Matt Clark nie żyje
Nie żyje Matt Clark, znany szerokiej publiczności z ról w popularnych westernach oraz trzeciej odsłonie "Powrotu do przyszłości". Aktor zmarł w niedzielę wieku 89 lat w wyniku komplikacji po operacji pleców.
Clark po raz pierwszy pojawił się na ekranie w 1964 roku w filmie "Black Like Me", a trzy lata później w uhonorowanej Oscarem produkcji "W upalną noc" w reżyserii Normana Jewisona. Zagrał w ponad 50 filmach pełnometrażowych.
Matt Clark: uwielbiał westerny
Na przestrzeni lat wystąpił w wielu westernach, takich jak m.in. "Sędzia z Teksasu", "Pat Garrett i Billy Kid", "Wyjęty spod prawa Josey Wales", "Hollywoodzki kowboj", "Macho Callahan", "Jeremiah Johnson", "Milion sposobów, jak zginąć na Zachodzie".
Na ekranie partnerował takim gwiazdorom jak Clint Eastwood, Robert Redford, Sidney Poitier, Paul Newman.
Szerokiej publiczności zapadł w pamięć jako jeden z bohaterów "Powrotu do przyszłości III" oraz seriali telewizyjnych - przede wszystkim popularnym sitcomie "Grace w opałach". Pojawił się także w odcinkach "Bonanzy", Dynastii".
Clark uwielbiał westerny. Portal TMZ cytuje jego wypowiedź z 1991 roku, kiedy w jednym z wywiadów aktor wspomniał: "Kocham te filmy. Tak jak zawsze każdy marzył w dzieciństwie: zakładasz skórzane ochraniacze, ostrogi na buty (...)".











