To jeden z największych hitów ostatnich lat. "Elizjum" już na Netflix
Dopiero co informowaliśmy, że Netflix doczekał się nowego numeru jeden na liście najchętniej oglądanych filmów na platformie, a już musimy poinformować o kolejnej nowości w bibliotece serwisu, która jest warta uwagi. Jeśli nie jesteś fanem historii, które mogą sprawić, że uronisz łzę, jak mogłoby się stać po seansie "Listy marzeń", to może masz ochotę na dobre kino akcji pomieszane z sci-fi i chcesz sprawdzić, jak wygląda rok 2159? Jeśli tak, to włącz film "Elizjum", który właśnie trafił na platformę.
"Elizjum" to widowiskowe sci-fi z gwiazdorską obsadą, w której prym wiodą Matt Damon i Jodie Foster. Jeśli uwielbiasz "Dystrykt 9", ten film na pewno trafi w twój gust, ponieważ za jego reżyserię odpowiada Neill Blomkamp, twórca wspomnianego hitu.
"Elizjum". O czym opowiada film?
"Elizjum" to nie tylko ekscytująca przygoda w futurystycznym świecie, ale także mocne, społecznie zaangażowane spojrzenie na konsekwencje nierówności klasowych, przeludnienia, trudności na rynku pracy i katastrofalnego dostępu do opieki zdrowotnej.
O czym opowiada film? W roku 2159 obok siebie żyją: bardzo bogaci ludzie na sztucznej stacji Elysium i reszta na przeludnionej, zniszczonej Ziemi. Sekretarz Rhodes (Jodie Foster) za wszelką cenę chce zachować luksusowy styl życia obywateli stacji. Ziemianie podejmują próby przedostania się na Elysium. Jeden z nich Max (Matt Damon) zgadza się podjąć niebezpieczną misję, która może nie tylko ocalić jego życie, ale także wprowadzić równowagę na świecie.
Zrobisz sobie przysługę i zanurzysz się w tej poruszającej wizji przyszłości?
ZOBACZ TEŻ:
Jego rola w "Chłopaki nie płaczą" to hit. Dlaczego porzucił kino?









