Johnny Depp znowu w akcji. Zagra w "Piratach z Karaibów "?
Kiedy znawcy kina myśleli już, że nie da się powtórzyć sukcesu takich serii filmowych jak "Gwiezdne wojny" i "Indiana Jones", do kin trafiły ekranizacje książek "Harry Potter" oraz produkcje pod szyldem "Piraci z Karaibów". Ta ostatnia uczyniła Johnny'ego Deppa globalnym fenomenem. Jednakże, od premiery najnowszej części franczyzy minęło już osiem lat, a aktor przeżył tak wielki wizerunkowy kryzys ze względu na kontrowersyjny rozwód z Amber Heard, że Disney rozwiązał z nim kontrakt. Było więc wiadomo, że jeśli "Piraci z Karaibów 6" powstaną, to bez swojej głównej gwiazdy. Czy to możliwe, że coś się w tej kwestii zmieniło?
Zobacz również:
O tym, że kontynuacja "Piratów z Karaibów" powstanie, a jeden z jej producentów - Jerry Bruckeimer - chciałby powrotu Deppa, było wiadomo już od jakiegoś czasu. Teraz okazuje się, że nie dość, iż pierwszy klaps na planie szóstej części cyklu ma paść jeszcze w tym roku, to Johnny Depp ma powrócić w roli kultowego Jacka Sparowa. Takie rewelacje płyną zza oceanu od informatorów portalu The DisInsider.
Jak podaje The DisInsider za swoim źródłem, Disney i Johnny Depp postanowili puścić przeszłość w niepamięć i spotkać się, by porozmawiać o możliwości ewentualnego wznowienia współpracy przy "Piratach z Karaibów 6". Studio miało gotowych kilka wersji filmu i miało ostatecznie uznać, że najlepsza historia to ta, która nie usuwa z fabuły Jacka Sparowa. Twórcy mają być w trakcie rozmów z gwiazdorem, a pierwsze prace nad produkcją z uwzględnieniem jego postaci ponoć już ruszyły.
"Piraci z Karaibów 6". Co wiemy o nowej cześci?
Jeśli informacje przekazane przez The DisInsider potwierdzą się, stanie się to, co większość fanów franczyzy uznała za niemożliwe. W końcu po głośnym skandalu z udziałem Johnny'ego Deppa i jego byłej żony Amber Heard, nawet Jerry Bruckeimer, który nie wyobrażał sobie kontynuacji cyklu bez Deppa, podkreślał, że powrót aktora raczej nie wchodzi w grę.
Jak podaje blog "World of Reel", zdjęcia do "Piratów z Karaibów 6" mają ruszyć pod koniec 2025 roku. Nie są znane szczegóły scenariusza. Nie wiadomo też, kto zasiądzie na fotelu reżysera. Z kolei premiera jest zaplanowana na przełom 2026/2027 roku.
ZOBACZ TEŻ:
Anthony Mackie o nowym "Kapitanie Ameryka": on jest wszystkim!


!["Miłość, która zostaje" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MJ7PR9UMKWWUK-C401.webp)






