Oscary 2023: "IO" bez statuetki. "Na Zachodzie bez zmian" najlepszym filmem międzynarodowym
Polski film "IO" w reżyserii Jerzego Skolimowskiego wyjedzie z Los Angeles bez statuetki. Nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film międzynarodowy przegrał z "Na Zachodzie bez zmian".
Rywalami polskiej produkcji w walce o statuetkę Amerykańskiej Akademii w kategorii "najlepszy film międzynarodowy" byli: "Na Zachodzie bez zmian" (Niemcy), "Argentyna, 1985" (Argentyna), "Blisko" (Belgia) oraz "Cicha dziewczyna" (Irlandia).
Salma Hayek i Antonio Banderas zaprezentowali nominowanych. Zgodnie z przewidywaniami Oscar powędrował do twórców filmu "Na Zachodzie bez zmian". Wśród pokonanych znalazł się polski kandydat: "IO" Jerzego Skolimowskiego.
Wicepremier Gliński pogratulował we wpisie na Twitterze Skolimowskiemu i całej ekipie filmu "IO" nominacji i walki o Oscara. "Gratulacje dla Jerzego Skolimowskiego i całej ekipy filmu "IO" za nominację i walkę o Oscara" - napisał wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, komentując brak Oscara dla obrazu.
"Na Zachodzie bez zmian" to poruszająca opowieść o młodym niemieckim żołnierzu na froncie zachodnim podczas I wojny światowej. Paul i jego towarzysze na własnej skórze doświadczają, jak początkowa euforia ustępuje miejsca desperacji i strachowi, gdy przychodzi im walczyć o życie w okopach - brzmi oficjalna zapowiedź produkcji.
Film oparty jest na znanej na całym świecie powieści Ericha Marii Remarque'a pod tym samym tytułem. Na ekranie zobaczymy czołowych niemieckich aktorów: Daniela Brühla, Albrechta Schucha, Sebastiana Hülka, Felixa Kammerera, Aarona Hilmera, Edina Hasanovica i Devida Striesowa.
"Na Zachodzie bez zmian" to trzecia ekranizacja powieści Ericha Marii Remarque’a. Pierwsza powstała w 1930 roku, zgarniając dwa Oscary, a druga w 1979 roku, otrzymując Złoty Glob za najlepszy film.
Światowa premiera "IO" odbyła się w maju ub.r. podczas festiwalu w Cannes. Obraz, doceniony wówczas nagrodą jury, luźno nawiązuje do "Na los szczęścia, Baltazarze!" Roberta Bressona. Jego głównym bohaterem jest osiołek, który występuje w cyrku z młodą artystką o pseudonimie Kasandra (w tej roli Sandra Drzymalska). Dziewczyna troskliwie się nim opiekuje, a IO darzy ją bezwarunkową miłością. Niestety, kiedy po demonstracji przeciwników wykorzystywania zwierząt do cyrku wkraczają komornicy, owa dwójka musi się rozdzielić. Osiołek trafia do stajni, później jeszcze kilkakrotnie zmienia właścicieli. Opiekę nad nim sprawują m.in. kierowca tira (Mateusz Kościukiewicz) i włoski ksiądz (Lorenzo Zurzolo), który zabiera zwierzę do posiadłości hrabiny (Isabelle Huppert).
Współscenarzystką i współproducentką "IO" jest Ewa Piaskowska. Za zdjęcia odpowiada Michał Dymek (część z nich zrealizowali Michał Englert i Paweł Edelman), a za montaż - Agnieszka Glińska.