film Tarantino, przyniósł zyski ponad piętnastokrotnie większe. W samych Stanach Zjednoczonych "Pulp Fiction" zarobiło 100 milionów dolarów, co - biorąc pod uwagę stosunek wpływów do kosztów produkcji - czyni go jednym z najbardziej kasowych obrazów ostatnich trzech dekad. Wielu aktorów, którzy czytali scenariusz filmu, zwróciło uwagę na to, co dzieje się na marginesie akcji. "Zabrałem się do czytania i natychmiast, gdy skończyłem, zacząłem lekturę od początku, aby upewnić się, że czytam to, co czytam. Czytałem wiele scenariuszy, ale nigdy tak dobrego. To scenariusz aktorski. W większości scenariuszy znaleźć można piętnaście do dwudziestu minut aktorstwa i prawdziwych dialogów. W 'Pulp Fiction' scenariuszowi towarzyszy kawał prawdziwego dialogu, który wciąga bez reszty" - wyznał Samuel L. Jackson. John Travolta potwierdził słowa swojego ekranowego partnera: "To jeden z najlepszych scenariuszy, jakie w życiu czytałem".Screen Prod / PhotononstopEast News
Najbardziej skomplikowaną dekoracją w "Pulp Fiction" był Jack Rabbit Slim's, lokal, do którego Vincent Vega zabiera Mię Wallacę podczas ich nocnej eskapady. Powstała ona w studiu w Culver City, miała powierzchnię przeszło 2300 metrów kwadratowych i utrzymana była w odtworzonym współcześnie stylu lat pięćdziesiątych, wzorowanym na pracach architekta Johna Lautnera. Scenografowie określili lokal jako "lata pięćdziesiąte na heroinie", w nawiązaniu do stanu ducha, w jakim wkracza do niego bohater grany przez Johna Travoltę. W centrum lokalu znajdował się parkiet taneczny w kształcie szybkościomierza.Everett CollectionEast News
Rola Julesa została napisana specjalnie dla Samuela L. Jacksona, lecz na przesłuchaniu świetnie wypadł Paul Calderón, który niemal otrzymał rolę. Gdy Jackson dowiedział się o tym, natychmiast wsiadł do samolotu i przybył na kolejny casting, aby utwierdzić twórców w tym, że to on powinien otrzymać tę rolę.Everett CollectionEast News
Reżyser rolę Butcha napisał z myślą o tym, aby obsadzić w niej Matta Dillona. Wytwórnia obawiała się jednak, że brak popularnych nazwisk w obsadzie (wówczas Travolta był wciąż pogrążony w kryzysie) nie rokuje dobrze dla filmu. Propozycję wcielenia się w Butcha otrzymał więc Mickey Rourke, ale odrzucił ofertę, aby móc kontynuować karierę bokserską. W końcu producent zasugerował do roli Butcha Bruce'a Willisa. "Bruce będzie zachwycony, mogąc wziąć udział w tym filmie" - przekonywali agenci aktora. Nie da się ukryć, że wybór okazał się strzałem w dziesiątkę.East News
Kluczem do zrozumienia tytułu filmu, a zarazem źródła jego inspiracji, jest brukowa powieść sensacyjna lat 30. i 40. XX wieku, określana potocznie właśnie jako "pulp fiction". Utrzymane w tym stylu popularne wydawnictwa ukazywały się w tanich, masowych nakładach, na niezbyt dobrej jakości papierze, z krzykliwymi ilustracjami na okładkach. Najczęściej czerpały z literatury kryminalnej, ich bohaterami byli płatni mordercy, członkowie mafii, prywatni detektywi, skorumpowani gliniarze i uwodzicielskie femmes fatales.
Twórczość ta była oczywiście nisko oceniania przez krytykę, ale to właśnie z jej nurtu wywodzą się tacy pisarze, jak Raymond Chandler, Dashiell Hammett czy James M. Cain, których powieści czytane są do dziś i którzy wywarli duży wpływ na powstanie fali "czarnego kina" (film noir) lat 40. i 50. Do roli Vincenta Vegi brani pod uwagę byli Michael Madsen oraz Daniel Day-Lewis. Tarantino od zawsze był jednak wielkim fanem Johna Travolty. "Jest jednym z moich ulubionych aktorów. Był wspaniały w 'Gorączce sobotniej nocy' i 'Miejskim kowboju', a szczególnie w 'Wybuchu' Briana De Palmy. Nie widziałem, aby wykorzystano go w sposób, w jaki - jak sądzę - powinien być wykorzystany, w sposób, w jaki ja bym go wykorzystał. Dałem mu scenariusz do przeczytania i zachwyciło mnie to, jak się do niego zabrał. To było wspaniałe" - wyznał.
Mary Evans Picture LibraryEast News
Reżyserem "Paradise City" jest Chuck Russell, który przed laty nakręcił kilka udanych filmów. Były to m.in. trzecia część "Koszmaru z ulicy Wiązów", a także "Maska" z Jimem Carreyem i "Król Skorpion" z Dwayne’m Johnsonem.