Reklama

Reklama

Nicolas Cage w "Bez twarzy 2"?

Reżyser Adam Wingard zajęty jest obecnie nie tylko realizacją kolejnej części filmu "Godzilla vs. Kong", ale też pisaniem scenariusza kontynuacji kultowego filmu sensacyjnego "Bez twarzy". W rolach głównych w tej produkcji z 1997 roku wystąpili John Travolta i Nicolas Cage. I choć postać grana przez Cage'a zginęła, Wingard nie wyobraża sobie, że tego aktora mogłoby zabraknąć w drugiej części filmu.

Reżyser Adam Wingard zajęty jest obecnie nie tylko realizacją kolejnej części filmu "Godzilla vs. Kong", ale też pisaniem scenariusza kontynuacji kultowego filmu sensacyjnego "Bez twarzy". W rolach głównych w tej produkcji z 1997 roku wystąpili John Travolta i Nicolas Cage. I choć postać grana przez Cage'a zginęła, Wingard nie wyobraża sobie, że tego aktora mogłoby zabraknąć w drugiej części filmu.
Nicolas Cage znów zagra Castora Troya? /Hulton Archive /Getty Images

"Jest teraz w niesamowitym gazie. Ale nawet przed premierą 'Świni' planowaliśmy 'Bez twarzy 2' jako film z Nicolasem Cagem. Było to dla nas zupełnie oczywiste. Kilka lat temu studio może i życzyłoby sobie jakiegoś młodego i popularnego aktora. Teraz jednak Nicolas Cage znów jest jednym z najgorętszych nazwisk w Hollywood" - powiedział Adam Wingard w rozmowie z magazynem "Empire".

Nicolas Cage wraca na szczyt?

Słowa reżysera dobrze oddają aktualną sytuację Nicolasa Cage'a. Najgorętszy aktor przełomu stuleci w ostatnich latach rozmienił się na drobne, występując w podrzędnych produkcjach klasy C. To mogłoby stanąć mu na przeszkodzie w występie w kontynuacji "Bez twarzy". Ale niedawny sukces niskobudżetowej "Świni" znów otworzył mu drogę do kariery.

Reklama

Po występie w niedawnym "Nieznośnym ciężarze wielkiego talentu", którym Cage potwierdził, że znów jest w szczytowej formie, aktor myśli teraz o występach u Ariego Astera, Roberta Eggersa czy Christophera Nolana. Niedługo zobaczymy go w roli Draculi, niewykluczony jest też udział gwiazdora w musicalu i kolejnych komediach. W napiętym grafiku Cage'a z pewnością znalazłoby się jednak miejsce na "Bez twarzy 2".

W filmie "Bez twarzy" Nicolas Cage wcielił się w postać groźnego bandyty Castora Troya, którego tropem podąża nieustępliwy glina Sean Archer grany przez Johna Travoltę. W przeszłości Troy zastrzelił jego synka, dlatego aresztowanie go jest dla policjanta sprawą priorytetową. Sytuacja wymaga podjęcia niecodziennych kroków. Aby zapobiec katastrofie, Archer poddaje się operacji zamiany twarzy i ciała, by upodobnić się do Troya. Tyle tylko, że Troy przechodzi podobną operację, w efekcie czego zmienia się w Archera.

Kontynuacja tej pomysłowej, ale i zawiłej opowieści sensacyjnej jest dla Wingarda i jego stałego współpracownika Simona Barretta nie lada wyzwaniem. "Naprawdę głowimy się nad tym scenariuszem i nie pokażemy go nikomu, póki sami nie będziemy z niego zadowoleni. To najbardziej wymagający scenariusz, nad jakim kiedykolwiek pracowaliśmy. Ciąży nad nami presja dorównania oryginałowi. Z każdą kolejną wersją scenariusza następne rzeczy zaczynają grać jak należy i kiedy się nim przyglądamy, czujemy, że to jest to!" - zapewnia Wingard.

Zobacz też:

Ten film wywołał w Polsce skandal. Teraz okazuje się, że to nie koniec

Erotyczne sceny i śmiałe sesje? Tak zaczynała polska gwiazda

Niewiarygodne, do czego się posunął, by zdobyć sławę. Wstrząsające sceny

Był u szczytu sławy, gdy zniknął. Kariera zniszczona przez seks

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Nicolas Cage | Bez twarzy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama